środa, 19 września 2018

Jak zacząć przygodę z obserwacjami astronomicznymi?

Przychodzę do was z takim przyjemnym tytułem na moim blogu. Chciałbym rozwiązać kilka kwestii, jakie mnie zajmowały na samym początku mojej przygody z obserwacjami astronomicznymi. Tych rzeczy ja szukałem w google i sam odkrywałem. Na pewno ten artykuł będzie pomocny wielu nowicjuszom.


Jak zacząć przygodę z obserwacjami astronomicznymi?

Napomniałem wam ostatnio, że bloga urozmaicę o kolejny element uniwersum mojego świata. Tym elementem jest wszechświat i fascynacja kosmosem, fizyką z tym związaną, oraz mechaniką kwantową. Jeśli to czytasz, to pewnie tak samo jak ja od wielu lat z przyjemnością czytasz lub oglądasz materiały na ten temat.

No i przyszła taka pora, że chciałbyś coś zobaczyć. Ceny teleskopów w sklepach już są na tyle niższe, że przeciętny dorosły facet może śmiało sobie na to pozwolić.

Dlatego na początku pada zawsze pytanie:

Jaki teleskop na początek?

Moja szczera odpowiedź, poparta doświadczeniem Cię zaskoczy. Żaden :)

Na teleskop, który będzie przyzwoitej jakości musisz wydać co najmniej 700zł, a na samym początku nie musisz tego wydawać.

Ściągnij sobie program stellarium i wyjdź pod ciemne niebo. Podrukuj sobie mapki gwiazdozbiorów i ucz się go :) Gwarantuje, że już to da ogrom satysfakcji i pozwoli zbudować potrzebną wiedzę, by później sprawnie operować teleskopem.

Ludzkie oko niestety jest w wielu przypadkach za słabe by dostrzec tysiące elementów nocnego nieba. Ale zanim kupisz teleskop, to rozważ zakup lornetki.
Na wielu formach i grupach dyskusyjnych można poczytać wypowiedzi, gdzie ludzie na początek zalecają kupno dobrej lornetki astronomicznej.

I mają rację pod wieloma względami. Pod jednym nie mają, ale o tym w dalszej części.
Lornetka Celestron Cavalry 10X50 obrotowa mapa nieba i czołówka z czerwonym światłem <3

Ja polecam lornetkę o parametrach 10x50. Pierwsza liczba to używane powiększenie, a druga to średnica obiektywu. Takie parametry są moim zdaniem idealne pod astronomie. Powiększenie x10 nie będzie wymagać użycia statywu. Co oznacza, że możesz usiąść na leżaczku, otworzyć sobie piffko i patrzeć tym w niebo. Większe powiększenia to więcej drgań i duże trudności w utrzymaniu stabilności. Dlatego są statywy lornetkowe, które dają stabilność i precyzje w wyszukiwaniu obiektów na nocnym niebie. Średnica 50mm, to tak jak by twoje oko miało taką średnicę i mogło odpowiednio tyle więcej światła zebrać. Dzięki temu ilość gwiazd dostrzegalnych na nocnym niebie, robi się przeogromna. Zwykłe spojrzenie w dowolne miejsce na nocnym niebie przez lornetkę zapiera dech w piersi. Miejsca gdzie, gołym okiem z pozoru nie widać gwiazd, są wypełnione po brzegi okularu różnymi gwiazdami.

Dodatkowo lornetka jako, że patrzy się obojgiem oczu, daje obraz trój wymiarowy. Żaden teleskop tego nie daje. Wybierając się na wakacje zawsze można sobie taką lornetkę wrzucić i pod innym niebem prowadzić obserwacje. Szczególnie np gdy lecisz na odległe wakacje na południową półkule. Kompletnie inne gwiazdozbiory i obiekty, których z terenu Polski nigdy nie widać.

Ale ten teleskop....

Ja kupiłem najpierw teleskop, a później nie mogłem spać, bo rozkminiałem jak z tego korzystać. Co w przypadku statywu paralaktycznego nie jest takie proste na początku, jednak prawidłowe ustawienie takiego statywu, daje możliwość śledzenia wybranego skrawka nieba, z pomocą tylko jednego pokrętła.
Za teleskopem przemawiają różne argumenty. Ogromna moc pod względem zbierania światła, duże powiększenia i sama zajebistość posiadania teleskopu.



Przez teleskop można oglądać chmury na Jowiszu, pierścienie Saturna, czapy lodowe na Marsie, niezliczone kratery na księżycu. Na tym nie koniec, do tego dochodzą tysiące obiektów głębokiego nieba, takich jak mgławice, galaktyki, gromady gwiazd, czy dla bardziej zaawansowanych przelatujące akurat komety. W czyste, bezksiężycowe noce na prawdę dużo widać. A im dalej od cywilizacji tym więcej.



Być może gdybym kupił najpierw lornetkę i postąpił tak jak mi ludzie doradzali to bym się tak nie wkręcił. Bo to właśnie niezliczone godziny nad rozkminianiem jak to obsługiwać dały mi ogromna radość. A już w euforie wpadałem, jak udawało mi się coś znaleźć. Najpierw księżyc... potem przypadkiem Jowisz i jakie wielkie zdumienie z widoczności jego chmur i najbliższych księżyców. Później padło na Marsa, następnie przypadkiem Saturn. Po prostu skierowałem teleskop na jasną gwiazdę wieczorna pora. Ogromne zdumienie, kur2 ta gwiazda ma pierścienie, to nie gwiazda, to jeban*y Saturn!

Obsługa montażu została opanowana, teraz przyszła pora na wściekanie się przy obsłudze szukacza. Szukacz to taka mała lunetka przy teleskopie z mniejszym powiększeniem, dzięki której można odnajdywać ciemniejsze obiekty po otaczających go jasnych gwiazdach. Metoda taka na odnajdywanie obiektów to ,,star hopping".
Szczęście, że rozgwieżdżonych nocy w tym roku jest bardzo dużo.

Cały rytuał rozstawiania i ustawiania teleskopu to dla mnie coś niesamowicie przyjemnego.

Minusami teleskopu są oczywiście to, że nie dla każdego jego obsługa na satysfakcjonującym poziomie będzie prosta i jego gabaryty.

Kolejny to cena, żadne zestawy za 400zł nie są warte polecenia. Szczególnie te z marketów czy allegro dające jakieś kosmiczne powiększenia np x500

Ja nie miałem w rękach dużej ilości teleskopów. Natomiast z pewnością na tej stronie uda wam się wybrać coś dla siebie https://deltaoptical.pl/blog/teleskop-na-poczatek

Mój wybór padł na kultowy BK1309EQ2. W internecie są też nieprzychylne opinie na temat tego teleskopu, ale należy pamiętać, że znany łowca komet Charles Messier korzystał z sprzętu o takich samych parametrach optycznych i stworzył legendarny katalog Messiera. Z tego katalogu na pewno będziesz korzystać jeśli chcesz zacząć swoją przygodę z astronomiom . Być może w przyszłości pokuszę się o recenzje tego sprzętu.

Mapa nieba i odpowiedni napój izotoniczny co by się człowiek nie odwodnił w te długie noce. Jaki trening, taki izotonik ;)

Musisz też wiedzieć, że jeśli oczekujesz pięknych kolorowych widoków jak z zdjęć, to zapomnij. To będzie czarno biały widok, nie raz niewyraźnej rozmazanej gwiazdy. Matryca aparatów jest dużo bardziej czuła na światło niż ludzkie oko. Kolory to domena astrofotografii. Wielokrotnie, będzie trzeba używać sztuczek w obserwacji by wydobyć więcej szczegółów.

Ale w takim poświęcaniu na to czasu jest coś pięknego i romantycznego pomimo tego : ) Na pewno nie każdy to zrozumie w czasach gdy wrażliwość na piękno zanika i od świata oczekuje się za dużo cudów, jak by on sam i nasze życie było za małym cudem.

Dla mnie na tą chwilę, najlepsza opcja to teleskop + lornetka. Najpierw wypatruje dany obiekt lornetką, a następnie dużo łatwiej mi tam skierować teleskop.

A teraz mały poradnik, jak znaleźć galaktykę Adromedy oznaczoną M31 w katalogu Messiera. To rozległy obiekty oddalony o około 250 milionów lat świetlnych od nas.

By go znaleźć najlepiej mieć lornetkę, nawet najprostszą. Gołym okiem też widać, ale dużo ciężej i na pewno nie każdy ma taki wzrok i rzadko kiedy jest tak dobra widoczność. Kolejne kryterium to taki moment nocy, gdy nie ma księżyca. Musi to też być pod w miarę ciemnym niebem. Ale ja z powodzeniem obserwuje ją z poziomu swojego podwórka w centrum big city Władysławowo ;p

Musisz wiedzieć gdzie jest gwiazdozbiór Kasjopeja. Nie trudno go znaleźć, bo to charakterystyczne dobrze widoczne nawet w jasne noce W na niebie, albo M. Niebo północne i jego pozycja jest zależna od pory roku. Teraz mamy jesień i jest dalej dobrze widoczny jako literka W.

Grafika z programu Stellarium
Oprócz stellarium, warto mieć obrotową mapę nieba i atlas nieba. To ułatwia naukę nieba i umiejętność nawigowania po nim.

Gorąco zachęcam do wyjścia pod ciemne niebo i obserwacji. Nieuzbrojonym okiem można dostrzec bardzo dużo. Ogromna radość z nauki gwiazdozbiorów czy przypadkowe spadające gwiazdy. Noce coraz to dłuższe i ciemniejsze :)

Co do zakupów. Nie polecam żadnych tam allegro, marketów itd. Ja polecam sklep https://deltaoptical.pl/ Nikt mi za tą reklamę nie zapłacił, polecam za szybka wysyłkę i fachowe doradztwo. Nie ma parcia, żeby wcisnąć coś, bym wydał pieniądze, jest za to pasja i pomoc :)

Myślę, że na ten czas to wystarczy. Być może będzie coraz to więcej wpisów o astronomii tutaj :)

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Zobacz jeszcze:
Wielki świat i mój teleskop [AAstro]
Czy dobrze jest mieć wiele pasji? [LifeStyle]
Jak poradzić sobie z samotnością?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz