Po co nurkuje bez oddechu?

By | 23:57 2 komentarze

freediving powody uczucia


Dziś tak troszkę artystycznie o tym po co uprawiam freediving : )

Po co nurkuje bez oddechu?

Wiecie co mnie przeraża w freedivingu? Samotność.
Ta świadomość, że jestem sam tam na dole. W innym świecie. 
Obcym i nieprzyjaznym dla mnie. Nie ma tu nikogo w tej chwili dla mnie.
Jest wielka otchłań, nie wiem co jest dalej. Odkrywam to dopiero.
Świadomość tego, że jak nie zapanuje nad sobą to do końca życia będę miał na koncie o jedno zanurzenie zawsze więcej od wynurzeń. Ponura wizja...

Jest tam cicho. Trochę ciemniej.
 Maska wpycha się w twarz. Bębenki uszne wciskane przez wodę przypominają, że to nie moje środowisko. Trzeba to kilkoma sztuczkami poprawić oczywiście. Przepona szarpnięciami przypomina, że jestem stworzeniem lądowym i muszę oddychać. 
Pora wracać.


Po co w takim razie uprawiać freediving?

Nurkując na jednym oddechu stajemy się częścią tego świata na jedną chwile, ale możemy wrócić. Nurkując sprzętowo, człowiek jest tam gościem. To możliwość bycia częścią tego, a nie gościem tam. Ryby i inne żyjątka się nawet mniej boją. 
Z praktycznego punktu widzenia podoba mi się to, że mam mniej sprzętu i jestem wolny pod tym względem, że to prostsze od nurkowania z butlą. Wymaga jednak treningu i pracy nad sobą, a ja uwielbiam się rozwijać, to jak zdobywanie leveli w grze pracą, a nie wydanymi pieniędzmi na gadżety. Takie życiowe RPG. Gracze zrozumieją. 

Nie mogę się doczekać aż zacznę realizować swoje cele podróży. Miejsc które jak na razie widziałem tylko na filmikach w znanym wszystkim YouTubie. 

Niesamowicie kręci mnie odkrywanie na ile mnie stać i przesuwanie tej granicy. Nauka i obserwacja swojego ciała gdy wstrzymuje oddech i ciągle odkrywam co dzieje się gdy wytrzymam jeszcze troszkę dłużej (takie zabawy tylko w domu na łóżku, w wodzie trzeba uważać i nie zbliżać się nawet do punktu w którym zacznie nam się robić gorzej). 

Jest tyle pięknych miejsc na ziemi pod wodą. I nie spocznę póki ich wszystkich nie zwiedzę na jednym oddechu.
Chciałbym pozwiedzać również różne wraki. To musi być niesamowite dotknąć takiego pomnika różnych historii w tej ciszy i samotności.

Takie są moje odczucia w tym temacie.

freediving jezioro dobre
Jezioro Dobre - nie polecam do nurkowania. Ponure potwornie pod wodą.


A na koniec, lekko humorystyczna wizualizacja tego co mam na myśli mówiąc że bez sprzętu czuje się wolny. Filmik znaleziony w internecie : )


Edit 2019: Muszę dodać notkę z perspektywy czasu. Freediving po nabraniu doświadczenia jest bardzo przyjemnym i mistycznym doświadczeniem. Ten opis wydaje mi się z perspektywy czasu nieco ponury, ale to z uwagi na moje małe doświadczenie w tamtym czasie na gruncie freedivingu. To tak naprawdę jest przyjemne. Ale nie róbcie tego sami.

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Warto przeczytać:

Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło! :P




Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z tobą, to uczucie gdy nurkujesz na bezdechu jest niesamowite, możesz wyjść w głąb siebie, poznać swoje możliwości oraz się uspokoić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to promować i pokazywać ludziom jak niesamowite rzeczy mogą robić.

      Usuń