Jak szybko można nauczyć się pływać?

Jak szybko można nauczyć się pływać?

Ile czasu zajmuje nauka pływania? Czy są metody na szybką naukę pływania? Dużo osób pyta właśnie o to, więc postaram się odpowiedzieć na to pytanie. Bez zbędnego wstępu, zapraszam do dalszej lektury.

Jak szybko można nauczyć się pływać?

Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. To bardzo indywidualna kwestia. Faktem jest, że im człowiek starszy, tym wolniej może proces nauki pływania postępować. Im szybciej człowiek zaczyna uczyć się pływać tym łatwiej to przychodzi.

Na swoim przykładzie spróbuję Ci to zobrazować. Ja z wodą byłem ciut obyty od zawsze. Panikowałem za to gdy nie miałem gruntu pod nogami. Moje ruchy przypominały taplanie się niż pływanie. O tym jak uczyłem się pływać możesz poczytać tutaj: Jak nauczyć się pływać?
Na dobrą sprawę, pływać umiałem po około pół roku uczenia się. Nie było to może nic mega nadzwyczajnego, ale bliżej było temu już do pływania niż tego co robiłem w wodzie na początku. Pieszcząc technikę pływania żabką, udawało mi się nawet prześcigać ludzi na innych torach, którzy płynęli niezgrabnym crawlem.

Z pomocą instruktora mogła by moja nauka pływania iść jeszcze szybciej. Nie sugeruj się tym na 100%, bo każdy jest inny i możesz mieć inne doświadczenia z wodą. Jednak Jeśli zaczniesz naukę teraz we wrześniu, to możliwe iż na przyszłe wakacje będzie już całkiem fajnie.

Nawet jeśli nauka pływania idzie wolno to i tak warto. Pływanie rozwija nasze mięśnie, dba o stawy i ogólny poziom zdrowia. Więc nauka fantastycznej umiejętności, jaką jest pływanie może iść z chociażby odchudzaniem, czy zwykłym cardio.

Moim celem Nr 1 była umiejętność odpoczynku w wodzie. Chciałem czuć się w niej tak swobodnie, by móc nurkować gdziekolwiek jestem. Ta umiejętność niestety wymaga większego nakładu czasu. Należy być cierpliwym. Ja po ponad 2 latach dalej nie potrafię tego tak jak bym chciał, jednak przyznam, iż ostatni rok rzadziej chodziłem na basen.
Na szczęście w płetwach i piance pływa się po powierzchni bardzo lekko. Wytrzymanie 3h na środku jeziora nie stanowi problemu, mimo iż bez sprzętu miałbym spory problem wytrzymać kilka minut : )
Pływanie w określonym kierunku jest prostsze dla mnie niż utrzymywanie się w miejscu i odpoczynek.

Jak szybko można nauczyć się pływać?

Sprawdź sam, może efekty Cie zaskoczą. Powodów by pływać jest więcej niż by nie pływać. Generalnie to nie znajduję, ani jednego by nie pływać : )

A jak przebiegała Twoja przygoda z pływaniem? Napisz w komentarzu : )

Jak szybko można nauczyć się pływać?


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak się nie utopić?



8 komentarzy:

  1. Miałam rożne doświadczenia z nauką pływania. W podstawówce zapisanie się na zajęcia nauki pływania graniczyło z cudem, bo miejsca zajmowały i tak dzieciaki, które już umiały pływać. Dopiero w gimnazjum jako tako zapewniono wszystkim zajęcia przez pół roku, ale było już za późno, aby czegokolwiek mnie efektywnie nauczyć. No i w mojej rodzinie nikt nie potrafił nigdy za bardzo pływać, więc obecnie ogarniam jedynie jako tako tylko żabkę. Może kiedyś się nauczę pływać i będę czuć się w wodzie pewniej i bezpieczniej, ale na razie... woda i ja nie idziemy z sobą w parze.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziłem w podstawówce tak samo na zajęcia z pływania. Niestety nic to nie dało, dopiero gdy miałem 22 lata sam, na własną rękę uczyłem się pływać.
      Jeśli potrafisz już jako tako żabkę, to zawsze możesz zajrzeć do mojego materiału o nauce pływania. Trochę poprawić technikę i swoje kilometry wypływać by czuć się pewniej.
      Pozdrawiam Serdecznie! :)

      Usuń
  2. Ja nauczyłem się pływać w wieku 40 lat, 6 lekcji w 6 kolejnych dni, dobry instruktor indywidualne lekcje i opanowałem kraula, w zasadzie od tamtej pory pływam tylko kraulem i na grzbiecie, do żaby nie potrafię się przekonać jakoś nie czuję się w tych ruchach swobodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6 dni to jest jak dla mnie rekordowy czas! Nie sądziłem, ze to możliwe nawet :o
      Miałeś jakieś obycie prędzej z wodą?

      Usuń
  3. Paniczny strach przed wodą. Uczyłam się około pół roku (1,5h na basenie raz w tygodniu). Pływać nadal nie umiem i nauka zamiast frajdy i odprężenia zaczęła być stresem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholerka, to brzmi jak poważniejszy problem. Miałaś jakieś traumy z dzieciństwa związane z wodą? Może topiłaś się kiedyś? Próbowałaś z kimś kto coś tam ma w głowie i umie nieszablonowo podejść do problemu by swoją obecnością dodać Ci odwagi i spokoju?

      Usuń
    2. Nigdy się nie topiłam. Był nawet moment kiedy wydawało mi się że czuję wodę. Niestety aktualnie głęboką woda nie wchodzi w grę. Płynąc grzbietem nie ma opcji żebym wyjęła ręce z wody. Trenera miałam dobrego, jakieś postępy były. Chyba nie jestem stworzona do pływania

      Usuń
  4. kiedy weszłam do wody na treningu umiałam już dobrze pływać pieskiem i troche żabką,umiałam płynąc zmienić z brzucha na plecy i znowu na brzuch,mogłam zacząć płynąć wchodząc do wody na 2 metry,ale z wybicia, poniewaz chcę pracować jako ochrona na statkach muszę umieć nie tylko dobrze angielski ale i pływać, zapisałam się na indywidualna nauke pływania ,Pan trener powiedział że idzie mi opornie bo boję się nurkowania, więc na 3 zajęciach zanim zareagował skoczyłam do wody na 2.5 m ,najgłębszej, i...poddałam sie,otworzyłam pod woda oczy i "dotknęłam" wody,otworzyłam usta i zrozumiałam że jesli nie będę walczyć tylko się "dogadam" naucze sie dobrze pływać bo "czuję" wodę,i wybiłam sie na powiezchnie,trener był tuz obok ale powiedział że nie ingerował bo widział mnie na dole i zrozumiał co robię, od tego czasu minęło 5 mscy a ja pływam żabką,kraulem i zaczęłam uczyć się holować (konieczne do pracy ochrony lub stewardessy na statkach) holowanie zakończymy za miesiąc (lekcje mam 3 razy w tyg) potem nurkowanie do 2 m,i wyrobie sobie ksiązeczke żeglarską oraz zrobie kursy ratownictwa morskiego,i ponieważ mam juz licencję ochroniarza i detektywa będę mogła złozyc papiery :) czuje dumę, a rada dla uczących sie CHCIEĆ TO MÓC ,ja nazywam się Anna i chcę pracować na statkach międzynarodowych #peace

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...