Jak szybko schudnąć?

Jak szybko schudnąć?

Jak szybko schudnąć

Skoro kliknąłeś w ten nagłówek to znaczy, że chciałbyś coś zmienić w swoim życiu. Niestety nagłówek kłamie, bo słowo szybko nie współgra ze słowem odchudzanie. Nazwa jest taka po to żebyś tu wszedł i żebym mógł Tobie przekazać to co ja wiem licząc na to, że stanie się dzięki temu coś fajnego w Twoim życiu. Tytuł aż tak nie kłamał, bo tutaj powiem Ci co musisz zrobić żeby się odchudzić.
Trening siłowy dwa razy w tygodniu

Trening siłowy dwa razy w tygodniu

Trening siłowy dwa razy w tygodniu

Wielu z nas prowadzi taki tryb życia, że ciężko jest wepchnąć tam jakiś trening w ciągu tygodnia. Praca, przyjaciele, rodzina, dom, kobieta. No cóż, nie samym treningiem siłowym człowiek żyje i o ile nie jesteś sportowcem zawodowym to masz inne priorytety zapewne w życiu niż poświęcanie setek godzin miesięcznie na trening. Dlatego chciałbym wam zaproponować swoją propozycję na trening który możecie wykonywać dwa razy w tygodniu z całkiem niezłymi rezultatami.
Trenujemy #2 Jak zacząć trenować Street Workout?

Trenujemy #2 Jak zacząć trenować Street Workout?

Jak zacząć trenować Street Workout?


Skoro trafiłeś na ten artykuł to prawdopodobnie coś wydarzyło się w Twoim życiu i powiedziałeś dość! Chcesz zmian, chcesz lepszego życia... Może rozbierając się przy dziewczynie, czujesz się niekomfortowo, może ktoś śmiał się z Ciebie bo masz trochę kg za dużo, albo masz dość bycia wątłym patykiem i zaczęło Ci to przeszkadzać? Albo jesteś po prostu zwykłym (każdy człowiek jest niezwykły tak naprawdę, ale nie o to mi w tym momencie chodzi :) ) facetem, czujesz się całkiem dobrze w swoim ciele, ale chciałbyś mimo to spróbować? Potrenować? Zadbać o siebie? Ten artykuł jest dla Ciebie. Wprowadzę Cię w świat Street Workout.


Trenujemy #1 Dieta dla niezwykłego faceta w zwykłym świecie

Trenujemy #1 Dieta dla niezwykłego faceta w zwykłym świecie

Dieta dla niezwykłego faceta w zwykłym świecie


Dieta w prawie każdym sporcie jest bardzo ważna, a w sporcie siłowym czy sylwetkowym odgrywa tak samo kluczową role jak sam trening. Niestety, internet i prasa zasypuje nas ogromem różnych przykładów i wiedzy na temat jedzenia w sporcie które są nierzadko niespójne i nic nam nie dają, oprócz przerażenia, że to takie skomplikowane i ciężkie do wytrzymania.

Skazany na trening 3 Kalistenika Eksplozywna

Skazany na trening 3 Kalistenika Eksplozywna


Skazany na trening 3 Kalistenika Eksplozywna

Skazany na trening 3 Kalistenika Eksplozywna

Niedawno w moje ręce trafiła trzecia cześć "Skazanego na trening" Paula Wade. Pierwsza część tej książki towarzyszyła mi i mnie inspirowała na początku mojej drogi z treningami kalistenicznymi. Przez tą książkę mam fetysz wykonywania ćwiczeń powoli i starannie tak jak autor proponuje w swojej książce Skazany na trening. Tym razem autor skupia się na ćwiczeniach pilomerycznych.

Kalistenika eksplozywna. Po przeczytaniu pierwszej części książki Paula Wade jestem niezmiernie zainteresowany dalszym ciągiem i włączeniem tego do swoich treningów. Wizja nauki salt w przód i w tył jest dla mnie niezwykle ekscytująca tym bardziej, że Paul Wade twierdzi że można się tego nauczyć samemu bez żadnego sprzętu (trochę trawnika najwyżej będzie niezbędne). Czy uda mi się z pomocą tej książki? Wyobraźcie sobie tylko jak fajną umiejętnością jest zrobienie salta!

Wszystkie trzy części Skazanego na trening są moim zdaniem pozycją obowiązkową w biblioteczce każdej trenującej osoby, która szuka czegoś innego niż siłownia. Skazany na trening dla amatorów ciężarów jest również fajną czytanką.
Wiele razy pojawiają się pytania czy trening i metody ze skazanego na trening działają. Działaj. Buduje się tym ogromną siłę i sprawność. Zachowując przy tym nienaganne zdrowie ciała, przede wszystkim stawów i ścięgien. (mięśnie szybko się przyzwyczaja i wzmacnia, jednak to nie dotyczy stawów i ścięgien, one potrzebują więcej czasu na wzmacnianie się) Jednak wymaga to dużo czasu, a ludzie w dzisiejszych czasach chcą mieć wszystko od razu bez względu na koszty. Skazany na trening to plan dla cierpliwych, dla których liczy się zdrowie i harmonia.

Treningu nie musisz robić tego tak jak w książce. Weź to co Twoim zdaniem najlepsze z niej i trenuj tak jak Ci ciało podpowiada inspirując się poradami Paula Wade.
Będę poruszał tematykę Kalisteniki ze Skazanego na trening nie jeden raz jeszcze na łamach mego bloga wiec zainteresowanych zapraszam do zaglądania.
Pytajcie, komentujcie i łapkujcie :)

Ceny tej książki również nie są wysokie - zobacz sam: Skazany na trening 3

Skazany na trening 3 Paul Wade
,,Skazany na trening" 3 Paul Wade - mój egzemplarz


Dodam że przez całe lato chce trenować tylko i włącznie z masą swojego ciała w oparciu o właśnie książki Skazany na trening. Powód jest taki, że za dużo mi strzyka w stawach i że jestem ciekaw jak zadziałają na mnie te metody.

kalistenika skazany na trening
Mój ogrodowy drążek
Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.
Kobiety ćwiczcie!

Kobiety ćwiczcie!

trening dla kobiety kalistenika


Kobiety ćwiczcie!

Nie trudno zauważyć, że więcej mężczyzn praktykuje trening siłowy niż kobiet. Tekst ten będzie próbą poprawy tej sytuacji! Chciałbym zachęcić kobiety do treningu siłowego. Ponieważ kobiety nie zdają sobie sprawy ile tracą.

Trening siłowy dla kobiety

Jak to się dzieje, że kobieta potrafi spędzić mnóstwo czasu dziennie malując się, strojąc, czy kombinując z wymyślnymi kremami i balsamami, a nie potrafi zadbać o fundament czyli zdrowie i sylwetkę. Ma czas na malowanie się, to i znajdzie 20 minut dziennie żeby się pomęczyć i spocić. A ból, zakwasy? Nigdy nie wyrywałem sobie brwi żeby je wyregulować, ale jak raz czy dwa zdarzyło się wyrwać włosa przypadkiem to wiem, że to boli. Trening, ani zakwasy aż tak nie bolą więc co stoi na przeszkodzie ?;)

Fakty i mity treningu siłowego u kobiet

Najpierw wyjaśnijmy kilka mitów. Kobiety boją się, że urosną im mięśnie od treningu siłowego. Nie prawda, mężczyźnie jest trudno budować mięśnie mimo, że nawet najbardziej niemęski facet ma o oceany więcej testosteronu niż przeciętna kobieta, a to ten hormon w dużej mierze odpowiada za rozbudowę masy mięśniowej.

Kobieta chcąca budować mięśnie musi targać naprawdę ciężary, kombinować z dietami, a najlepiej wspomagać się farmakologicznie. Zapomnijcie drogie Panie o wizji was jako babochłopa. Jest to po za zasięgiem większości kobiet.

Kolejnym mitem który zaobserwowałem to "brzuszki". Jakoś tak wydaje mi się, że kobiety przeceniają to ćwiczenie. Niestety to za mało i nie zrobicie tym brzuszka na lato ;)
         
A teraz, co daje kobiecie trening siłowy (szczególnie ten z masą tylko swojego ciała czyli kalistenika) ?
Gdy kobieta ma poziom tkanki tłuszczowej na normalnym poziomie (boczki to nic złego) i nie zależy jej na utracie tego, trening siłowy sprawi, że tłuszczyk będzie bardziej jędrny i się podniesie, dzięki temu, że mięsień pod spodem będzie w formie. Brzmi spoko co? Gdy trenujemy klatkę - piersi dostają taki naturalny push up co optycznie je powiększa i sprawia że wyglądają lepiej, po za tym taki trening wpleciony w taki wieloletni nawyk sprawi że cycki wam nie obwisną.

 Pupa natomiast tak samo pójdzie do góry i będzie dużo lepiej wyglądać, co ostatnio jest ogólno znanym faktem. I stało się nawet dosyć modne. Sam brzuch będzie lepiej wyglądał gdy skóra na nim będzie jędrna i sprężysta, a tkanka tłuszczowa zmieni się w atut. Długo wymieniać, ale chyba jasne co się dzieje :) Ciało staje się jędrne i tryska witalnością!

Jak mógłby wyglądać prosty trening siłowy dla kobiety?

Proponował bym zacząć od 3 treningów tygodniowo (poniedziałek, środa i piątek) po 20 minut. Dla szybszego efektu można trenować 4 razy w tygodniu (poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek). Trening taki powinien się składać z podstawowych ćwiczeń, przysiady, pompki, podciąganie na drążku, wznosy nóg i sylwetki gimnastyczne (czyli to co jest np w 30 dniowym wyzwaniu plank, pewnie spotkałyście się z tym na facebooku co najmniej raz) Tak naprawdę jeśli masz zdrową wagę to wystarczy. Trening można sobie podzielić na różne sposoby. Niech Cię nie przestraszą te ćwiczenia, bo sama zobaczysz, że to nic takiego.


Poniżej podam przykładowy plan treningowy który należy wykonywać w każdy dzień treningowy:
            -3 serie przysiadów po 20 powtórzeń każda seria
            -3 serie pompek po 10 powtórzeń
            -2 serie podciągania nachwytem na drążku do max
            -3 serie wznosów nóg do max ale nie więcej niż 20
            -2 serie planka do maksymalnego wysiłku

Przerwy od 40s do 120s jednak im krótsze tym lepiej bo bardziej się ciało męczy. Całość powinna zająć około 20 minut. Teraz ważna sprawa, pompki i podciąganie, mało która kobieta potrafi zrobić jedną pompkę normalną, a już ogóle się podciągnąć.

Pompki zacznijcie robić od ich prostszej wersji czyli pompek na kolanach. Gdy będziecie ich mogły już zrobić trochę to spróbujcie normalną pompkę zrobić - gdy to będzie wykonywalne w ilości kilku pompek to ich się trzymajcie. Uwaga przy pompkach, ręce ustawiajcie nie szerzej niż barki żeby nie rozciągać klatki, ale też bez przesady jak raz ustawicie ręce szerzej to nic się nie stanie :) Kolejne Ale jest przy podciąganiu. Bez paniki :P weźcie krzesełko pod drążek, chwyćcie go i opuszczajcie się siłą swoich mięśni na dół robiąc tylko powtórzenia negatywne, czyli właśnie moment schodzenia na dół. Po jakimś czasie będziecie mogły wykonać chociaż jedno powtórzenie całe i je wykonujcie co jakiś czas. Zapytasz po co podciąganie? Podciąganie nadaje kształtów pleców oraz ramion, ale niektórym z was przeszkadza na przykład obwisła skóra na ramionach, to właśnie tym i pompkami zrobicie coś z tym.
           
Oprócz tego warto dorzucić po tym jakieś aerobiki czy coś, np ćwiczenia z Chodakowską, jeśli zależy Ci na utracie tkanki tłuszczowej. Wybór jest duży, od biegania, poprzez rower aż po ćwiczenia z YouTuba z Mel B. Niestety na tym się słabo znam i mogę proponować tylko taki kierunek rozwoju ;) Kiedy już trochę stażu będziesz miała, zmieniaj kolejność ćwiczeń, dokładaj nowe, szukaj sposobu na siebie kiedy to przestanie działać, ale na kilka pierwszych miesięcy na pewno wystarczy i pozwoli nauczyć się trochę siebie, swojego ciała :)
           
Nie zapomnij o odpowiednim jedzeniu, oprócz sylwetki, zdrowe odżywianie wpływa na cerę i włosy, wiec warto chociaż trochę się tematem zainteresować ^^ No i lepsze samopoczucie i większa satysfakcja z swojego życia

Do roboty i liczę że kilka osób zmotywuje pamiętaj, że to moja propozycja, a opcji trenowania i dbania o ciało jest wiele i ja innych nie podważam, tylko daje coś od siebie :)

Trening siłowy dla kobiety

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.
Jak przytyć będąc chudzielcem?

Jak przytyć będąc chudzielcem?

Jak przytyć będąc chudzielcem

Jak przytyć będąc chudzielcem?

Problem otyłości dotyczy raczej starszych mężczyzn. Nas, dwudziesto parolatków i też młodszych mężczyzn dotyczy w większości problem z niedowagą o ile można to nazwać problemem bo to raczej taka natura. Często się słyszy, że ktoś je ogromne ilości jedzenia i dalej jest taki sam. Nic nie moze przytyć, a wciąga lodówkę jak odkurzacz! Może nawet znasz to nawet z autopsji :)

Co my ektomorficy możemy zrobić? Bo taki typ budowy ciała to właśnie ektomorficzny. Czytaj dalej!


Dlaczego tak ciężko nam zbudować masę mięśniową?

Młody facet, czyli taki do 30 lat (bo zazwyczaj po tym wieku dużo się zmienia w organizmie). Taki facet rozwija się intensywnie fizycznie i ma dużo hormonów w sobie, co skutkuje dużym zapotrzebowaniem na energie. Czyli ma szybką przemianę materii. Miej więcej po 30 roku facet jest w 100% rozwinięty fizycznie ,poziom hormonów się zmniejsza i nie potrzebuje aż tyle energii więc przemiana materii spowalnia co skutkuje popularnymi brzuszkami, ale też łatwością do budowania masy mięśniowej. Brzuszek jest powodem niedostosowania jedzenia do aktualnego zapotrzebowania.

Jak przytyć i zbudować masę mięśniową?

Zastanów się co jesz na odzień i jak wygląda Twój dzień. Często jemy jakieś tam słodycze, zupki chińskie, parówki, pizzy z mrożonki itp. Składniki z takiego pokarmu są bezwartościowe dla rozrostu naszych mięśni (nie jest to do końca prawdą, ale to długi temat i nie istotny dziś). Po drugie, jemy nieregularnie, rano nic, w pracy/szkole jakaś kanapeczka czy bułka, a na obiad konkurs wytrzymałości żołądka czyli wpychamy na maxa. No, a na kolacje jeszcze coś tam, kanapki, pizza czy coś ;) To taki przykład który ja sam znam z swojego doświadczenia i wielu moich kumpli ze szkoły, którzy są chudzielcami, a chcieli by przytyć.

Jak powinieneś jeść?
Powinno to wyglądać tak: wstajemy z łóżka, obowiązkowo śniadanie, nie będę mówił, że trzeba jeść nie wiadomo co, ale chociaż coś, na przykład płatki z biedronki z mlekiem, szybkie i tanie. Do szkoły czy pracy bierzemy drugie śniadanie (będę pisał jak najprostszy przykład jak można jeść) jakaś kanapka czy bułka, ważne żeby z serem bo ser być może nie jest najlepszym źródłem białka, ale nie jest też najgorszy, a jest dobry. Następnie wypada nam obiad, jeśli mamy szczęście mieszkać z rodzicami jeszcze to zazwyczaj mamy zajebisty posiłek zawsze. Później podwieczorek, jakieś tosty, może jajka gotowane z chlebem i pomidorek wkrojonym, a na koniec kolacja która może wyglądać tak samo jak podwieczorek.

6 zasad dla ektomorfików jak budować masę mięśniową

            W kilku krótkich zasadach: jak jeść będąc chudzielcem żeby chociaż trochę przytyć:

1. Jedz jak by jutra miało nie być! Czyli jemy regularnie jak najwięcej i staramy się żeby to było zdrowe jedzenie czyli jak najmniej przetworzone. Ale jako że jesteśmy ektomorfikami, mamy ultra szybką przemianę materii, to nic się nie stanie jak zjemy sobie czekoladę dodatkowo, albo zjemy pizze bo to nawet wskazane (dorzucamy dużo kalorii).

2. Pij dużo wody! Woda się szybciej wchłania i nie ma zbędnej chemii tak jak kolorowe napoje typu soki czy cola. Jak zaczniesz trenować i lepiej jeść to w krótkim czasie Twoje mięśnie wchłoną więcej wody i będą większe. Mięśnie to przecież około 70% wody! Oczywiście są inne korzyści z picia wody, ale nie o tym tekst. Dbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu.

3. Jedz regularnie. Tak się rzadko kiedy da, ale ustal sobie pory posiłków i się tego trzymaj w miarę możliwości. Na przykład rano śniadanie, w przerwie w pracy/szkole drugie śniadanie, po powrocie obiad, o 18 przed wyjściem na siłownie czy gdzieś tam podwieczorek, a około 22 ostatni posiłek. W tym przypadku wolno jeść przed snem i to może nawet pomóc.

4.Nigdy nie przykładałem aż tak dużej wagi do makro składników, ale starajmy się jeść dużo zdrowych węglowodanów (ziemniaki, ryże, makarony, pieczywo), bo nasz główny problem polega na tym że mamy ogromne zapotrzebowanie na energie, a węglowodany to właśnie nasze źródło energii.

5. Jeśli dalej nie tyjesz, to jedz jeszcze więcej i trenuj ciężej (tak wiem, że może dojść do momentu że nie będzie można nawet patrzeć na jedzenie). To moment w którym wolno ratować się słodyczami i fastfoodami bo łatwo to wciągnąć. Trzeba tylko pamiętać, że to nie zdrowe i źle wpływa na hormony, więc wszystko z umiarem i rozsądkiem. Ucz się swojego ciała.

6. Białko i tłuszcz, odgrywają drugoplanową role, ale nie zapominaj o nich. Tłuszczem łatwo sobie podbić kaloryczność diety, a białko jest budulcem dla naszych mięśni. Jedz dużo mięsa jeśli możesz, a jeśli nie, to tak samo dobre są gotowane jajka. Tłuszcz w odpowiedniej ilości spowalnia przemianę materii. Ale rozsądnie z tą wiedza.


Może się zdarzyć nagle, że przybędzie Ci trochę sadełka, nie przejmuj się tym. Łatwo to wypalisz. Jeśli Ci to przeszkadza to jedz tylko wartościowe jedzenie i omijaj tak zwane niezdrowe jedzenie.

Chce wam jeszcze coś uświadomić. Waga wam podrośnie do pewnego momentu, a później będzie już coraz to ciężej zbudować każdy gram. U mnie wyglądało to tak, że przez pierwsze 5 miesięcy waga wzrosła z 52-54 kg do 60kg po czym wzrost masy mięśniowej gwałtownie zahamował. Kombinowałem, jadłem więcej, liczyłem kalorie, trenowałem więcej z wolnymi ciężarami, jednak nie dało to jakiś wielkich rezultatów. Maksymalnie waga mi pokazała w tym roku 68kg ale było w tym dużo wody i tłuszczu co systematycznie od kwietnia wypalam. Teraz moja waga pokazuje 64kg Więc nie przejmuj się jak będzie to wolno później rosło. Taki los ektomorfika. A po pewnym czasie będzie łatwiej budować masę z biegiem lat.

I wiecie co? Po jakimś czasie przestało mi zależeć na wadze i sylwetce. Zacząłem więcej myśleć o sprawności i doszedłem do wniosku że pogoń za kg to nie wszystko. A trenując pod elementy gimnastyczne, sprawność i siłę, sylwetka się sama wyrabia. Zawsze jesteśmy o krok dalej od tych którzy nic nie robią.

Jak przytyć będąc chudzielcem?A na koniec moje zdjęcie jak to było zanim zacząłem trenować, tej łapy się największe cwaniaki bały! :D 
                                 
















Jak przytyć będąc chudzielcem?


Warto przeczytać:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Dieta dla niezwykłego faceta w zwykłym świecie
Domowy trening na wielką klatę! Efekt gwarantowany!


Pozdrawiam i zapraszam do lajkowania, komentowania, a nawet do udostępniania dalej!

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.



Gloryfikacja suplementów

Gloryfikacja suplementów

suplementy diety

Gloryfikacja suplementów

Do tego wpisu zainspirowała mnie pewna podsłuchana rozmowa w autobusie. Dwie dziewczyny gadają sobie o trenowaniu, że jedna tam robi brzuszki, a druga Chodakowską itp. I w pewnym momencie jedna mówi pełnym podziwu głosem, że jej chłopak kupił sobie białko i wpierdziela tony tego, a trenuje sobie tam czasem jak mu się zachce. No i niestety, nieświadoma tego, że nic mu to nie da i jej chłopakowi nie urosną wielkie mięśnie od tego :<

Inna sytuacja - mój znajomy żalił się, że kupił białko z neta i dał dużo kasy, a efektów brak! Rozczarowany bo po miesiącu jedzenia tego nic się z nim nie stało. Zapytałem więc o trening i jedzenie. Był w szoku. Nie trenował. Jadł normalnie jak zwykle. Zdziwiony, no bo przecież po białku z puszki rosną mięśnie. No tak suplementy nie działają kochani :)

Suplementy diety

Bardzo dużo osób przecenia suplementy nadając im niemal mistyczne moce - gloryfikują je. Myślą, że te odwalą za nich robotę i nie będą musieli zmieniać nawyków żywieniowych. Jeszcze inni mylą suplementy diety ze sterydami anabolicznymi, ale aż tak dobrze nie ma :P Ogólnie problem w niewiedzy wielu osób polega na tym, że stawiają suplementy nad dietą myśląc, że to najważniejsze zaraz po treningu. Chcę poprzez to uświadomić wam że suplementy to tylko opcjonalny dodatek który nie da nie wiadomo jakiego rezultatu jeśli w ogóle, bo nie są potrzebne tak naprawdę. Najważniejszy jest trening i Twój styl życia.

Najważniejsza jest dieta: Artykuł o diecie

Po co te suplementy diety? 

Gdy mamy dobry trening ułożony, jemy zdrowo i ilościowo odpowiednio do naszych celów, to możemy rozważyć zakup tych produktów gdy mamy nadmiar pieniędzy na dana chwilę. Białko jest czasem trudno z jedzenia samego pozyskać w odpowiednich ilościach, wiec możemy sobie na przykład kupić to legendarne wśród szkolnych koksów białko.

Suplementami możemy zastąpić sobie jakiś mały posiłek jeśli nie mamy czasu na zrobienie czegoś lepszego. Dla przykładu jak ja robię - kończę trening, zaraz mam wyjść coś robić to szybko mieszam sobie porcje gaineru z mlekiem, wypijam i jechana dalej. Albo na przykład gdy w posiłku nie ma białka, bo jest to bułka z lidla bez niczego, to popijam to białkiem z paczki i w ten sposób mam pełny posiłek w którym jest wszystko. (no jako tako, bo mogło być lepiej, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma)

Co jeśli jesz dobrze, zdrowo żyjesz, ogólnie gdy zadbałeś o podstawy, a chcesz kupić suplementy? 
No to rób tak jak ja z białkiem czy gainerem : )
      

Kreatyna BCAA i inne suplementy diety

Jeśli potrenowałeś już trochę, masz pierwsze efekty, możesz śmiało kombinować z kreatyną czy aminokwasami. Bez sensu jest coś takiego, gdy ktoś zaczyna dopiero co trenować i już od razu kupuje suple. Na prawdę warto się wstrzymać. Pierwsze efekty będą szybko i czy będziesz jeść suple czy nie to nie będzie żadnej różnicy bo będziesz rósł, gdy efekty zaczną spowalniać wtedy jest pora na kreatynę.

Fajnym rozwiązaniem są suplementy przed treningowe tak zwane ,,przed treningówki". Które mają działanie pobudzające i mają składniki które zwiększają tak zwaną pompę mięśniową. Używam tego gdy jestem zmęczony, albo miałem ciężki dzień i nie mam sił zebrać się na trening. Trzeba pamiętać, że najprostszą przedtreningowką jest kawa :)


suplementy witaminy
Co tam zajadam?

Jedyny suplement diety jaki polecam brać wszystkim bez względu na staż to zwykłe witaminy :)

Wiec podsumowując, nie przeceniajcie suplementów, bo najważniejsze jest to co jecie, a suplementy mogą być fajnym dodatkiem tylko. Suplementem diety warto się poratować, gdy nie masz czasu na jedzenie, albo chciałbyś dorzucić więcej białka do diety. Wtedy to ma na pewno sens!

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Co może Cię zainteresować na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Dieta dla niezwykłego faceta
Domowy trening na wielką klate






Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się? 

Myślisz, że masz słabą wole i nie wytrwasz w swoich postanowieniach? Albo trochę potrenujesz i nachodzi Cię taka faza, że porostu odpuszczasz? Więc jak to jest z tymi postanowieniami? Zaczyna się trenować, jedni wytrwają aż jeden trening, inni cały tydzień, a jeszcze inni nawet miesiąc. Przed którymś treningiem ogarnia Cię uczucie zmęczenia? Coś nagle zaczyna Cię boleć na przykład głowa czy biodro? Myślisz sobie, że dziś dasz sobie trochę odpoczynku bo miałeś trudny dzień i jesteś potwornie zmęczony? Nagle okazuje się, że Twoje postanowienia odchodzą w zapomnienie. Jak się nie poddać?

Umysł to sprytny twór natury
Mnie przed przysiadami nagle zaczynają kolana boleć dopiero gdy przebieram się na trening. Cały dzień jestem pełen energii, a tu nagle gdy przychodzi pora treningu czuje się taki ospały i przemęczony... Rozumiecie co mam na myśli? ; > Zawsze przyjemniej będzie sobie poleżeć i do tego dąży nasz umysł :) Myśli się w taki sposób mniej więcej "dziś sobie odpuszczę, a jutro nadrobię". Zazwyczaj po tym się już nie wraca do tego, albo zrobi jeszcze parę treningów i koniec.

Dlatego nie wolno odpuszczać! Trzeba wytrwać w swoich postanowieniach!

Co jednak zrobić gdy dopadają człowieka te myśli, które chcą go pozbawić marzeń? Jak zwalczyć tą potworną chęć "ulżenia sobie i odpuszczenia" ? 

Nie ma metody. Trzeba zrobić po prostu swoje. Wyłączyć to jak pstryczkiem i zrobić co trzeba. To nie zniknie, chodzi o to żeby nie myśleć o tym, że się nie chce i to robić. Myślisz, że tylko Ty tak masz? Nie. Ja też tak mam i to bardzo często. Założę się, że nawet zawodowi sportowcy tak mają. Patrząc na kulturystów na przykład. Ich umysł jest taki sam jak mój czy Twój. Sztuką jest po prostu robić co trzeba. Dokonywać właściwych wyborów w gorszych chwilach. Wolno tylko odpuścić jeśli się jest chorym, ale nie tak że gardełko boli czy katarek leci, gorączka albo śmierć może nas tylko powstrzymać! Oczywiście, czasami dobrze skonsultować to z lekarzem ;)


Jak sobie pomóc w wytrwaniu w postanowieniu?

Jednak to nic jeśli nie jest spełniony najważniejszy warunek przy postanowieniu. Musi być konkretny jasno postawiony realny cel, a najlepiej 3 cele. Wiele osób zaczyna coś z sobą robić, bo tak widzą, że trochę muszą, albo że to modne czy coś. Nie ma to sensu niestety. Nie mając jasno postawionego celu prędzej lub później się człowiek podda i nie wytrwa w swoim postanowieniu

Jak dobrze sformułować cel?

O co mi chodzi z tymi trzema celami? Otóż, powinniśmy mieć trzy cele, jeden do osiągnięcia w tydzień, czyli może to być np +1 powtórzenie do jakiegoś ćwiczenia, -0,5 kg, czyli coś małego i realnego, ale dzięki temu będziemy się mogli stale motywować małymi sukcesami. Bo sukcesy motywują najbardziej! Osiąganie celów i realizacja postanowień składa się z tysięcy takich właśnie małych kroczków. Dobrze się więc na nich skupiać.

Kolejny to cel średni, do osiągnięcia na przykład za miesiąc lub dwa. Może to być jakiś wynik w podciąganiu, czy z ciężarami, może to być również utrata kilku kg. Albo poprawa wyniku biegowego czy coś, zależnie od tego co robimy. Te dwa cele mają być realne! Czasem się może zdarzyć, że nie osiągniemy zamierzonych celów, wtedy będziemy zrezygnowani, umysł znów będzie nas ciągnął za nogę dotkliwie w stronę odpuszczania. Dlatego...

Trzeci cel, to cel długo planowy, wyznaczamy go na okres roku, dwóch lat lub nawet trzech lat. Może to być wymarzona sylwetka, start w zawodach, czy wymarzona wizja siebie samego - swojego życia. Ten cel będzie nas motywował i pchał dalej byśmy to robili w ciężkich chwilach w których się zapomina po co to robimy. Czasem są właśnie takie chwile w których się ma myśli "po co ja to kurde właściwie robię, nie jest mi to potrzebne". To kolejne sztuczki naszego umysłu.

Wyznaczanie tych celów jest okropnie ważne by wytrwać w swoim postanowieniu. Dzięki temu możemy być stale zmotywowani i pełni chęci do robienia tego co sobie wymyśliliśmy. Jednak liczcie się z tym, że mimo tego będą nawet tygodnie czy miesiące braku chęci. Nawet sam Arnold Schwarzenegger pisze w swojej książce ,że średnio w każdym miesiącu miał cały tydzień braku chęci do robienie tego co robił. Bez celu nie ma możliwości by facet (kobieta też) po ciężkim dniu w pracy znalazł chęć na trening.

jak wytrwać w postanowieniu
Nie ma poddawania się! :)
Ważne jest również by nie zwlekać z niczym. Jak masz coś robić to rób teraz! Od razu!
 Układajcie tak dzień żeby trening robić w najbliższym wolnym czasie, a nie odkładać na później bo nie wiadomo czy coś nie wypadnie nam w obowiązkach.

Zagadnienie motywacji jest ogromnie szerokie, jednak mi te kilka punktów pomaga osobiście. Weźcie sobie moje słowa do serca i trenujcie ciężko ! Jeśli masz inne zdanie na ten temat, lub coś ciekawego do dodania to zapraszam do komentowania! Never Give Up jak to się mawia :D

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Zobacz jeszcze na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w treningu
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?



Po co trenować brzuch?

Po co trenować brzuch?

po co trenować brzuch
.


Po co trenować brzuch?

Na to pytanie wielu z was odpowie, że oczywiście żeby była krata na nim! I jasna sprawa, że to racja, bo wytrenowany brzuch to znak zdrowia i siły w popkulturze. Jednak chciałbym omówić kilka innych ważnych aspektów trenowania brzucha, o których się tak często nie mówi, a warto. Bo sexi kratka na brzuchu to nie jedyny powód dla którego warto go trenować. Są setki poradników jak wyrzeźbić brzuch, więc w tym artykule o tym nie będzie.

Funkcje mięśni brzucha

Brzuch, zarówno jego przód jak i boki, to ważna sprawa dla urody i siły faceta. Mięśnie te współpracują z prostownikami grzbietu które znajdują się na plecach, z pośladkami i całym szeregiem mięśni oplatających miednice, a także głębsze mięśnie których nazw nawet nie znam, a które znajdują się w tym obszarze. Całość stanowi środkowy gorset mięśniowy (zwie się to obszarem ang. CORE).

Jest to ogromnie ważna cześć naszego ciała. Możemy mieć silne nogi i silną górę ciała, na nic nam się to zda jak nie będziemy mieli silnej środkowej partii.

Jesteśmy tak silni, jak silny mamy brzuch.

Pragnę zauważyć, że siła dolnych części ciała wpływa na siłę góry, jednak musi być sprawny przekaźnik mocy w postaci właśnie sprawnego CORE. Więc, jeśli siła pośladków (najsilniejszy mięsień w ludzkim ciele) wspomaga siłę chwytu to coś w tym jest. Nie wierzysz? Sprawdź, ściśnij komuś dłoń dyskretnie napinając poślady, albo podciągając się zepnij pośladki z całych sił, a nagle zrobisz więcej niż zazwyczaj podciągnięć.

 Już wiemy jak ważny jest trening "brzucha" dla siły. Jakie jeszcze spełnia on funkcje? Osłania nasze wnętrzności przez wypadnięciem, jak kolwiek to brzmi :D Nasze flaki są w takim "worku" (pisząc potocznym językiem), czasem się zdarzy, że pęka on w różnych miejscach na przykład w wyniku za dużego wysiłku. Taką kontuzję nazywa się przepukliną. Przepuklina jest bardzo rozpowszechniona wśród Panów w Polsce. Nie będę tutaj żadnych statystyk wstawiał, bo każdy zna kogoś kto miał tą nieprzyjemność i wie, że to częste. Panowie Ci pracują ciężko, albo czasem coś podniosą na swoim podwórku i ciach, jest problem. I już wszyscy wiedzą o co chodzi : ) .

Mięśnie środka pokrywają ten "worek" i napinając się zapobiegają jego pęknięciu. Mięśnie brzucha wzmacniają ciało. Im sprawniejszy jest obszar CORE tym większa skuteczność tego działania. Wnioski same się nasuwają. Warto ćwiczyć brzucha, nie tylko dla kratki. Kratka będzie przy okazji, pod warunkiem dobrego jedzenia, ale nie głodzenia! Skup się na sile, a uroda przyjdzie sama.

Tutaj napisałem wszystko to co musisz wiedzieć o diecie: http://paweltrenuje.blogspot.com/2016/01/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-diecie.html

Teraz spojrzenie na kalistenikę i ogólnie rozumiany street workout. Nie ma możliwości wykonania jakiejkolwiek figury gimnastycznej bez silnego CORE!

Jak trenować mięśnie brzucha?

 Ja trenuje brzuch trzy razy w tygodniu na koniec swojego treningu. Wykonuje ćwiczenia takie jak wznosy nóg w zwisie na drążku, leżąc czy w podporze na kółkach gimnastycznych. Wznosy są moim zdaniem najlepszym ćwiczeniem budującym siłę brzucha (a przy okazji jego urodę).

Następnie na brzuch polecam sylwetki gimnastyczne (które robię przy każdej okazji). Popularne ćwiczenie zwane plank i trochę mniej hollow body. I to wszystko... 3-4 serie każdego ćwiczenia po kolei w rutynie. Czyli najpierw na przykład wznosy nóg na brzuch (10-15 powtórzeń), zaraz po tym ćwiczeniu, plank i hollow body bez przerwy między seriami. Jak mam ochotę to coś jeszcze dorzucam. Inne fajne ćwiczenia które polecam to świeca, dragon flag na ziemi i wycieraczki na drążku. 


front lever
Silne mięśnie brzucha pomagają w wykonywaniu takich figur jak front lever

 Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Warto przeczytać:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Domowy trening na wielką klate
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w sporcie




Mała rozprawka na temat motywacji i celów

Mała rozprawka na temat motywacji i celów

trening na placu

Mała rozprawka na temat motywacji i celów


Wiecie jak to jest, kiedy młody (no czasem i taki starszy też) mężczyzna zaczyna trenować? Zaczyna trenować przepełniony zazwyczaj myśleniem, że "gdy duże mięśnie masz na klacie, każda laska ściąga gacie". Wiecie o co chodzi, no nie? Najczęstsza i najsilniejsza motywacja do treningu  u młodego faceta to zdobycie kobiety (czasem nawet jednej za drugą).
Może być to też wzbudzenie zazdrości u byłej, co kończy się tym że poprzez trening staje się silniejszym sobą i uwalnia się od tęsknoty za była. Czasami też wraca do niego ta była i ma już w dupie trenowanie, albo znajduje nową i skoro już ją ma, to po co ćwiczyć przecież. Lub też ma to gdzieś po prostu i sobie tam coś innego jeszcze robi na przykład pije więcej alkoholu czy po prostu jest leniwy.  To jest cel, dla którego przed latem tak dużo osób zaczyna swą przygodę. (no bo latem pokazuje się często klatę i laski ją widzą :D ).


Człowiek odkrywa, że to jest fajne, że robi coś wyjątkowego, osiąga jakieś pierwsze efekty. Człowiek czuje się kimś, poczucie własnej wartości rośnie poprzez uprawianie sportu. Pojawiają się pierwsi idole i chęć bycia jak oni. Jak oni tam na szczycie.

Ludzie trenują bo chcą coś w tym osiągać, być lepszym od kogoś. Poświęcają na to dużo czasu i wysiłku. Czasami nawet chcą rywalizować w zawodach.

Internet i wszelkiego rodzaju inne źródła informacji na temat fitnessu szeroko rozumianego mówią nam że trzeba ćwiczyć tyle i tyle. Jeść tak i tak. Kalorii tyle i tyle ma być. "jak nie masz diety to bez sensu trening". Musisz zrobić to i tamto bo w innym przypadku to nie ma sensu i marnujesz swój czas. Bywa to zniechęcające. Bo im dłużej w tym siedzimy to tym więcej tego czytamy i stwierdzamy, że to chyba nie dla nas.

Do czego zmierzam! 
W pewnym momencie życia, z upływem czasu, gdy mężczyźnie przybywa doświadczenia i wiedzy na temat życia... Odkrywa, że "większe mięśnie" wcale nie pomagają zdobyć kobiety, że pożądany podziw osiągamy raczej u mężczyzn i do tego w większości tych, którzy sami coś tam ćwiczą (hehe, no ale tak jest :D ). To kumple zadają później pytania ,,eee stary jak to zrobiłeś, mie to by się nie chciało". Zdaje sobie sprawę, że nie osiągnie nie wiadomo czego w tym. I wtedy kończy się przygoda z treningiem. Oczywiście to nie jest reguła i jest wiele innych sytuacji.

Więc po co trenować? 

A no dla kilku rzeczy. Trenując zawsze jesteśmy o krok dalej od tych którzy nie trenują. Zyskujemy większą pewność siebie, co np faktycznie pomaga w zdobywaniu kobiet (to, a nie wielka klata). Mamy pasje, każdy facet powinien mieć jakąś pasje, która nie będzie piciem piwa tylko czy zaleganiem przed TV. Dzięki temu facet jest silniejszy psychicznie.
Dzięki trenowaniu rozwijamy nasz umysł, uczymy się jak wyznaczać sobie cele i je osiągnąć (metoda ta sama co w każdej dziedzinie życia, tylko zamiast tężyzny fizycznej jest coś innego jako cel).

Wielu pracuje ciężko (nie, siedząc za biurkiem gdzieś tam na dupie nie pracujesz ciężko) na budowie, albo w jakimś np magazynie. Są zmęczeni. Nie mają siły na trening po pracy. Chociaż częstszą wymówką u nich jest "robię tamto i sramto na budowie i dlatego jestem silny, nic nie muszę trenować". Tak, ktoś taki jest silny. Jest to niepodważalne. Ale przy tym mają poniszczone stawy, kręgosłup, są narażeni na przepuklinę. Mięśnie są skurczone i nie pracują w swoim naturalnym zakresie ruchu. Dlaczego ktoś taki powinien ćwiczyć? Nikt nie mówi że maja zasuwać jak dzikusy robiąc nie wiadomo co. Ale np 20 minut trzy razy w tygodniu mogłoby już wystarczyć.

Po co mają trenować? Silni już są, noszą ciężary, więc i jakieś mięśnie urosną. Ale zawsze warto dorzucić kilka pompek, podciągnięć, przysiadów, żeby mięśnie i stawy utrzymać w zdrowiu i skorygować to co złego dzieje się na budowie.

Od razu konkretne wskazówki, skoro już o tym piszę:
Najważniejsze ćwiczenia dla takich osób to planki (inne sylwetki gimnastyczne również) bo wzmacniają to co w mięśniach brzucha najważniejsze - funkcja ochronna. Zabezpieczając przed przepuklinami. Do tego pół mostki w celu zabezpieczenia kręgosłupa przed wypadającymi dyskami i wzmocnieniu tych części core których plank nie chwycił w zadowalającym stopniu.

Trening kalisteniczny możemy wykonać w domu, co pozwala zaoszczędzić dużo czasu na dotarcie na siłownie.

Więc wniosek jest jeden! Nieważne kim jesteś i co robisz, powód by zacząć trenować zawsze masz! Nie musisz trenować nie wiadomo po co! Zawsze masz powód by to robić. Zdrowie jest tym najważniejszym powodem. Zamiast jeść na starość tonę tabletek czy innych syfów, chodzić do lekarzy z bólami tu i tam, lepiej teraz zacząć ćwiczyć kalistenike!

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


Zobacz jeszcze:
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?
Jak zacząć trenować Street Workout?
Wszystko co musisz wiedzieć o diecie gdy trenujesz


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...