Czy rozwój osobisty działa? I cała prawda o oświeceniu

By | 16:13 2 komentarze
Czy rozwój osobisty działa? I cała prawda o oświeceniu


Czy rozwój osobisty działa? Cała prawda o oświeceniu


Byłem człowiekiem który nieco za mocno zafiksował się na rozwoju osobistym kilka lat temu. Jak każdy, albo spora większość - poszukuję sposobów na spełnianie swoich marzeń i osiąganie celów. Z pomocą przychodziły mądre książki o różnych metodach na podnoszenie swojego życia na wyższy poziom. Również trafiłem na uliczkę, że mogę dzięki temu zrobić wszystko. Dlatego też jestem winny popełnić właśnie taki tekst, gdzie jako dojrzalszy i mądrzejszy facet który odbył tą drogę podzielę się z wami tymi spostrzeżeniami.

Rozwój osobisty nie raz związany z coachingiem to niebezpieczna droga w dzisiejszych czasach. Mądre frazesy zostały wykorzystane w marketingowej grze gdzie jedni ludzie wciskają drugim kit jako by mieli sposób na rozwiązanie wszystkich ich problemów. Przykładowo - chcesz być bogaty? Posłuchaj moich rad i zastosuj te 10 kroków, a gwarantuje Ci osiągniecie celu. Najciekawsze jest w tym to, że robi to gość który bogaci się tylko na takich kursach gdzie za koszmarnie wielkie sumy mówi te truizmy obudowane w fajne historyjki. To jest bardzo ogólny przykład. Natomiast próby rozwiązywania problemów z pomocą rozwoju osobistego i fiksowanie się na swojej efektywności to nie jest droga do sukcesu, a raczej do chorób psychicznych. Słowem kluczem tutaj jest właśnie to fiksowanie się.

Taki człowiek zafiksowany za mocno podejmuje wyzwania, działa tworzy i za chwile odpuszcza. Nie rozumie co jest nie tak i uważa, że stara się za słabo. Może taki człowiek też przesadnie w siebie uwierzy i stworzy bardzo silną maskę siebie jako człowieka sukcesu? A pod spodem będą nieprzerobione problemy?

Rozwój osobisty działa, ale nie w tak spektakularny sposób jak opowiadają to różni twórcy. Historie wielkich ludzi to wyjątki nie potwierdzające reguły, no i też jest coś takiego jak szczęście. Szczęście i naturalne predyspozycje mózgu i ciała. Nie wolno tego pomijać, a tak często pomijane jest to, że każdy ma specyficzny unikalny zestaw cech siebie które odpowiednio wykorzystane dają szczęście. Media wykreowały niestety nieco inny obraz sukcesów, a social media ryją potwornie beret i zakrzywiają obraz tego czym naprawdę jesteśmy jako ludzie.

Człowiek wystawiony na te bodźce może mieć problem z odszukaniem prawdziwego siebie i co za tym idzie akceptacją siebie.

Charakter można zmienić, ale to również złożony temat i indywidualny dla każdego. Pytanie też czy mamy na to realny wpływ, czy też jest tak jak można w niektórych rozwojowych książkach poczytać, że da się to świadomie zmienić diametralnie.

Ja zalecał bym stosowny dystans do tego bo mam wrażenie, że mało który motywator z internetu jest wobec widzów szczery. Polega to na braniu truizmów i obudowywaniu w fajny marketingowy bełkot. Następnie to nie działa potencjalnemu klientowi, więc ten widzi inny lepszy fajny nagłówek u kogoś innego i ma nadzieję, że tam pozna jakąś unikalną tajną wiedzę która łatwo poprowadzi go do celu. Słowo łatwo jest tutaj kluczowe. Ludzie chcą by to wszystko było łatwe.

Czy rozwój osobisty działa? Odpowiedź na pytanie

Rozwój osobisty coaching działa, ale nie traktował bym tego jako panaceum na wszystko, a jako coś co ma szanse zwiększyć szanse na powodzenie czegoś.

Rozwój osobisty może podnieść jakość życia i dać większe szanse na osiągniecie swojego celu.

Nie fiksujmy się na produktywności i spektakularnych sukcesach, ale na życiu. Po prostu. Bo zauroczeni wizją spektakularnego idealnego życia przestajemy cieszyć się tym co już mamy.

Czym jest mistyczne oświecenie?

Jest też coś takiego jak rozwój duchowy. Utrwalanie i szukanie swojego połączenia z dusza. Praca nad wibracjami i energią swojego świata. Ma to prowadzić do stanu szczęścia. Do stanu oświecenia, czyli królewskiej sztuki bycia panem w swoim umyśle. Do oświecenia ma prowadzić praktyka medytacji. Tutaj zaznaczę, że dla wielu ludzi medytacja będzie dobra. Jednak czy coś takiego jak oświecenie istnieje? Oświecenie rozumiane tak jak pisał to na przykład Osho w swoich książkach. Stan bez myśli i czysty umysł. W czystym umyśle jedyne co można czuć to szczęście, miłość i spokój.

Jak mam być szczery, to nie widziałem, ani nie poznałem nigdy człowieka oświeconego natomiast widziałem i słyszałem wielu mistycznych wariatów. Sam Osho u schyłku swego życia wyglądał raczej jak ćpun po prochach niż człowiek tryskający miłością. Co przeczy jego naukom.

Medytacja natomiast jest świetna na relaks, na naukę siebie, ale ta nauka nie doprowadzi do niczego tak spektakularnego jak oświecenie.

Może oświecenie jest po prostu stanem gdzie człowiek dużo wie na rożne tematy i jednym z tych kluczowych tematów to on sam?


Pracowałem kiedyś w pewnej firmie, która również była zafiksowana na rozwoju osobisty. Nie jest ważne nic, tylko nastawienie pracowników. Jak nie idzie to męczy i dręczy się dobrych i zaangażowanych pracowników niczym w tekstach Piotra C z Pokolenie Ikea o korpo wyścigu szczurów. Bicz jest mentalny i nowoczesny. Stosuje się w korporacjach różne mentalne nowoczesne sztuczki. Ale wiecie co jest moim zdaniem pod tym wszystkim? Tam u sedna ludzi? I to słowa różnych ludzi z różnych nowoczesnych zafiksowanych firm, nie tylko moja subiektywna opinia. Nie trzeba być specjalnie mądrym, zaradnym czy nawet wybitnie urodziwym. Wystarczy umiejętność wchodzenia innym w dupę i kablowania na współpracowników. Trzeba kopać pod kimś dołki i faktycznie w nowoczesnym świecie wychodzi się zwycięsko.

Chyba nie tego pragniemy co? Ja się z takiego czegoś wypisuje i nie zamierzam uczestniczyć w nerwicowym wyścigu szczurów.

Rozwój osobisty z tej złej strony daje Ci wyimaginowane szczeble drabiny w tym szczurzym wyścigu i dlatego to nie zadziała dobrze. Są pewne uniwersalne wartości dla całego świata które płyną z czegoś mądrzejszego i to na to trzeba się wyczulić i zajrzeć w siebie, ale bez oczekiwania na cuda. Przecież już samo życie może być po prostu traktowane jako cud. Myśląc, że sie uczestniczy w jakimś wyścigu traci się radość z życia.

Praca nad sobą jest ważna, ale ważny też jest szacunek do samego siebie i tego kim się jest. Czasami te truizmy które gdzieś tam każdy z nas zna intuicyjnie są najlepsze i żadna wymyślna wiedza nie jest potrzebna bo już nie jeden przez parcie na to wylądował w depresji czy nerwicy.

Na moim blogu również jest mnóstwo mentalnych porad. I te porady są dobre, ale nie są rozwiązaniem problemów, a tylko prostymi narzędziami które mogą ale nie muszą pomóc. Rozwój osobisty tylko zwiększa prawdopodobieństwo, chociaż to jest lepsze niż siedzenie na dupie i krytykowanie innych lub też użalanie się nad sobą.

Zawsze warto podjąć próby. Nie próbę tylko próby bo życie to takie pasmo poddawania się. Dobrze jest gdy się podnosi po każdym poddaniu w swoim postanowieniu i znowu próbuje. Czy tylko mi się wydaje, że to właśnie o to chodzi?

Jeśli dotarłeś do tego momentu tego tekstu to na pewno jesteś w temacie i wiesz o czym piszę, ale mogą być ludzie dla których to nie zrozumiałem bo zadowala ich mało. Ale czy to tak naprawdę złe jeśli ma się małe wymagania wobec świata?

Tak naprawdę można się śmiało ograniczyć do kilku starych dobrych książek i to wystarczy jeśli chodzi o taką edukację. Chociaż cała wiedza tam zawarta jest potężna i prosta. Ale nie ma tam nic odkrywczego i dla wielu to truizmy, lub też wyjaśnienie kilku mechanizmów. O wielu pisałem też na łamach tego bloga.

Czy rozwój osobisty działa? I cała prawda o oświeceniu

Czy rozwój osobisty działa? I cała prawda o oświeceniu



Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze: