Czy dobrze jest mieć wiele pasji? [LifeStyle]

By | 20:49 Zostaw komentarz
Czy dobrze jest mieć wiele pasji?

Jak to jest mieć wiele pasji? Podobne pytanie zadał mi niedawno kolega. No cóż, trenuje sobie street workout, muzykuje, nurkuje na wstrzymanym oddechu, czytam w piz*u książek o przeróżnej naukowej tematyce, a od kilku miesięcy nawet wróciłem do jeżdżenia na deskorolce. Popisze sobie nieco o swoich pasjach, jeśli pozwolicie : )

Czy dobrze jest mieć wiele pasji? 

Ostatnio pisałem taki artykuł o zajawkach i o tym, że wręcz trzeba mieć w życiu pasje. Znajdziesz go pod tym linkiem: Czy masz cel i zajawki w życiu?

Ponoć by być w czymś dobrym trzeba się temu oddać. Mogę się w tym 99% zgodzić! Jeśli chcesz zostać mistrzem w jakiejś dziedzinie to nic nie stoi na przeszkodzie. Wymyśl sobie co sprawia Ci radość i to rób. Jeśli będziesz odpowiednio mocno skupiony na tym i wytrwały to zostaniesz mistrzem i będziesz reprezentować w danej dziedzinie wysoki poziom. Czy to gitara, piłka nożna, nauka języków, matematyka, czy siłownia.

Nie ma chu**, jak włożysz w to prace to dostaniesz nagrodę. Tak jest ten świat skonstruowany. Kto tego nie rozumie jest najzwyczajniej leniwy i woli zwalać na świat odpowiedzialność zapominając, że żyje w świecie w którym jest wolny.
Czy dobrze jest mieć wiele pasji?


To nie średniowiecze w którym swoje miejsce na ziemi ciężko było zmienić. Jak się było chłopem to niemal niemożliwe było stanie się rycerzem. Teraz masz czasy, w których można urodzić się w rynsztoku, a i tak setki ludzi udowadnia, że przy odrobinie szczęścia, wytrwałości i ogromu pracy można wynieść się na szczyt swoich fantazji. Nasze czasy, czasy w których żyjemy dają nam bardzo dużo możliwości. Można od tego zwariować!

Czym jest szczęście tak przy okazji? Znam dużo ludzi, którzy uważają iż maja tylko pecha w życiu, a tym którym wyszło uważają za niesamowitych farciarzy. Nonsens, raz masz pecha, a raz szczęście. Czasem więcej tego niż tamtego. Jeśli przy czymś trwasz to dajesz sobie szanse na zarówno pecha jak i szczęście. Kij wie ile Ci tam świat chu** w dupę włoży zanim osiągniesz swój sukces (to przenośnia, nie bezpośrednio, coś jak "biednemu zawsze wiatr w oczy i chu w dupę)

Jeśli trwasz to cały czas dajesz sobie szanse na szczęście. Inna kwestia to nasza podświadomość. Nie każdy w to wierzy, ale swoimi myślami przyciągamy to o czym myślimy : )

No nie wiem, w tym roku przejechało mnie auto, złamałem nogę, muszę się fantastycznie bawić wieczorami z ręką bo tylko to mi pozostało, a moja pensja wymusza na mnie kombinowanie i naukę inteligentnego zarządzania finansami by spełniać swoje jeba*** marzenia : ) Są jeszcze inne przypadłości życiowe o których nie chce pisać, bo nie warto. Mam pecha? Może.
„Ludzie nie są więźniami losu, a jedynie więźniami swoich własnych umysłów." 
– Franklim Delano Roosevelt
Wracając do tematu. Tak czy siak, można w dzisiejszych czasach faktycznie być kim się chce.

Mając dużo pasji ciężko w którejś być najlepszym, albo w ogóle dobrym (może to surowy osąd mojej osoby). Ludzie którzy skupiają się na jednym, osiągają w tym sukces.

Ja nie zamierzam być w żadnej najlepszym, przynajmniej na tą chwile mojego życia.

99% a co z tym 1%? Dlaczego się nie zgadzam?

Bo mogę być najlepszy w byciu sobą
Co więcej, w tym osiągnąłem już mistrzostwo : ) Najważniejsze co można w tej dziedzinie robić to nie dać sobie wmówić, że trzeba być lepszym takim czy srakim. O naszej wartości nic nie decyduje, bo sami ją w sobie już posiadamy wszyscy ludzie (za prawdę powiadam - dodam że warto być dobrym człowiekiem, bo sram na buraków i chamów, a jak mam gorszy dzień to im życzę różnych brzydkich rzeczy).

My, ludzie 21 wieku mamy problem przede wszystkim z samoakceptacją i dostrzeganiem tego co się na prawdę liczy.

Do tego dążę po pierwsze.

Tak dużo pasji i zajęć!

W życiu można robić tyle rzeczy i tylu różnych wrażeń doświadczać, a ja miałbym się ograniczać?

Trenuje siłowo, doświadczam jak ogromny dar mamy wpływania na nasze ciało. Tylko ode mnie zależy czy będę słabym chudym facetem, czy zwinnym silnym facetem o zdrowiu, które pozwoli mi cieszyć się otrzymanym życiem. Nie muszę być w tym najlepszy, ani ścigać się z poziomem co do innych zawodników w Polsce, którzy inspirują do tego w sieci.
Czy dobrze jest mieć wiele pasji?


Cholera, świat pozwolił mi stać na scenie i grać muzykę dla ludzi, w której tworzeniu uczestniczyłem! Ja pier*** wiecie jakie to jest cudowne? Na sekundę czuć się jak gwiazda rocka i móc grać muzykę dla ludzi! Prawdą jest, że swojego czasu poświęcałem całe dnie na grę na instrumencie. Teraz gram mniej, forma spadła, ale co mam w głowie to mam i zawsze będę już umiał coś tam wydudać z gitarki : ) A ile ludzi poznałem i nigdy nie przypuszczałem, że będę z nimi grał! To to jest piękne i opisałem to tutaj nawet: Moja przygoda z muzyką Czyli trochę historii [LifeStyle]
Czy dobrze jest mieć wiele pasji?


Od małego dziecka chciałem zostać nurkiem! To ucichło, ale czemu miałbym tego nie robić? Kto mi zabroni? Tak się stało, że zafascynowałem się nurkowaniem na jednym oddechu. To bardzo proste i mega przyjemne. Włożyłem co prawda dużo pracy w to i dalej wkładam, bo najzwyczajniej w świecie kiepsko pływam i by to robić musiałem nauczyć się pływać.
Czy dobrze jest mieć wiele pasji?


Od jakiegoś czasu męczę deskorolkę. Od czasu jak sobie kiedyś rękę złamałem na desce to miałem uraz i byłem mniej odważny. Teraz szlak jasny pękła mi kość w stopie bo krzywo spadłem. Nie lubię kontuzji. Możliwe, że będę jeszcze bardziej uważał na desce i chyba tylko zostało mi próbowanie ogarnięcia takiej stylówki na desce:



No będą się śmieli, że zniewieściałe takie jeżdżenie, ale wygląda na bezpieczne, a jestem ciekaw jak udało by mi się to opanować na normalnej deskorolce (na filmie jest longboard, większa deska i pewnie dzięki temu to możliwe).
Wiecie jaki fajny jest klimat, tak się przejechać z kolegami po mieście deskorolką? A tym bardziej mając 24 lat i widzieć dziwne spojrzenia tych ludzi, którym ktoś ukradł szczęście i dystans : ) Jak łatwo poznaje się nowych kumpli na skateparku i jak fajnie bywa? Jak lekko da się rozładować wkurwa po pracy na deskorolce?

Czy dobrze jest mieć wiele pasji?
10 lat temu? Nie wiem, ale dawno temu gdy byłem piękny, młody i jeszcze odważny :P

No cóż, taki już jestem i chce to wszystko robić. A trzeba też pracować, robić piniundz i rozwijać się by było go więcej w przyszłości. Nie wyobrażam sobie tak samo rezygnacji z łażenia z kumplami po mieście z piwem. Miło jest być kawalerem i móc to robić :D

To wszystko czasem nie idzie w parze. No cóż, nikt nie mówił, że będzie lekko. Bywały tygodnie w których moim jedynym naprawdę wolnym czasem było 5 minut na kibelku w pracy, bo cała reszta czasu była wypełniona zajęciami, które kończyły się gaszeniem lampki przed snem.
Wszystko musiało odejść na bok, z ciężkim sercem odmawiałem spotkań znajomym i siedziałem w domu męcząc np gitarę, bo chciałem wbić kolejny level : )

Życie to gra RPG tak naprawdę i takie podejście bardzo pomaga i ułatwia zrozumienie metodyki osiągania celów i sukcesu.

Możliwe, że to się kiedyś zmieni i zapragnę być w czymś najlepszy. Teraz chce być najlepszy w życiu swoim życiem. To chyba poprawna Polszczyzna? Hm? Ale tak, kocham moje życie i fajnie, że puki co mogę próbować i rozwijać siebie samego!

PS. Gdybym był zdrów to bym do tego trenował, może komuś się spodoba :>


Zawsze kiedyś powtarzałem - powiedz mi czego słuchasz, a powiem Ci kim jesteś.

Czy dobrze jest mieć wiele pasji? 


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jesteś tym, kim myślisz że jesteś
8 Porad Dale Carnagie Jak zdobyć przyjaciół
Kim jest Sean Stephenson? Mega inspirująca historia!


Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze:

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!