Skazany na trening - Biblia kalisteniki? Recenzja

By | 14:40 7 komentarze
Skazany na trening - Biblia kalisteniki? Recenzja

Od premiery książki ,,Skazany Na Trening" Paula Wada minęło już trochę czasu. Od tego czasu, autor zdążył napisać kolejne książki o tej tematyce. Tutaj jednak zajmiemy się tą konkretną książką, która jest podstawą. Ta książka spowodowała wielki boom na kalistenike! Czy słusznie?

Skazany na trening - Biblia kalisteniki? Recenzja

Czy warto kupić książkę Skazany na trening?

Pierwsze pytanie, na które chciałbyś znaleźć tu odpowiedź to własnie to. Tak, warto. Uzasadnie to w dalszej części tekstu.

O czym jest książka Skazany na trening?

Pewnie już wszyscy wiedzą o czym jest Skazany na trening. Książka jest napisana przez byłego skazańca, który siedział 25 lat w więzieniu za rozboje. Swój pobyt w więzieniu poświecił na rozwój swojego ciała. Chciał bronić się przed złymi współwięźniami. Poznawał różnych ludzi i wertował więzienne biblioteki co pozwoliło mu zdobyć ogromną wiedzę na temat treningu kalistenicznego (bo najlepiej taki robić w wiezieniu, przez słaby dostęp do siłowni w tamtych czasach). Widząc jego pracę inni więźniowie (Ci których gnębiono) prosili go o pomoc. Nie ma lekko, nawet w więzieniu plany treningowe za profity układano. I tak autor zyskał przydomek "Trener". To na tyle z rysu fabularnego którego w tej książce nie ma, ale powiedzmy, że warto znać tą mitologię, bo nawet jeśli jest nieprawdą to jest fajna. Oczywiście nie chce spojlerować.

Co jest fajnego w książce Skazany na Trening?

Wartościowe w książce Skazany na trening są przede wszystkim progresje ćwiczeń i ich opisy wraz z fotografiami. Autor opisuje tam 6 fundamentalnych ćwiczeń: pompki, podciąganie, wznosy nóg, przysiady, pompki w staniu na rękach i mostki. Na tych ćwiczeniach da się zrobić super trening i niczego więcej nie trzeba.
Progresje są tak dobrze ułożone, że każdy znajdzie tam swój stopień trudności. Nawet osoby po ciężkich urazach, które jeszcze mają problem z prawidłowym poruszaniem się (no może nie aż tak, ale przykładowo pompki zaczynamy od pompek przy ścianie, a kończymy na perfekcyjnej pompce jednorącz, której cały internet nie potrafi zrobić i nikt nie widział żeby ktoś to zrobił).
Skazany na trening - Biblia kalisteniki? Recenzja


Odkładanie sił do banku -  to metoda na której autor Paul Wyde, oparł swoje plany treningowe i progresje miedzy ćwiczeniami. Polega na maksymalnym wykorzystaniu danego etapu ćwiczenia, nawet jeśli jesteś już śmiało w stanie robić kolejny krok. To w momencie przejęcia do następnego ćwiczenia masz już duży zapas siły i później te najtrudniejsze ćwiczenia idą "gładko".

Jest kilka Ale w książce Skazany na trening...
Plan treningowy ze skazanego jest dla osób cierpliwych i pokornych, a tego brakuje dziś ludziom. Każdy chce mieć wszystko szybko. Nie ma w tym nic złego bo są różne patenty które dadzą siłę i ciało Twoich marzeń. Jednak podejrzewam, że jeśli wykażesz się pokorą i cierpliwością, to po przejściu tego planu będziesz całkiem dobrze zbudowany i przede wszystkim cholernie silny. Ale to wymaga czasu : )
Dodatkowo etapy progresji są w niektórych momentach potwornie trudne. Warto sobie czasem ułatwić i skorcić drogę do następnej progresji.

Dlaczego warto kupić książkę Skazany na trening?
- Super dokładne opisy ćwiczeń
- Lekka modyfikacja planu Paula Wada i już jest super trening
- Ja po przeczytaniu tej książki miałem straszną zajawkę
- To jest wiedza, która na pewno Ci się przyda (gdybym nie czytał wszystkich książek możliwych o tym, to by nie było tego bloga).
- Do dziś wracam do opisów z tej książki

Dlaczego nie warto jej kupić?
- Musisz troszkę wykazać się i dostosować tą wiedzę do swoich potrzeb (to w sumie nie wada, ale jeśli ktoś chce mieć wszystko na tacy, to i tak tego nigdzie nie znajdzie bo się nie da)
- Teoretycznie przy odrobinie wysiłku znajdziesz wszystko w necie i w innych publikacjach
Skazany na trening - Biblia kalisteniki? Recenzja


Ja tak czy siak polecam tą książkę i myślę, że skoro to wszystko przeczytałeś, to i z tej książki będziesz zadowolony.
Warto ja mieć na półce.

Skazany na trening Ceneo


odoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Co warto przeczytać:
Kalisteniczny plan treningowy na mase
Trening Przedramion - Chwyt jak w Stoczniowym Imadle
Moc podciągania na drążku

Nowszy post Starszy post Strona główna

7 komentarzy:

  1. Super książka, w sumie zachęciłeś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej opisane ćwiczenia i sam fakt motywacji z czytania tej książki ^^

      Usuń
  2. Długo zastanawiałam się, czy warto - przekonałeś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sam trenuję według tej ksiäźki juz trzy lata ten system treningowy daje mi nadludzką moc mogłbym walczyç z każdym tyle ma testa w sobie Ale są to cwiczenia piekielnie trudne szczególnie na poziomie 8,9 czy dzisiątym Przed przystąpieniem do kalenistyki byłem doš¢ sprawny potrafiłem cisną¢ po 2000 ts pompek dziennie ale dopiero w starej szkole kalenistyki odnalazłem prawdziwą pasjê

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam trenuję według tej ksiäźki juz trzy lata ten system treningowy daje mi nadludzką moc mogłbym walczyç z każdym tyle ma testa w sobie Ale są to cwiczenia piekielnie trudne szczególnie na poziomie 8,9 czy dzisiątym Przed przystąpieniem do kalenistyki byłem doš¢ sprawny potrafiłem cisną¢ po 2000 ts pompek dziennie ale dopiero w starej szkole kalenistyki odnalazłem prawdziwą pasjê

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!