Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!

By | 17:16 8 komentarze
Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!

Możliwe, że słyszałeś o tym iż powinno się jeść 5-6 posiłków dziennie, aby dobrze wyglądać. Nic bardziej mylnego! W niniejszym artykule podważę tą pseudo fitness propagandę i wyjaśnię dlaczego staromodne śniadanie, obiad i kolacja są super! Oprócz tego zaproponuje Ci bardzo prosty model diety. I dla kobiet i dla mężczyzn. 

Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!

Po co aż 6 posiłków dziennie?!

Mit o dużej ilości posiłków w ciągu dnia wziął się z kulturystycznych for dyskusyjnych. Jeśli jesteś kulturystą, bierzesz koks, wykonujesz potwornie ciężkie treningi to spoko nie ma lepszej opcji by maksymalnie wykorzystać możliwości i zbudować formę. Są teorię, które naukowo udowodnią, że to ma sens i jest skuteczne. 
Ta idea wzięła się z takiej teorii - wyobraź sobie, że ludzki organizm to piec, do którego co jakiś czas należy podrzucać opału by nie zgasło i cały czas był ogień. Opał to energia z pokarmu. Ciepło to energia życiowa z pokarmu. Jeśli wrzucisz na raz dużo, to będzie wielkie ciepło, wielki ogień, ale szybko zgaśnie i wystygnie. Wrzucając mniej, a częściej (dlatego 6 posiłków, mniej a częściej) sprawiamy, że organizm ma cały czas wystarczająco dużo energii. Co więcej, wrzucając raz a dużo, ciało nadmiar energii odkłada pod postacią tłuszczu, bo taki mechanizm mamy wrodzony od czasów prehistorii i wielkich głodów. Rzadko kiedy organizm ma w jednym momencie takie zapotrzebowanie energetyczne. Odkładanie tej energii na przyszłość w ciele ma sens i jest pozytywnym zjawiskiem ewolucyjnym, ale nie w dzisiejszych czasach gdy mamy dobrobyt.

W klasycznym modelu diety kulturystycznej należy wyliczyć kalorie i podzielić to odpowiednio na białka, węglowodany i tłuszcze. 3 miesiące wytrzymałem i pierdolc** dostałem. Efekty efektami. Fakt działało, ale dla mnie było nie do zniesienia i powodowało obrzydzenie do tego. Być niewolnikiem jedzenia? O nie!

Są prostsze metody znane ludzkości od tysięcy lat. Gladiatorzy i wielcy siłacze minionych epok tak jedli i było super. Oni jedli 3 posiłki dziennie, a czasem nawet dwa, a jakoś wyglądali i dawali radę. Nikt nie wiedział co to kaloria i że trzeba liczyć to.

To po pierwsze, a po drugie...

Trzy posiłki dziennie


Hormony, konkretniej dwa, insulina i glukagon. Insulina odpowiada za dostarczanie składników odżywczych do właściwych komórek w ludzkim organizmie. Czyli jesz i w tym momencie trzustka wydziela insulinę by ta robiła robotę.
Po drugiej stronie jest glukagon, on się wydziela gdy nie ma insuliny we krwi, czyli kiedy nie jemy. Glukagon pozyskuje energię z rozpadu trójglicerydów, czyli komórek tłuszczu. Co oznacza, że by zbijać wagę w zdrowy sposób, należy robić w ciągu dnia przerwy od jedzenia i nie podjadać nic, by nie wydzieliła się insulina. Gdy jest insulina to nie ma glukagonu.
3 posiłki dziennie i jest wszystko super.

Dlatego ja zalecam stosowanie kilku zasad, które naprawdę nie są wymagające, a na dłuższa metę robią robotę:
- Jedz 3 posiłki dziennie, śniadanie obiad i kolacje. Wyjątkiem jest okres gdy robisz masę mięśniową i trudno Ci upchnąć dostatecznie dużo jedzenia w 3 posiłkach, to możesz dorzucić czwarty posiłek i ładować ile wlezie : ) Największe przyrosty mięśni mam gdy trenuję ostro i jem bardzo dużo po prostu.
- Poczytaj co ma w sobie białko, a co węglowodany, gdzie są zdrowe tłuszcze, żebyś wiedział jak konstruować pełnowartościowe posiłki.
- Jedz do syta, ale nie tak byś "umierał" z przejedzenia. Tak żeby troszkę zapasu było na deser którego nie będzie. O ile chcesz się odchudzić. Robiąc masę sytuacja będzie odwrotna.
- Wybieraj wartościowe jedzenie, a nie syf, fast foody, słodycze i cole. Można raz na jakiś czas zjeść coś na mieście, albo podjeść coś słodkiego, ale trzonem diety powinny być wartościowe posiłki. 
- Nie tragizuj jak zjesz gorzej. Sam lubię sobie czasem wpieprzyć całą czekoladę przed snem jak mam doła i zjeść kebaba na mieście do piwa :P Jeszcze żyje i nie wyglądam najgorzej. To kwestia umiaru i priorytetów w życiu. Wszystko jest trucizną w odpowiedniej ilości.
- Pij minimum 2 litry wody dziennie
- Trenuj hardcorowo! : ) Porządnie wykonany trening rekompensuje niektóre braki w trybie życia.
- Dbaj o zdrowie psychiczne, to ma ogromne znaczenie w budowie sylwetki. Stres niszczy fizycznie.

Zobacz mój artykuł o diecie w sporcie: Wszystko co musisz wiedzieć o diecie gdy trenujesz

Ziemniaki z kotletem, do tego surówka i to jest wartościowy obiad. Ziemniaki na masę, ryż na redukcje i bez przesadnego kombinowania. Najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Właściwa ilość kalorii 

Zdrowy człowiek najlepiej by jadł te posiłki do takiego stopnia, żeby czuł iż jeszcze ciut może wcisnąć, ale nie je. No chyba, że robi masę, to wcina ile da radę i do tego trenuje: )

Jak już podjadać to lepiej owoce i warzywa. I orzechy są dobre do podjadania na małego głoda, ale nie wiem czy to owoc czy warzywo :D

Gdy dopada Cię głód, a wiesz, że kalorie się zgadzają to polecam cole zero. Świetna na zabijanie głodu bez dostarczania zbędnych kalorii (że chemia w coli? Halo? Nic nie słyszę!:P )

Zwróć uwagę, że we wszystkich dietach świata chodzi i tak o to samo, świetnie ilustruje to poniższa tabelka:
Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!


Kiedyś tak nie cudowano jak dziś z dietami.. Zobacz grafikę poniżej. Myślisz, że on zasuwał z plastikowymi pojemnikami i policzonym ryżem? Czy on był niewolnikiem diety? Faktem jest, że owy Pan na zdjęciu miał dar w postaci świetnej genetyki, ale nie cudując (wymyślne diety i koks) da się dużo osiągnąć. Zresztą, wielu zawodowych kulturystów przyznaje się do tego, że je 3-4 posiłki dziennie i społeczność powoli odchodzi od dzielenia wszystkiego na dużą ilość posiłków. No kulturyści akurat liczą kalorie. Ale Ty zapewne chcesz mieć fajną klatę i dobry bic na panienki, a nie rywalizować z potworami na Mr Olimpia.
Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!


Trenuj i nie cuduj. Moja serdeczna koleżanka napisała coś takiego:
Ćwiczę, żeby żreć więcej ciastków...

Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!



Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:



Nowszy post Starszy post Strona główna

8 komentarzy:

  1. Czuł- sie pisze�� daro

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko oczywiście jest kwestią indywidualną. Pracuję w tym zawodzie i z doświadczenia wiem, że 3 posiłki dla pacjentów to zdecydowanie za mało. Powód jest banalnie prosty- podjadają. Wynika to najczęściej z: wcześniej wykreowanych nawyków, braku zajęcia w ciągu dnia, komfortu psychicznego czy chociażby dodatkowej aktywności fizycznej. Zgodzę się co do jednego-im większy deficyt energetyczny (a więc stopień zaawansowania okresu redukcji) tym korzystniej jest redukować ilość posiłków w ciągu dnia. Zdecydowanie większy komfort osiągają pacjenci spożywający 3-4 większe objętościowo posiłki niż 5-6 znacznie mniejszych porcji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy artykul kyory przeczytalam z wielka uwaga. Obecnie sie odchudzam i jadam 3 posilki dziennie na co wszyscy dookola trabia ze jem za malo i powinnam jesc 5 posilkow... 3 posilki sa dla mnie idealnym rozwiazaniem i moj dzien nie kreci sie tylko wokol jedzenia. Szukam obecnie inspiracji na komponowanie 3 pelnowartosciowych posilkow :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!