niedziela, 22 kwietnia 2018

Dlaczego fajnie jest być facetem?

To będzie mój protest i próba otworzenia oczów wielu ludziom. To odpowiedź na blogi typu Kubus, czy Oczami Mężczyzny. Od jakiegoś czasu istnieje w internecie straszny trend anty męski, który uważam jest bardzo niesprawiedliwy i krzywdzący dla społeczeństwa. O tym dlaczego łobuz nie kocha najbardziej, a Ty się boisz iść po swoje!


Najpierw piosenka na dobry nastrój:

Dlaczego fajnie jest być facetem?


Najpierw chciałbym wyjaśnić, skąd w dzisiejszym społeczeństwie tyle dziwnych, smutnych spraw w relacjach. Dlaczego jest taki hejt na facetów. To tylko jeden z wielu powodów oczywiście i nie dał bym rady w jednym artykule wszystkiego wyjaśnić, a sam też wszystkiego jeszcze nie wiem i nie rozumiem. Nie mniej, to chyba najpopularniejszy model zjawiska jaki obserwuje więc go tutaj opisze. Czasem samo uświadomienie sobie tego może komuś pomóc.

Dlaczego tak jest? Że takie blogi jak Kobus czy Oczami Mężczyzny mają o czym pisać?
Jak wiemy, nasze zachowania i to jaki będziemy mieli stosunek do życia w głównej mierze zależy od tego jak nas rodzice zaprogramowali. Programowanie to odbywa się w podświadomości.

Ostatnie pokolenie miało najwięcej przykładów w postaci ojca ciągle pracującego, albo alkoholika, awanturnika i nadopiekuńczej matki, która mentalnie kastrowała syna.

To spowodowało takie dysfunkcje w stylu tekstu "Łobuz kocha najbardziej". 99% przypadków kobiet, krótkie ten tekst wrzucą na swoją tablicę, miało ojca alkoholika czy inny negatywny wzorzec patologiczny. Podświadomie zaprogramowano im problematyczny wzorzec, że taki burzliwy ojciec jest wzorem idealnego partnera. Skoro ich matki tak wybierały, to mała dziewczynka uczy się, że tak jest super. Świadomie będzie wiedzieć, że jest krzywdzona, ale jej schowana dziewczynka w podświadomości, będzie się tego domagać. Świadomie wie, że jej wybory są do dupy i w kółko zastanawia się czemu jej nie wychodzi z facetami. Nic nie da się na to poradzić, ona sama musi przepracować to w sobie. Jednym się uda, a innym nie.

Natomiast, matki były zazwyczaj nadopiekuńcze. Starające się trzymać swoich synów blisko. Duża ilość pomocy, wygód itd. Ojcowie byli nieobecni, dlatego też zabrakło starego wzorca mężczyzny. W TV widać, jak facet stara się o kobietę, kupuje kwiaty, biega za nią, jest smutny itd, a w końcu zdobywa wymarzoną dziewczynę, bo ta łaskawie rozsuwa dla niego uda. W realnym świecie tak się nie stanie. Taka dziewczyna da mu w końcu o ile nie będzie miała nic lepszego na horyzoncie dłuższy czas, albo po prostu z nudów. Taki facet często ląduje w freindzone, bo jest uczony nadmiernego szacunku do kobiet (szacunek jest dobry, ale w odpowiednia stronę. Nie ma nic złego w otwartym okazywaniu swojego zainteresowania kobietą. Czasem brakuje tylko odpowiedniego sposobu, bo co niektórzy odpierdalają to głowa mała). Taki facet będzie nieporadny życiowo i brak mu będzie odwagi na walkę o swoje. Nie to że nie ma w nim męskiego pierwiastka. Taki facet go po prostu nie znalazł jeszcze.

Kolejnym problemem jest internet i inne media, które robią ludziom wodę z mózgu kompletnie. Wyidealizowany obraz wszystkiego i okropne parcie na pokazanie światu jakim to się nie jest zajebistym.

Tak, ze na te blogi bym uważał, bo oni piszą tak by kobiety łapkowały i rajcowały się tym sposobem myślenia. Nigdy nie wiesz kim oni są tak naprawdę. Dzięki ich bloga łatwiej mogą wyrywać małolaty i zapewne jest to jeden z powodów pisania takich blogów. Kusząca wizja co? Trochę rozumu, wrażliwości, szczypta rozumienia bolączek kobiet w sobie i można ;)

Faceci mają tez problem z usilnym dążeniem do bycia samcem alfa. Tutaj kobiety pokiwały by głową, że tak o właśnie, to przerośnięte zasrane męskie EGO. Ale taka myśl jest tak samo związana z próżnością kobiety : ) Bo ogólnie problem z ludźmi wygląda tak jak na załączonej ilustracji:

Każdy by chciał ideałów (niektórzy chcieli by po prostu czegokolwiek, co jest tak samo złe), a świat okazuje się być nieco inny. Powinno myślenie przebiegać w ten sposób:

Zamiast pytać co świat ma Ci do zaoferowania, zadaj sobie pytanie co Ty masz światu do zaoferowania?

Tutaj pokusił bym się na szersze rozwiniecie tego, ale tym razem zostawię to do waszego rozważania.

Tym oto sposobem, w tych kilku zdaniach mam nadzieję, że wyjaśniłem Ci skąd te dysfunkcje.

Nie jest to złe, ani dobre. Jest po prostu wyzwaniem do przepracowania w sobie. Kobieta nie musi całe życie podejmować złych wyborów o ile odkryje w sobie i pozna tą część siebie, skrzywdzoną w dzieciństwie, a facet będzie musiał po prostu więcej pracy w to włożyć. Pracy w swój rozwój i ściągnięcie mentalnych blokad.

Jeśli chcecie więcej wiedzy z zakresu psychologi relacji z mojej strony to piszcie śmiało : )) Jeśli nie będzie to psychologia, to moje własne prywatne przemyślenia na ten temat.

Ale kończąc to pseudo psycho pierdo**nie z mojej strony! ;P


Dlaczego fajnie jest być facetem?

1. Im facet starszy, tym MOŻE mieć większą wartość.
Na nas facetach nie ciąży taka presja, że z wiekiem tracimy. Wiele kobiet, ma do zaoferowania tylko swoją urodę. A uroda ma to do siebie, że się kończy w pewnym momencie i takie zadufanej w sobie księżniczce nie pozostaje nic, oprócz chu** charakteru i obwisłych cycków. W młodości była wredna małpa, ale cycki ją ratowały. Cycki obwisną i zostaje tylko wredny charakter i kłótnie z swoim wybrankiem. Smutne to, a wielu moich czytelników opisywało mi w jaki sposób traktowały ich kobiety, tylko dlatego, że byli mili, nieco nieśmiali i zainteresowani nią. No to zobacz Drogi czytelniku.

Dla przykładu. Ile miałeś sytuację, że na spotkaniu z nowo poznaną kobieta ona Ci wyjeżdża z tekstem "no i co mi terasz ciekawego powiesz?". Świadczy to tylko o niskich umiejętnościach interpersonalnych i wyniosłym mniemaniu o sobie ,,Ty mi opowiadaj i zabawiaj, bo mnie ta cisza męczy psychicznie".

Wracając :P
Nawet, gdy w którymś momencie będziesz miał siwe włosy, albo wyłysiejesz, to Twoja wartość nie zależy od tego. Facet może uprawiać jakiś sport, rozsądnie się odżywiać i dzięki temu cały czas będzie w miarę szczuły i pełen męskiego wigoru. (kobieta też może) Z biegiem lat, zasobność portfela może urosnąć i jeśli koleś kiedyś był nieco nieporadny życiowo, to w późniejszym etapie może być konkretnym kolesiem o wielu sukcesach.

Niektórzy po prostu muszą dłużej się starać bo nic im z nieba nie spadło. No chyba że ten tekst ku pokrzepieniu serc :P

Z biegiem lat, przybywa też doświadczeń i wiedzy. Wiedza o życiu i oświecenie.

Chyba już rozumiecie dlaczego to facet jest jak wino, im starszy tym lepszy?

Widzieliście kiedyś młodego faceta, który jest z kobietą określana jako ,,Mature" dla kasy? Ja też nie : )

Za to widziałem mnóstwo kobiet, które nie są niczym innym jak luksusowymi prostytutkami, bo ich chwilowa uroda to jedyne co mają ;)

Pomyśl sam, o czym to świadczy.

Oczywiście, nie chce tutaj umniejszać kobietą. Nie idźmy tutaj w skrajność. Jeśli jest tutaj jakaś kobieta, której zrobiło się smutno po tym, to pragnę odesłać Cię do tego artykułu. To inny blog, ja gorąco polecam :) Volant jest mądrzejszy ode mnie : ) Czy da się znaleźć miłość będąc kobietą po trzydziestce?

2. Umiejętność podejmowania decyzji.
Większość kobiet jest strasznie nieporadna co do podejmowania decyzji. A jeśli je podejmują, to często słyszy się "znowu trafiłam na dupka". No cóż, kobieca intuicja jest tak samo rozwinięta jak męska czasami ;P Nie rozwinę tego punktu bardziej, ale chciałem to zawrzeć tutaj licząc na ciekawy komentarz :))

3. Moc kreowania swojego świata.

Ale właśnie podejmowanie decyzji. Jako facet, masz siłę do walczenia o swoje. Nie ważne w jakim miejscu startujesz, masz szansę i moc by sięgać po swoje marzenia. Nie wszystkie oczywiście, bo nie ma co wierzyć w coachingowe bzdury typu "możesz wszystko, wszystko Ci się należy etc i inne gówna z popularnych cytatów".

Możesz sięgnąć po literaturę, po wiedzę i wywnioskować z tego co robisz źle. Nie ma żadnego problemu by popracować nad swoimi nawykami i z perspektywy popatrzeć na siebie. Jeśli jest się czegoś świadomym, to oznacza iż jest się nad tym i można coś z tym zdziałać. Kobusy, Ikea Pokolenia mają czasem rację, że facet jest jak takim ciapkiem, a Penis to za mało by być mężczyzną. Ale Ty możesz stać się tego świadomym. Stracisz kobietę, ale możesz pracować nad tym. Wiele kobiet ma tak przerośnięte ego, że w życiu nie przyzna się do tego, że jest księżniczka rozpieszczoną przez starych i komplementy po pokazaniu dupy na instagramie.

Ty możesz, sam przed sobą. Nie ma co się chłostać w takiej sytuacji, bo nie o to chodzi, Taki jesteś i ch*j. To Twoja droga.

Idąc dalej:
-Zobacz Ty decydujesz do której kobiety uderzasz. Mawia się, że to kobieta wybiera faceta. To jest nonsens. Jeśli na nią nie zwrócisz uwagi, to ona nawet nie ma tej możliwości. Kobiety rzadko mają na tyle odwagi i luzu by same spróbować poznać faceta, który im się podoba. To oczywiście duża rozbudowana gra. Jednak to facet zaczyna i ma tą odwagę by iść po swoje. Szkoda, że często tylko po alko.

Wiele kobiet, stawia czasem niepotrzebne mury do przeskoczenia dla faceta. Ty możesz przebić ten mur swoja wytrwałością, albo olać to i iść do bardziej ogarniętej kobiety. Ona później koleżance będzie opowiadać "Grażyna, ja nie wiem czemu mu tak powiedziałam, a on se poszedł ;(( ". Znajdzie się Sebix, który ogromną pewnością siebie ( a brakiem inteligencji) przebije ten mur, a ona za 3 lata się będzie zastanawiać "co ja kur2 robię ze swoim życiem, nie tak to sobie wyobrażałam".

Luzik Ziom, na świecie jest mnóstwo wartościowych kobiet. Nie poznasz ich, jeśli masz klapki na oczach :)

4. Naturalne zdolności do osiągania sukcesu
Większość majętnych kobiet, to kobiety  które maja bogate rodziny, albo rozchyliły nogi przed właściwym facetem. Tylko 10% kobiet, które można nazwać bogatymi, osiągnęło to samemu. Nie każdemu facetowi się uda i nie każdemu musi, ale mamy dużo wrodzonych umiejętności do osiągania sukcesów biznesowych.

Nasz mózg, jego główne cechy to stawianie celów i osiąganie ich. Nawet wzrok mamy tak skonstruowany, ze patrzymy punktowo.

5. No i oczywiście fakt, że możemy się zakochać w kobiecie przecież! Dasz jej swoją miłość, a ona Ci odsłoni swoje piękno :) Podobno



6. A no i nie mamy okresu ;P To wystarczy!

Dobra, ale jak by coś nie ma obrażania się na mnie Drogie Panie. Jest mnóstwo kobiet, któym ja mogę co najwyżej zrobić coś do jedzenia i masaż, bo mnie przebijają intelektem i wiedzą : )

Świat to nie skrajności, a piękna harmonia!

Ten tekst jest skierowany do mężczyzn, bo sam jestem mężczyzna. Nie uważam żadnej kobiety za gorza lub lepsza.

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: paypal.me/paweltrenuje
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Zobacz jeszcze:
Czy kobiety lecą na kasę?
Co się najbardziej liczy w życiu?


5 komentarzy:

  1. Jaki rak... Że ci nie wstyd takie głupoty pisać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki niekonstruktywny hejt, że Ci nie wstyd takie rzeczy wypisywać ;P

      Usuń
  2. 1. Opierasz się tylko i wyłącznie na własnym zaściankowym swiatopogladzie
    2. Rzucasz ogólniki i opinie jakby byly faktami
    3. Połowa tego tekstu jest seksistowska względem kobiet, mowie to w tradycyjnym sensie nie w nowym propagowanym przez media. Po prostu teksy w stylu "rozchyliła swoje nogi przed właściwym facetem" są niesmaczne.

    W mojej opinii:
    W dupie byłeś, gówno widziałeś. Jesteś produktem czasów w ktorych czyjaś wiedza stoi na równi z czyjąś ignorancją

    Teraz jest konstruktywnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sposób przejść obojętnie, wobec takiego komentarza:
      1. Blogi z natury polegają na tym, że ktoś dzieli się swoim zdaniem na jakiś temat. To czy jest zaściankowy czy nie, to już kwestia odbiorcy najwidoczniej.
      2. No a czegoś się spodziewał? Że będę tutaj badania przytaczał i szczegółowo opisane coś, co jest luźną rozkminą?
      3. Bo jest z punktu widzenia faceta i dla faceta pisane.
      4. Co do komentarza po niżej. Jeśli student po pierwszym roku bierze się za pseudo psychoanalize na podstawie artykułu w sieci to jestem wysoce zatroskany o losy pacjentów w późniejszym czasie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Wystarczy jeden semestr na psychologii, żeby po takim rakowym tekscie odgadnąć z bardzo dużym prawdopodobieństwem, że wychowałeś sie bez męskich wzorców i/lub z nadopiekuńczą lub kontrolująca matką.

    OdpowiedzUsuń