czwartek, 2 sierpnia 2018

Wielki świat i mój teleskop [AAstro]

Coś co zawsze przyprawiało mnie o gęsia skórkę, oraz o niekończący się zachwyt to kosmos. Od najmłodszych lat budowałem rakiety z klocków lego i realizowałem skomplikowane scenariusze z filmu Apollo 13, fantazjując o podróżach międzygwiezdnych. Dziś jako dorosły mężczyzna, dalej tak mam... Tylko zabawki inne :)


Wielki świat i mój teleskop


Coś co zawsze przyprawiało mnie o gęsia skórkę, oraz o niekończący się zachwyt to kosmos. Od najmłodszych lat budowałem rakiety z klocków lego i realizowałem skomplikowane scenariusze z filmu Apollo 13, fantazjując również o podróżach międzygwiezdnych. Dziś jako dorosły mężczyzna, dalej tak mam... Tylko zabawki inne :)

Jeszcze niedawno temu, gdy Discovery było prawdziwą stacją naukową, można tam było znaleźć pełno fajnych dokumentów o kosmosie i fizyce. Niestety Discovery, to teraz jakieś badziewie gdzie można sobie pooglądać złomiarzy z Polski, a nie prze fantastyczny program jakim był np ,,Zagadki wszechświata z Morganem Freemanem". Discavery Science było genialną stacja i jako młodzieniec zyskałem dzięki temu przeogromna wiedzę, tak jak mi się wtedy wydawało.

Dziś mam internet i otwarte pole do większej wiedzy. 

Kanały takie jak Astrofaza, Astronarium, AstroLife czy mniejszy o samej astronomii radio-teleskop.pl w piękny, lekki sposób przedstawiają wiedzę z zakresu kosmosu i fizyki kwantowej.

Dzięki temu udało mi się zrozumieć, w jaki sposób można np obliczyć odległość ziemi od gwiazdy, czy bliższych galaktyk. Okazuje się, że potrzebne wzory już w szkole średniej poznajemy i nie jest to nic skomplikowanego. Żałuję, że w czasach szkolnych matematyka mi nie leżała, a moja nauczycielka w szkole średniej od matmy, chyba miała mnie za kompletnego tłumoka.

Dlatego dzieci drogie w wieku szkolnym Apel jest! Nawet jak Cię facetka od matmy wkur** i jest beznadziejna, jedyne co umie robić to zadawać prace domową, jak byś nie miał życia, to korzystaj i się ucz. Ona może być matematycznym dzbanem, ale zawsze masz internet gdzie można się douczyć matematyki nie raz w prosty sposób. To co w szkole wydaje się trudne i bez sensu, z pomocą jakiegoś gościa z YouTuba może być dużo prostsze.

To, że prawdopodobnie mało komu przydadzą się w życiu wzory skróconego mnożenia to kiepska wymówka do nauki tego. Warto znać podstawy tego by nikt nie zrobił z Ciebie durna i żebyś miał chociaż świadomość tego gdy robi z Ciebie durna. A z bardziej przydatnych rzeczy to to, że ćwiczenie matematyki rozwija możliwości Twojego mózgu.

To taki trening i powiększa Ci się od niego pamięć RAM i moc procesora, ale w biologicznym wydaniu :) Taki komputer o potężnej mocy w Twojej głowie, ale trzeba się go nauczyć obsługiwać. I właśnie matematyka jest tym treningiem, który otwiera przed Tobą większe możliwości intelektualne.

Wszystko jest matematyką.

Puki możesz to się ucz, bo nigdy nie wiesz na co Ci się przyda, a w tym wieku nauka to jedno z najlepszych co możesz robić zajęć.

Tym czasem co do zabawek. jako może 11 latek chyba, skonstruowałem swój pierwszy teleskop, a w zasadzie lunetę. W książce wyczytałem, że potrzebujemy soczewkę i okular. W powszednie święta dostałem mikroskop i było tam coś, opisane jako okular. Potrzebowałem już tylko długiej rolki po sraj taśmie i taśmę klejąca. Ta dam, gotowe. Później, odkryłem co się dzieje gdy podpali się saletrę wymieszaną z cukrem. Ale nie spalałem tego jak pierwszy lepszy gimbo dzban. Odkryłem, że można to wsypać do papierowej rureczki z zatyczką i ubić. Na to już tylko trzeba zrobić chociażby drewnianą dyszę i mamy coś takiego jak silnik rakietowy gotowy. Gdzieś na youtube chyba nawet jest mój film z testów nagrany starą cyfrówką :)

Ale to tylko taka ciekawostka o mnie :P

Patrzenie w tegoroczne piękne niebo i niesamowite zjawisko zaćmienia księżyca wraz z opozycją Marsa, zainspirowały mnie do kupna teleskopu. Ale czegoś porządniejszego niż plastikowe gówno z marketu :)

Dlatego też, co jakiś czas będę na łamach tego bloga pokazywał co mi tam wyszło i pisał o tym na co patrzymy.

Na pierwszy ogień pójdzie księżyc.


Kliknij by powiększyć fotkę
Te dwa zdjęcia zostały wykonane z pomocą mojego telefonu. Powiększenie jakie uzyskałem to 90x i wiem, że można lepiej, trzeba się tylko zaopatrzyć w kilka elementów (czekamy na wypłatę :D )

Tego samego dnia też, całkiem omyłkowo trafiłem na taką gwiazdę:


To nasza 5 planeta w układzie o nazwie Jowisz, oraz wyraźnie widoczne jego dwa księżyce. Prawdopodobnie Io i Europa. Telefon nieco naświetlony za bardzo, ale gołym okiem widać pasy jego chmur. To był dla mnie bardzo wyjątkowy moment. Cała moja wrażliwość na piękno i dziwność świata została poruszona dogłębnie.

To nie był koniec wrażeń i przypadkowych odkryć. Następnej nocy, jeżdżąc po horyzoncie natrafiłem na coś takiego:


Nie jest to nic innego, jak nasza 6 planeta układu o nazwie Saturn widziana w obiektywie mojego telefonu. Znów poczułem się bardzo pozytywnie poruszony. Dla mnie to była magiczna chwila, by coś tak egzotycznego, wspaniałego i majestatycznego móc obserwować ze swojego podwórka.

Mars również udało mi się uwiecznić, ale nie jest to na zdjęciu nic szałowego, a miejsce w jakim go oglądałem, również było bardzo nie idealnie.


No co tu dużo mówić, na zdjęciu wrażenia chyba nie robi. Dużo światła w obiektyw i nie widać tego tak fajnie jak gołym okiem wpatrzonym w okular. W okularze dało się dostrzec jego bieguny i wyraźnie inne kolory. Trwająca aktualnie na nim burza piaskowa tego nie utrudniła.

By te zdjęcia były fajniejsze, muszę się jeszcze dużo nauczyć, zyskać większa wiedzę i doświadczenie, a także znaleźć fundusze. Czyli po opłaceniu swojego życia, zostaje jeść tylko suchy chleb dla konia :< Ale są rzeczy ważne i ważniejsze! :D

Obecnie uczę się ustawiania montażu paralaktycznego i szukania na niebie obiektów takich jak mgławice, gromady gwiazd i galaktyki.

Dlaczego AAstro? Bo Alko Astro, nie ma jak sobie wypić piwo i popatrzeć w niebo  😇


Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Zobacz jeszcze:
Świadome sny - Jestem Oneironautą
Wim Hof Metoda - Zostań Nadczłowiekiem!
Jak mądrzej wykorzystać swoją największą energię życiową?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz