W Street Workout najważniejsze są podstawy!

By | 15:31 Zostaw komentarz
W Street Workout najważniejsze są podstawy!

Muscle up, back levery, planche i inne elementy Street Workout wyglądają imponująco. Jednak niosą za sobą pewne ryzyko i wiele osób zapomina o pewnym fakcie. Jeśli jesteś zafascynowany umiejętnościami w Street Workout to koniecznie to przeczytaj. O ile chcesz ćwiczyć Street Workout dłużej niż 3 lata, czy też nie być kaleką : )

W Street Workout najważniejsze są podstawy!

Pewne ruchy są dla ludzi naturalne, a inne nie. Człowiek teoretycznie ma potężną siłę. W chwilach grozy i utraty życia przesuwa 1 tonowe kamienie by przetrwać. Ale z jakiś powodów ciało tego na co dzień nie wykorzystuje i każdy z nas jest daleki do tych skrajnych sił, które w sobie mamy. A mamy.

Jeśli zaczynasz swoją przygodę z Street Workout to poświeć jak najwięcej czasu na trenowanie podstaw! Przez to rozumiem, że nie tykasz nawet trudniejszych numerów. Muscle upa tykasz dopiero gdy 10 podciągnięć dla Ciebie to będzie lajcik, tak samo jak i 20 bar dipów.

Dlaczego podstawy Street Workout są tak ważne?

Ciało ludzkie to nie tylko mięśnie. Jest też układ nerwowy, ścięgna stawy, i wyszczególnijmy tutaj jeszcze przyczepy mięśni, ścięgien do kości.
Z tego wszystkiego, mięśnie się najszybciej rozwijają i regenerują. Układ nerwowy, odpowiedzialny za siłę i umiejętności, też rozwija się w miarę "szybko" i jesteśmy się w stanie nauczyć czegoś w sensownym czasie.
Jednak stawy, przyczepy i ścięgna to inna sprawa. Regenerują się dużo dłużej i dłużej rozwijają. Mięsień może być duży i siła może być sensowna, a takie ścięgno może od tego odstawać. Prędzej lub później zaczynamy odczuwać ból.
Stawy to takie torebeczki z mazią i chrząstkami. Oplatają je mniejsze i większe mięska. Wymagają od trenującego dobrej rozgrzewki by ten delikatny układ nie poniszczyć od ciężkich ćwiczeń, czy prób np back levera.

Dobra rozgrzewka i cierpliwość jest przyjemniejsza niż skomplikowana operacja stawu!

Takie operacje są dość częste.
Tak samo przyczepy - to miejsca gdzie ścięgna łączą się z kością i umożliwiają mięśnia wprawianie Ciebie w ruch. Chyba tylko łamanie kości jest bardziej obrzydliwym widokiem niż taki bicek, czy klatka tracąca swój punkt przyczepienia. A to się dzieje czasem, jeśli te okolice są nadwyrężone i nie przygotowane do wysiłku.

Zanim przejdziesz do nauki elementów, włóż tyle czasu ile tylko dasz radę, w szlifowanie podstaw. Nawet nie powiem Ci ile powtórzeń jest wystarczająco bo tego nie wiem i wątpię by ktoś wiedział. Jak ktoś podaje ilość powtórzeń, jaką musisz osiągnąć przed kolejnym krokiem to być może popełnia błąd.

Sport to ma być zajawka na lata. Nie dopuść do tego by lekarz Ci później zabronił ćwiczyć i jedyne co Ci pozostanie to pedalskie maszyny na siłowni : )

Jeśli już trochę ćwiczysz, to nie rezygnuj z podstaw! Też dużo osób średnio zaawansowanych po jakimś czasie odpuszcza podstawy i ciśnie tylko z elementami. Błąd!
Podciąganie, pompki, dipy to naturalne ruchy dla ciała i dają gwarancje siły. Elementy street workout to wpierd*** dla stawów. Nie są stworzone do wiszenia w back leveru czy znoszenia dużych przeciążeń w planche.
Wątpię by był człowiek, którego nadgarstki są stworzone do chodzenia na rękach w trakcie intensywnego treningu.

Trenujmy z głową!
Odpowiednia progresja, cierpliwość i dobra rozgrzewka to podstawa!


W Street Workout najważniejsze są podstawy!


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak nauczyć się L-sit? Czyli Gimnastyczna Poziomka
Czy jedna seria pompek dziennie ma sens?
sobota, 25 czerwca 2016 Street Workout dla zielonych + Łatwy plan treningowy


Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze:

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!