Gloryfikacja suplementów

Gloryfikacja suplementów

suplementy diety

Gloryfikacja suplementów

Do tego wpisu zainspirowała mnie pewna podsłuchana rozmowa w autobusie. Dwie dziewczyny gadają sobie o trenowaniu, że jedna tam robi brzuszki, a druga Chodakowską itp. I w pewnym momencie jedna mówi pełnym podziwu głosem, że jej chłopak kupił sobie białko i wpierdziela tony tego, a trenuje sobie tam czasem jak mu się zachce. No i niestety, nieświadoma tego, że nic mu to nie da i jej chłopakowi nie urosną wielkie mięśnie od tego :<

Inna sytuacja - mój znajomy żalił się, że kupił białko z neta i dał dużo kasy, a efektów brak! Rozczarowany bo po miesiącu jedzenia tego nic się z nim nie stało. Zapytałem więc o trening i jedzenie. Był w szoku. Nie trenował. Jadł normalnie jak zwykle. Zdziwiony, no bo przecież po białku z puszki rosną mięśnie. No tak suplementy nie działają kochani :)

Suplementy diety

Bardzo dużo osób przecenia suplementy nadając im niemal mistyczne moce - gloryfikują je. Myślą, że te odwalą za nich robotę i nie będą musieli zmieniać nawyków żywieniowych. Jeszcze inni mylą suplementy diety ze sterydami anabolicznymi, ale aż tak dobrze nie ma :P Ogólnie problem w niewiedzy wielu osób polega na tym, że stawiają suplementy nad dietą myśląc, że to najważniejsze zaraz po treningu. Chcę poprzez to uświadomić wam że suplementy to tylko opcjonalny dodatek który nie da nie wiadomo jakiego rezultatu jeśli w ogóle, bo nie są potrzebne tak naprawdę. Najważniejszy jest trening i Twój styl życia.

Najważniejsza jest dieta: Artykuł o diecie

Po co te suplementy diety? 

Gdy mamy dobry trening ułożony, jemy zdrowo i ilościowo odpowiednio do naszych celów, to możemy rozważyć zakup tych produktów gdy mamy nadmiar pieniędzy na dana chwilę. Białko jest czasem trudno z jedzenia samego pozyskać w odpowiednich ilościach, wiec możemy sobie na przykład kupić to legendarne wśród szkolnych koksów białko.

Suplementami możemy zastąpić sobie jakiś mały posiłek jeśli nie mamy czasu na zrobienie czegoś lepszego. Dla przykładu jak ja robię - kończę trening, zaraz mam wyjść coś robić to szybko mieszam sobie porcje gaineru z mlekiem, wypijam i jechana dalej. Albo na przykład gdy w posiłku nie ma białka, bo jest to bułka z lidla bez niczego, to popijam to białkiem z paczki i w ten sposób mam pełny posiłek w którym jest wszystko. (no jako tako, bo mogło być lepiej, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma)

Co jeśli jesz dobrze, zdrowo żyjesz, ogólnie gdy zadbałeś o podstawy, a chcesz kupić suplementy? 
No to rób tak jak ja z białkiem czy gainerem : )
      

Kreatyna BCAA i inne suplementy diety

Jeśli potrenowałeś już trochę, masz pierwsze efekty, możesz śmiało kombinować z kreatyną czy aminokwasami. Bez sensu jest coś takiego, gdy ktoś zaczyna dopiero co trenować i już od razu kupuje suple. Na prawdę warto się wstrzymać. Pierwsze efekty będą szybko i czy będziesz jeść suple czy nie to nie będzie żadnej różnicy bo będziesz rósł, gdy efekty zaczną spowalniać wtedy jest pora na kreatynę.

Fajnym rozwiązaniem są suplementy przed treningowe tak zwane ,,przed treningówki". Które mają działanie pobudzające i mają składniki które zwiększają tak zwaną pompę mięśniową. Używam tego gdy jestem zmęczony, albo miałem ciężki dzień i nie mam sił zebrać się na trening. Trzeba pamiętać, że najprostszą przedtreningowką jest kawa :)


suplementy witaminy
Co tam zajadam?

Jedyny suplement diety jaki polecam brać wszystkim bez względu na staż to zwykłe witaminy :)

Wiec podsumowując, nie przeceniajcie suplementów, bo najważniejsze jest to co jecie, a suplementy mogą być fajnym dodatkiem tylko. Suplementem diety warto się poratować, gdy nie masz czasu na jedzenie, albo chciałbyś dorzucić więcej białka do diety. Wtedy to ma na pewno sens!

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Co może Cię zainteresować na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Dieta dla niezwykłego faceta
Domowy trening na wielką klate






Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się? 

Myślisz, że masz słabą wole i nie wytrwasz w swoich postanowieniach? Albo trochę potrenujesz i nachodzi Cię taka faza, że porostu odpuszczasz? Więc jak to jest z tymi postanowieniami? Zaczyna się trenować, jedni wytrwają aż jeden trening, inni cały tydzień, a jeszcze inni nawet miesiąc. Przed którymś treningiem ogarnia Cię uczucie zmęczenia? Coś nagle zaczyna Cię boleć na przykład głowa czy biodro? Myślisz sobie, że dziś dasz sobie trochę odpoczynku bo miałeś trudny dzień i jesteś potwornie zmęczony? Nagle okazuje się, że Twoje postanowienia odchodzą w zapomnienie. Jak się nie poddać?

Umysł to sprytny twór natury
Mnie przed przysiadami nagle zaczynają kolana boleć dopiero gdy przebieram się na trening. Cały dzień jestem pełen energii, a tu nagle gdy przychodzi pora treningu czuje się taki ospały i przemęczony... Rozumiecie co mam na myśli? ; > Zawsze przyjemniej będzie sobie poleżeć i do tego dąży nasz umysł :) Myśli się w taki sposób mniej więcej "dziś sobie odpuszczę, a jutro nadrobię". Zazwyczaj po tym się już nie wraca do tego, albo zrobi jeszcze parę treningów i koniec.

Dlatego nie wolno odpuszczać! Trzeba wytrwać w swoich postanowieniach!

Co jednak zrobić gdy dopadają człowieka te myśli, które chcą go pozbawić marzeń? Jak zwalczyć tą potworną chęć "ulżenia sobie i odpuszczenia" ? 

Nie ma metody. Trzeba zrobić po prostu swoje. Wyłączyć to jak pstryczkiem i zrobić co trzeba. To nie zniknie, chodzi o to żeby nie myśleć o tym, że się nie chce i to robić. Myślisz, że tylko Ty tak masz? Nie. Ja też tak mam i to bardzo często. Założę się, że nawet zawodowi sportowcy tak mają. Patrząc na kulturystów na przykład. Ich umysł jest taki sam jak mój czy Twój. Sztuką jest po prostu robić co trzeba. Dokonywać właściwych wyborów w gorszych chwilach. Wolno tylko odpuścić jeśli się jest chorym, ale nie tak że gardełko boli czy katarek leci, gorączka albo śmierć może nas tylko powstrzymać! Oczywiście, czasami dobrze skonsultować to z lekarzem ;)


Jak sobie pomóc w wytrwaniu w postanowieniu?

Jednak to nic jeśli nie jest spełniony najważniejszy warunek przy postanowieniu. Musi być konkretny jasno postawiony realny cel, a najlepiej 3 cele. Wiele osób zaczyna coś z sobą robić, bo tak widzą, że trochę muszą, albo że to modne czy coś. Nie ma to sensu niestety. Nie mając jasno postawionego celu prędzej lub później się człowiek podda i nie wytrwa w swoim postanowieniu

Jak dobrze sformułować cel?

O co mi chodzi z tymi trzema celami? Otóż, powinniśmy mieć trzy cele, jeden do osiągnięcia w tydzień, czyli może to być np +1 powtórzenie do jakiegoś ćwiczenia, -0,5 kg, czyli coś małego i realnego, ale dzięki temu będziemy się mogli stale motywować małymi sukcesami. Bo sukcesy motywują najbardziej! Osiąganie celów i realizacja postanowień składa się z tysięcy takich właśnie małych kroczków. Dobrze się więc na nich skupiać.

Kolejny to cel średni, do osiągnięcia na przykład za miesiąc lub dwa. Może to być jakiś wynik w podciąganiu, czy z ciężarami, może to być również utrata kilku kg. Albo poprawa wyniku biegowego czy coś, zależnie od tego co robimy. Te dwa cele mają być realne! Czasem się może zdarzyć, że nie osiągniemy zamierzonych celów, wtedy będziemy zrezygnowani, umysł znów będzie nas ciągnął za nogę dotkliwie w stronę odpuszczania. Dlatego...

Trzeci cel, to cel długo planowy, wyznaczamy go na okres roku, dwóch lat lub nawet trzech lat. Może to być wymarzona sylwetka, start w zawodach, czy wymarzona wizja siebie samego - swojego życia. Ten cel będzie nas motywował i pchał dalej byśmy to robili w ciężkich chwilach w których się zapomina po co to robimy. Czasem są właśnie takie chwile w których się ma myśli "po co ja to kurde właściwie robię, nie jest mi to potrzebne". To kolejne sztuczki naszego umysłu.

Wyznaczanie tych celów jest okropnie ważne by wytrwać w swoim postanowieniu. Dzięki temu możemy być stale zmotywowani i pełni chęci do robienia tego co sobie wymyśliliśmy. Jednak liczcie się z tym, że mimo tego będą nawet tygodnie czy miesiące braku chęci. Nawet sam Arnold Schwarzenegger pisze w swojej książce ,że średnio w każdym miesiącu miał cały tydzień braku chęci do robienie tego co robił. Bez celu nie ma możliwości by facet (kobieta też) po ciężkim dniu w pracy znalazł chęć na trening.

jak wytrwać w postanowieniu
Nie ma poddawania się! :)
Ważne jest również by nie zwlekać z niczym. Jak masz coś robić to rób teraz! Od razu!
 Układajcie tak dzień żeby trening robić w najbliższym wolnym czasie, a nie odkładać na później bo nie wiadomo czy coś nie wypadnie nam w obowiązkach.

Zagadnienie motywacji jest ogromnie szerokie, jednak mi te kilka punktów pomaga osobiście. Weźcie sobie moje słowa do serca i trenujcie ciężko ! Jeśli masz inne zdanie na ten temat, lub coś ciekawego do dodania to zapraszam do komentowania! Never Give Up jak to się mawia :D

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Zobacz jeszcze na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w treningu
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?



Po co trenować brzuch?

Po co trenować brzuch?

po co trenować brzuch
.


Po co trenować brzuch?

Na to pytanie wielu z was odpowie, że oczywiście żeby była krata na nim! I jasna sprawa, że to racja, bo wytrenowany brzuch to znak zdrowia i siły w popkulturze. Jednak chciałbym omówić kilka innych ważnych aspektów trenowania brzucha, o których się tak często nie mówi, a warto. Bo sexi kratka na brzuchu to nie jedyny powód dla którego warto go trenować. Są setki poradników jak wyrzeźbić brzuch, więc w tym artykule o tym nie będzie.

Funkcje mięśni brzucha

Brzuch, zarówno jego przód jak i boki, to ważna sprawa dla urody i siły faceta. Mięśnie te współpracują z prostownikami grzbietu które znajdują się na plecach, z pośladkami i całym szeregiem mięśni oplatających miednice, a także głębsze mięśnie których nazw nawet nie znam, a które znajdują się w tym obszarze. Całość stanowi środkowy gorset mięśniowy (zwie się to obszarem ang. CORE).

Jest to ogromnie ważna cześć naszego ciała. Możemy mieć silne nogi i silną górę ciała, na nic nam się to zda jak nie będziemy mieli silnej środkowej partii.

Jesteśmy tak silni, jak silny mamy brzuch.

Pragnę zauważyć, że siła dolnych części ciała wpływa na siłę góry, jednak musi być sprawny przekaźnik mocy w postaci właśnie sprawnego CORE. Więc, jeśli siła pośladków (najsilniejszy mięsień w ludzkim ciele) wspomaga siłę chwytu to coś w tym jest. Nie wierzysz? Sprawdź, ściśnij komuś dłoń dyskretnie napinając poślady, albo podciągając się zepnij pośladki z całych sił, a nagle zrobisz więcej niż zazwyczaj podciągnięć.

 Już wiemy jak ważny jest trening "brzucha" dla siły. Jakie jeszcze spełnia on funkcje? Osłania nasze wnętrzności przez wypadnięciem, jak kolwiek to brzmi :D Nasze flaki są w takim "worku" (pisząc potocznym językiem), czasem się zdarzy, że pęka on w różnych miejscach na przykład w wyniku za dużego wysiłku. Taką kontuzję nazywa się przepukliną. Przepuklina jest bardzo rozpowszechniona wśród Panów w Polsce. Nie będę tutaj żadnych statystyk wstawiał, bo każdy zna kogoś kto miał tą nieprzyjemność i wie, że to częste. Panowie Ci pracują ciężko, albo czasem coś podniosą na swoim podwórku i ciach, jest problem. I już wszyscy wiedzą o co chodzi : ) .

Mięśnie środka pokrywają ten "worek" i napinając się zapobiegają jego pęknięciu. Mięśnie brzucha wzmacniają ciało. Im sprawniejszy jest obszar CORE tym większa skuteczność tego działania. Wnioski same się nasuwają. Warto ćwiczyć brzucha, nie tylko dla kratki. Kratka będzie przy okazji, pod warunkiem dobrego jedzenia, ale nie głodzenia! Skup się na sile, a uroda przyjdzie sama.

Tutaj napisałem wszystko to co musisz wiedzieć o diecie: http://paweltrenuje.blogspot.com/2016/01/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-diecie.html

Teraz spojrzenie na kalistenikę i ogólnie rozumiany street workout. Nie ma możliwości wykonania jakiejkolwiek figury gimnastycznej bez silnego CORE!

Jak trenować mięśnie brzucha?

 Ja trenuje brzuch trzy razy w tygodniu na koniec swojego treningu. Wykonuje ćwiczenia takie jak wznosy nóg w zwisie na drążku, leżąc czy w podporze na kółkach gimnastycznych. Wznosy są moim zdaniem najlepszym ćwiczeniem budującym siłę brzucha (a przy okazji jego urodę).

Następnie na brzuch polecam sylwetki gimnastyczne (które robię przy każdej okazji). Popularne ćwiczenie zwane plank i trochę mniej hollow body. I to wszystko... 3-4 serie każdego ćwiczenia po kolei w rutynie. Czyli najpierw na przykład wznosy nóg na brzuch (10-15 powtórzeń), zaraz po tym ćwiczeniu, plank i hollow body bez przerwy między seriami. Jak mam ochotę to coś jeszcze dorzucam. Inne fajne ćwiczenia które polecam to świeca, dragon flag na ziemi i wycieraczki na drążku. 


front lever
Silne mięśnie brzucha pomagają w wykonywaniu takich figur jak front lever

 Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Warto przeczytać:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Domowy trening na wielką klate
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w sporcie




Mała rozprawka na temat motywacji i celów

Mała rozprawka na temat motywacji i celów

trening na placu

Mała rozprawka na temat motywacji i celów


Wiecie jak to jest, kiedy młody (no czasem i taki starszy też) mężczyzna zaczyna trenować? Zaczyna trenować przepełniony zazwyczaj myśleniem, że "gdy duże mięśnie masz na klacie, każda laska ściąga gacie". Wiecie o co chodzi, no nie? Najczęstsza i najsilniejsza motywacja do treningu  u młodego faceta to zdobycie kobiety (czasem nawet jednej za drugą).
Może być to też wzbudzenie zazdrości u byłej, co kończy się tym że poprzez trening staje się silniejszym sobą i uwalnia się od tęsknoty za była. Czasami też wraca do niego ta była i ma już w dupie trenowanie, albo znajduje nową i skoro już ją ma, to po co ćwiczyć przecież. Lub też ma to gdzieś po prostu i sobie tam coś innego jeszcze robi na przykład pije więcej alkoholu czy po prostu jest leniwy.  To jest cel, dla którego przed latem tak dużo osób zaczyna swą przygodę. (no bo latem pokazuje się często klatę i laski ją widzą :D ).


Człowiek odkrywa, że to jest fajne, że robi coś wyjątkowego, osiąga jakieś pierwsze efekty. Człowiek czuje się kimś, poczucie własnej wartości rośnie poprzez uprawianie sportu. Pojawiają się pierwsi idole i chęć bycia jak oni. Jak oni tam na szczycie.

Ludzie trenują bo chcą coś w tym osiągać, być lepszym od kogoś. Poświęcają na to dużo czasu i wysiłku. Czasami nawet chcą rywalizować w zawodach.

Internet i wszelkiego rodzaju inne źródła informacji na temat fitnessu szeroko rozumianego mówią nam że trzeba ćwiczyć tyle i tyle. Jeść tak i tak. Kalorii tyle i tyle ma być. "jak nie masz diety to bez sensu trening". Musisz zrobić to i tamto bo w innym przypadku to nie ma sensu i marnujesz swój czas. Bywa to zniechęcające. Bo im dłużej w tym siedzimy to tym więcej tego czytamy i stwierdzamy, że to chyba nie dla nas.

Do czego zmierzam! 
W pewnym momencie życia, z upływem czasu, gdy mężczyźnie przybywa doświadczenia i wiedzy na temat życia... Odkrywa, że "większe mięśnie" wcale nie pomagają zdobyć kobiety, że pożądany podziw osiągamy raczej u mężczyzn i do tego w większości tych, którzy sami coś tam ćwiczą (hehe, no ale tak jest :D ). To kumple zadają później pytania ,,eee stary jak to zrobiłeś, mie to by się nie chciało". Zdaje sobie sprawę, że nie osiągnie nie wiadomo czego w tym. I wtedy kończy się przygoda z treningiem. Oczywiście to nie jest reguła i jest wiele innych sytuacji.

Więc po co trenować? 

A no dla kilku rzeczy. Trenując zawsze jesteśmy o krok dalej od tych którzy nie trenują. Zyskujemy większą pewność siebie, co np faktycznie pomaga w zdobywaniu kobiet (to, a nie wielka klata). Mamy pasje, każdy facet powinien mieć jakąś pasje, która nie będzie piciem piwa tylko czy zaleganiem przed TV. Dzięki temu facet jest silniejszy psychicznie.
Dzięki trenowaniu rozwijamy nasz umysł, uczymy się jak wyznaczać sobie cele i je osiągnąć (metoda ta sama co w każdej dziedzinie życia, tylko zamiast tężyzny fizycznej jest coś innego jako cel).

Wielu pracuje ciężko (nie, siedząc za biurkiem gdzieś tam na dupie nie pracujesz ciężko) na budowie, albo w jakimś np magazynie. Są zmęczeni. Nie mają siły na trening po pracy. Chociaż częstszą wymówką u nich jest "robię tamto i sramto na budowie i dlatego jestem silny, nic nie muszę trenować". Tak, ktoś taki jest silny. Jest to niepodważalne. Ale przy tym mają poniszczone stawy, kręgosłup, są narażeni na przepuklinę. Mięśnie są skurczone i nie pracują w swoim naturalnym zakresie ruchu. Dlaczego ktoś taki powinien ćwiczyć? Nikt nie mówi że maja zasuwać jak dzikusy robiąc nie wiadomo co. Ale np 20 minut trzy razy w tygodniu mogłoby już wystarczyć.

Po co mają trenować? Silni już są, noszą ciężary, więc i jakieś mięśnie urosną. Ale zawsze warto dorzucić kilka pompek, podciągnięć, przysiadów, żeby mięśnie i stawy utrzymać w zdrowiu i skorygować to co złego dzieje się na budowie.

Od razu konkretne wskazówki, skoro już o tym piszę:
Najważniejsze ćwiczenia dla takich osób to planki (inne sylwetki gimnastyczne również) bo wzmacniają to co w mięśniach brzucha najważniejsze - funkcja ochronna. Zabezpieczając przed przepuklinami. Do tego pół mostki w celu zabezpieczenia kręgosłupa przed wypadającymi dyskami i wzmocnieniu tych części core których plank nie chwycił w zadowalającym stopniu.

Trening kalisteniczny możemy wykonać w domu, co pozwala zaoszczędzić dużo czasu na dotarcie na siłownie.

Więc wniosek jest jeden! Nieważne kim jesteś i co robisz, powód by zacząć trenować zawsze masz! Nie musisz trenować nie wiadomo po co! Zawsze masz powód by to robić. Zdrowie jest tym najważniejszym powodem. Zamiast jeść na starość tonę tabletek czy innych syfów, chodzić do lekarzy z bólami tu i tam, lepiej teraz zacząć ćwiczyć kalistenike!

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Zobacz jeszcze:
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?
Jak zacząć trenować Street Workout?
Wszystko co musisz wiedzieć o diecie gdy trenujesz


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...