Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

By | 11:56 Zostaw komentarz
jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się? 

Myślisz, że masz słabą wole i nie wytrwasz w swoich postanowieniach? Albo trochę potrenujesz i nachodzi Cię taka faza, że porostu odpuszczasz? Więc jak to jest z tymi postanowieniami? Zaczyna się trenować, jedni wytrwają aż jeden trening, inni cały tydzień, a jeszcze inni nawet miesiąc. Przed którymś treningiem ogarnia Cię uczucie zmęczenia? Coś nagle zaczyna Cię boleć na przykład głowa czy biodro? Myślisz sobie, że dziś dasz sobie trochę odpoczynku bo miałeś trudny dzień i jesteś potwornie zmęczony? Nagle okazuje się, że Twoje postanowienia odchodzą w zapomnienie. Jak się nie poddać?

Umysł to sprytny twór natury
Mnie przed przysiadami nagle zaczynają kolana boleć dopiero gdy przebieram się na trening. Cały dzień jestem pełen energii, a tu nagle gdy przychodzi pora treningu czuje się taki ospały i przemęczony... Rozumiecie co mam na myśli? ; > Zawsze przyjemniej będzie sobie poleżeć i do tego dąży nasz umysł :) Myśli się w taki sposób mniej więcej "dziś sobie odpuszczę, a jutro nadrobię". Zazwyczaj po tym się już nie wraca do tego, albo zrobi jeszcze parę treningów i koniec.

Dlatego nie wolno odpuszczać! Trzeba wytrwać w swoich postanowieniach!

Co jednak zrobić gdy dopadają człowieka te myśli, które chcą go pozbawić marzeń? Jak zwalczyć tą potworną chęć "ulżenia sobie i odpuszczenia" ? 

Nie ma metody. Trzeba zrobić po prostu swoje. Wyłączyć to jak pstryczkiem i zrobić co trzeba. To nie zniknie, chodzi o to żeby nie myśleć o tym, że się nie chce i to robić. Myślisz, że tylko Ty tak masz? Nie. Ja też tak mam i to bardzo często. Założę się, że nawet zawodowi sportowcy tak mają. Patrząc na kulturystów na przykład. Ich umysł jest taki sam jak mój czy Twój. Sztuką jest po prostu robić co trzeba. Dokonywać właściwych wyborów w gorszych chwilach. Wolno tylko odpuścić jeśli się jest chorym, ale nie tak że gardełko boli czy katarek leci, gorączka albo śmierć może nas tylko powstrzymać! Oczywiście, czasami dobrze skonsultować to z lekarzem ;)


Jak sobie pomóc w wytrwaniu w postanowieniu?

Jednak to nic jeśli nie jest spełniony najważniejszy warunek przy postanowieniu. Musi być konkretny jasno postawiony realny cel, a najlepiej 3 cele. Wiele osób zaczyna coś z sobą robić, bo tak widzą, że trochę muszą, albo że to modne czy coś. Nie ma to sensu niestety. Nie mając jasno postawionego celu prędzej lub później się człowiek podda i nie wytrwa w swoim postanowieniu

Jak dobrze sformułować cel?

O co mi chodzi z tymi trzema celami? Otóż, powinniśmy mieć trzy cele, jeden do osiągnięcia w tydzień, czyli może to być np +1 powtórzenie do jakiegoś ćwiczenia, -0,5 kg, czyli coś małego i realnego, ale dzięki temu będziemy się mogli stale motywować małymi sukcesami. Bo sukcesy motywują najbardziej! Osiąganie celów i realizacja postanowień składa się z tysięcy takich właśnie małych kroczków. Dobrze się więc na nich skupiać.

Kolejny to cel średni, do osiągnięcia na przykład za miesiąc lub dwa. Może to być jakiś wynik w podciąganiu, czy z ciężarami, może to być również utrata kilku kg. Albo poprawa wyniku biegowego czy coś, zależnie od tego co robimy. Te dwa cele mają być realne! Czasem się może zdarzyć, że nie osiągniemy zamierzonych celów, wtedy będziemy zrezygnowani, umysł znów będzie nas ciągnął za nogę dotkliwie w stronę odpuszczania. Dlatego...

Trzeci cel, to cel długo planowy, wyznaczamy go na okres roku, dwóch lat lub nawet trzech lat. Może to być wymarzona sylwetka, start w zawodach, czy wymarzona wizja siebie samego - swojego życia. Ten cel będzie nas motywował i pchał dalej byśmy to robili w ciężkich chwilach w których się zapomina po co to robimy. Czasem są właśnie takie chwile w których się ma myśli "po co ja to kurde właściwie robię, nie jest mi to potrzebne". To kolejne sztuczki naszego umysłu.

Wyznaczanie tych celów jest okropnie ważne by wytrwać w swoim postanowieniu. Dzięki temu możemy być stale zmotywowani i pełni chęci do robienia tego co sobie wymyśliliśmy. Jednak liczcie się z tym, że mimo tego będą nawet tygodnie czy miesiące braku chęci. Nawet sam Arnold Schwarzenegger pisze w swojej książce ,że średnio w każdym miesiącu miał cały tydzień braku chęci do robienie tego co robił. Bez celu nie ma możliwości by facet (kobieta też) po ciężkim dniu w pracy znalazł chęć na trening.

jak wytrwać w postanowieniu
Nie ma poddawania się! :)
Ważne jest również by nie zwlekać z niczym. Jak masz coś robić to rób teraz! Od razu!
 Układajcie tak dzień żeby trening robić w najbliższym wolnym czasie, a nie odkładać na później bo nie wiadomo czy coś nie wypadnie nam w obowiązkach.

Zagadnienie motywacji jest ogromnie szerokie, jednak mi te kilka punktów pomaga osobiście. Weźcie sobie moje słowa do serca i trenujcie ciężko ! Jeśli masz inne zdanie na ten temat, lub coś ciekawego do dodania to zapraszam do komentowania! Never Give Up jak to się mawia :D

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Zobacz jeszcze na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w treningu
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?



Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze:

Drogi Czytelniku, bardzo się ciesze, że zajrzałeś do sekcji komentarzy! Pisz co tylko masz ochotę.
Z małym ale - nie akceptuję w komentarzach chamstwa.
Można mnie hejtować śmiało bo to ważna część dyskusji w internetach, ale akceptuje tylko hejt ludzi którzy nie robią tego tylko po to by mi pocisnąć, a faktycznie mają coś ciekawego do powiedzenia. Chamstwo i nienawiść nie będą tolerowane :) Co innego czarny humor, ale to umiem rozróżniać : >
Nie wolno też umieszczać brzydkich linków czy perfidnych reklam bez mojej zgody.
Dobrego dnia!