Pomysł na lekki inteligentny trening w domu tylko z masą własnego ciała

By | 13:04 Zostaw komentarz
Pomysł na lekki inteligentny trening w domu tylko z masą własnego ciała


Pomysł na lekki inteligentny trening w domu

Powiem wam szczerze, że po tylu latach treningu bez praktycznie żadnych dłuższych przerw mam przesyt ciężkich treningów. Lubię jak trening sprawia mi przyjemność i jest czymś ciekawym, formą medytacji dla mnie mająca rozwinąć moją tężyznę fizyczną. A ostatnio taka forma aktywności fizycznej sprawia mi mniejszą przyjemność niż kiedyś i dlatego trzeba za tym zatęsknić. Jednak nie oznacza to iż porzucam trening siłowy. Zmieniam trochę podejście.

Dla mnie pora na ten czas odpuścić sobie ciężkie treningi po których naprawdę czuje się zmęczony i porządnie przetrenowany. W to miejsce pojawiło się inne rozwiązanie i przy okazji eksperyment.

Od razu wspomnę, że to jawna inspiracja jednym z ostatnich filmów takiego YouTubera SzajBajka, ale nie musisz tego oglądać, co i tak wszystko wyjaśnię w dalszej części tego wpisu.


Już wyjaśniam... Chodzi o to by trenować mniej, a częściej. Taka hybryda klasycznego treningu siłowego, z smarowaniem gwintów Pavla Tsatsoulinego i tego co proponował Paul Wade w Skazanym na trening.

Trening na powiedzmy 30-50% swoich możliwości, który kończy się w idealnym stanie. Trening taki natomiast robi się 7 razy w tygodniu pod warunkiem, że nie czuje się jakiegoś uczucia które można nazwać przetrenowaniem.

Mam wrażenie, że nikt tego nie próbował z kalisteniką mimo popularności skazanego na trening gdzie właśnie coś podobnego było promowane. Trening ze skazanego trwał na początku przez długi czas 15 minut 3x w tygodniu. Mi to nie szkodzi, bo i tak chce więcej kolarstwa uprawiać i przyłożyć się do nurkowania na jednym oddechu. Bo właśnie więcej radości sprawia mi ostatnio kolarstwo szosowe.

Na pewno napiszę na łamach tego bloga za kilka miesięcy swoje spostrzeżenia nas temat takiej praktyki chcąc wzbogacić swoich czytelników o inne spojrzenie na trening. Oczywiście o ile nie zmienię znowu planu, bo lubię eksperymentować i szybko wprowadzać nowe pomysły w życie ;>

No więc pora na ten lekki inteligentny plan treningowy do wykonania w domu - trenujemy 7 razy w tygodniu o dowolnej godzinie. To pierwsza zasada którą wolno łamać w zależności od okoliczności,.
Najpierw wznosy nóg 3 serie. Ilość powtórzeń tak by poczuć lekkie palenie w brzuchu, ale gdy już ono nastąpi to koniec serii. Naprzemiennie, jednego dnia wznosy na ziemi, a drugiego wznosy nóg do drążka.

Następnie pora na ćwiczenia pull. Zaczynam od 3 serii takiego nieco węższego podciągania i intuicyjnie ustalam ilość powtórzeń tak by serie kończyć ,,świeżym". Następnie 3 serie takich sekundówek front levera.

Teraz ćwiczenia push. Najpierw dipy 3 serie i tak samo jak przy podciąganiu tyle powtórzeń robię by kończyć każde świeżym. Teraz 3 serie pompek w staniu na rękach i ilość serii jak się pewnie domyślacie tak samo by kończyć świeżym. Do tego dorzucam 3 serie elbow lever. Figurę Elbow lever lubię bo jest prosta, a dla kogoś kto się nie zna całkiem widowiskowa. No i świetnie na zdjęciach wychodzi jeśli ma się pomysł na ciekawy kadr, a takie zdjęcie to fajna pamiątka z wycieczki. Im cieplej będzie tym więcej będę trenował smoczą flagę bo to również fajnie wygląda, a nie jest aż tak trudne.

Trochę się rozpisałem, ale przyszła pora na nogi w naszym treningu. Najpierw jedna seria zwykłych przysiadów w skupieniu na czuciu i po tym dwie serie przysiadów na jednej nodze. Ilość powtórzeń tak samo jak w powyższych przykładach.

Ja na koniec robię Yoge, albo to coś co tak nazywam i jest fuzją rozciągania, prostych assanów i medytacji. Nie dłużej niż 5 minut, ale czasami więcej wpada. : ) Rozciąganie bardzo lekko bo nie sądzę by hardcorowe rozciąganie miało w moim przypadku większy sens. Czasami przy tym trenuję oddech pod nurkowanie na wstrzymanym oddechu. W tej dziedzinie bardzo ważne jest poznanie swojego ciała i swoich odczuć gdy się świadomie zatrzymuje oddech. Nie przynudzam nie zainteresowanych tematem, a zainteresowanych odsyłam do artykułu o tym Jak i dlaczego trenuje freediving?

Cały trening warto poprzedzić lekka rozgrzewką w stylu lekkie poprzeciąganie się i na przykład pajacyki czy trucht w miejscu do tego sylwetki gimnastyczne na bardzo lekko.

Taki mam plan. Trening raczej dla ludzi którzy coś poćwiczyli już i ciut się znają na swoim ciele i tym co chcą od treningu :) Podejrzewam, że urośnie siła przede wszystkim i sprawność. Ale to co dla kogo jest siłą i sprawnością również jest indywidualną sprawą. Zdziwił bym się gdyby masa mięśniowa wzrosła, ale ciało lubi zaskakiwać jak się go słucha.

To oczywiście nie oznacza, że będę się ograniczał. Mamy wiosnę, jak wpadnie kolega i pójdziemy na placyk Street Workout to z miłą chęcią się tak skatuje, że z zawrotami głowy będę szukał jedzenia ; >

Pomysł na lekki inteligentny trening w domu tylko z masą własnego ciała

Pomysł na lekki inteligentny trening w domu tylko z masą własnego ciała

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: