niedziela, 4 marca 2018

Jak zacząć jeździć na deskorolce?

Marzec, już niebawem wiosna! Kojarzy mi się to strasznie z moją dawną miłością, czyli Skateboardingiem! Dlatego w tym wpisie, nieco sentymentalnie poopowiadam o tym jak to jest być skejtem! UWAGA - dużo starych zdjęć! :)


Najpierw piosenka, w rytm tego słuchałem łomotu małych kółek po kostce. W rytm tego leciały Kaszubskie Flipy :)



Jak zacząć jeździć na deskorolce?

To była wiosna przed tym jak szedłem do gimnazjum. Miałem 13 lat jeśli mnie pamięć nie myli. Czerwiec. Ciepło i piękne powietrze. Byłem w odwiedzinach u wujka wraz z rodziną. Potwornie się nudziłem, więc wujek pozwolił mi oglądać telewizję w drugim pokoju. Miał super kablówkę, jak na tamte czasy w Wejherowie. I był tam taki kanał jak Extreme Sport Channel! Z chyba potem na czole oglądałem co da się na deskorolce zrobić! Skoki ze schodów, przekozackie tricki na płaskim. Fajny klimat i nieśmiertelni ludzie.

Wróciłem do domu, poszukałem starą deskorolkę, którą kiedyś zostawił u mnie w garażu jakiś wczasowicz i zacząłem ku wkurwieniu sąsiadów ćwiczyć podskok. Nim zrobiłem pierwsze Ollie to minęły dwa miesiące! Po szkole na ulice przed dom i jechania po starym asfalcie.

I tak to się zaczęło.


Moim mottem na tamte czasy było:

Ból jest krótkotrwały, ale chwała wieczna.

Mawiałem to za każdym razem jak leżałem na ziemi, czy też jak deska trafiła w piszczel, powodując kolejnego guzka na kości.


Może nie umiałem jakiś tam wielkich tricków, za to nie bałem się zjechać ze schodów, krawężnika itd. Dla mnie wtedy to było coś.

Nawet kolegów w to wciągnąłem! Po chwili była już cała banda gimbusów zasuwających na deskorolkach z marketu i whalówkach z bazaru. Nie było lansu, że się ma buty DC i koszulkę Etnisa. Deskorolka kosztowała 50zł i była kupiona w Pucku, w sklepie sportowym obok poczty. Ta druga w życiu, na której się najwięcej zaczęło :)

Jak sobie tylko przypomnę aleję przy ulicy Żeromskiego we Władysławowie, na wysokości kościoła. Wiosenna zieleń, przygaszone światło, powoli zachodzącego słońca. Delikatny powiew poruszającego się powietrza i zapach po porannej burzy. Trzeba było kałuże omijać. I łomot tych maleńkich kółek. Napisał bym coś o przechodniach, którzy zawsze chyba dziwnie reagowali na ludzi na deskorolkach. Ale nie pamiętam :) Byłem skupiony na czymś innym. Świat jest inny na deskorolce.



Dodam, że byłem chyba dziwny i nieco zakompleksiony. Cichy i nieśmiały, a jak się rozkręciłem to sypałem głupimi żartami, które śmieszą wąskie grono odbiorców.

Takim punktem kluczowym, w rozwoju każdego skejta, jest nauczenie się pierwszego flipa. Shove ity pominę. Prędzej parę razy udało mi się zrobić heel flipa. Ale kickflip, to mój ulubiony flip. Miałem potworne problemy, zęby się go nauczyć i udało mi się dopiero po paru latach. Pracowałem w to lato jako parkingowy chłopak. W wolnych chwilach, gdy wszyscy leżeli na plaży, to męczyłem ten trick na kilku metrach chodnika z uwagą by nie wykur*** w auto xd



Tak go wykminiłem, że robiłem go "po pasa", a nie po kaszubsku. W skateboardingu, oprócz robionych tricków, liczy się bardziej styl. Można zrobić prosty trick, ale jeśli jest na stylówie, to wygląda super! nawet zwykłe Ollie czy manual w jakimś fajnym miejscu. Mój Kickflip była właśnie tym!

Był moim ukochanym trickiem. Ale stało się coś złego. Miłość lubi pojawiać się i znikać. Zostawia złamane serce i tęsknotę nie do opisania ;(


Przyszła zima, kilka miesięcy nie jeździłem i zapomniałem jak to robiłem. Później, już nigdy się tego nie nauczyłem. Czasem sporadycznie mi wleciał, a rok temu, gdy odkurzyłem deskorolkę złamałem nogę robiąc to.

Spadłem krzywo i dupa kompletna... 2 miesiące niechodzenia. Miłość bywa suką xd


Władysławowo jest miejscowością, gdzie latem jest dużo turystów. W tym skejtów : ) Można ich było kiedyś spotkać na boisku przed Zespołem szkół im Jana Pawła II. Boisko służy do grania w kosza, ale nam to nie przeszkadzało by jeździć tam.

Ludzie z całej Polski, niektórzy na takim poziomie, że głowa pęka. Tam są takie wielkie schody z tyłu. jest tam 9 schodków. Czy można być zdrowym na umyśle by próbować to przeskoczyć przez dłuższy czas? Upadać tak, że człowiek postronny zastanawia się, czy gościu przeżył. Ale on wstaje i wkurwia się o podarte nowe spodnie Vansa i próbuje dalej. Tacy też byli :)

Filmy które mnie inspirowały, to przede wszystkim Sex i Łożyska! Można go obejrzeć pod tym linkiem: https://vimeo.com/846235 jak mi się podobała ta miejscówka w Katowicach PTG! Zazdroszczę!

Taki był klimat tamtej epoki:


Filmy deskorolkowe mają fajny klimat. Gdy nie jeździłem to je oglądałem i się ładowałem!


Pierdo**** era techno! Chyba w całej Polsce, te punkwe rytmy kojarzył się z Dniem deskorolki!





Strasznie mi się podobały tamte rejony:


Miałem też swoich zagranicznych idoli. Był nim Chris Cole! Epicka stylówka i techniczna perfekcja przy najbardziej wymagających trickach!


Jak można teraz wytrzymać bez deski po obejrzeniu takich filmów? :P

Była też we Władysławowie starsza ode mnie ekipa. Zawsze podziwiałem! Kawał dobrej Historii Władysławowa!


W tym momencie mojego życia jestem pokłócony z tą miłością. Dwa złamania, kilka skręceń i na razie mi wystarczy, bo chodził bym jak dziadek jakiś później.

Ale tak szczerze, z całego serca to potwornie za tym tęsknie. Mam tyle zajawek, a tego i tak dalej mi brakuje. Wiecie, wyskoczyć wieczorem po pracy na skatepark. Zrelaksować się po całym dniu pracy. Do tego to lekkie cardio :) Później jazda po pustym Władysławowie (to jest takie miasto trupów i wegetujacych ludzi, że aż smutno, a taki potencjał)

Tęsknie.

W tym miejscu pragnę pozdrowić Karola, z któym najwięcej w życiu jeździłem. To były mega czasy!
Bardzo dawno temu : )

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: paypal.me/paweltrenuje
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Zobacz jeszcze:
Czy dobrze jest mieć wiele pasji? [LifeStyle]
Moja przygoda z muzyką Czyli trochę historii [LifeStyle]
Co Cię ogranicza i czy ograniczenia istnieją?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz