niedziela, 18 lutego 2018

Od Zera Do Bohatera #14 Atrakcyjność fizyczna

Gdziekolwiek jesteśmy spotykamy różnych ludzi. Od jakiegoś czasu rozwijam swoją empatię i coraz częściej i głębiej zastanawiam się nad tym co siedzi w drugim człowieku, co on/ona może czuć. Mijam ludzi, którzy z pewnością nie wyglądają tak jak by chcieli i nie wiodą życia takiego jakiego chcą. Ludzi poszkodowanych samym sobą, zamkniętych w tak na prawdę obcym ciele. Otyłych. To blog o sporcie, a trening to też zmiana sylwetki, więc w tym artykule co nie co o atrakcyjności fizycznej. Jeśli ten tekst zapali ogień w chociaż w jednej osobie i rozpocznie pożar dobrych zmian, to będę czuł się spełniony jako bloger.



Atrakcyjność fizyczna

Wszystkie artykuły z tej serii znajdziesz tutaj: Od Zera Do Bohatera

Krata na brzuchu i fajny biceps nie sprawi, że ludzie padną na kolana z wrażenia przed Tobą. Jednak z całą pewnością to pomaga w każdym wymiarze życia! Nie musisz być nie wiadomo jakim koksem czy cholera wie kim. Po prostu dbaj o swoją sylwetkę i siłę! Jeśli zrobisz dobre pierwsze wrażenie to już masz dużo punktów w oczach innych ludzi. A ludziom imponuje to, że uprawiasz jakiś sport i o siebie dbasz.

Wracając jeszcze do wstępu, bo nie sposób mi wyczerpać ten temat i w kilku słowach to ująć.

Czy masz takie znajomości, są super sympatycznymi, czułymi i wyjątkowymi osobami, których dobrą energię czuć stojąc obok? Może takie osoby spotykasz na co dzień, na kasie w markecie, sąsiadkę której zawsze cześć mówisz. Są super osobami, ale są otyłe.

My faceci mamy pod tym względem dużo lepiej, bo nasz wygląd fizyczny nie jest aż tak punktowany w oczach kobiet jak osobowość (gadką i pewnością siebie da się dużo dużo nadrobić, a jak dodasz do tego ciekawa osobowość to jesteś u celu).
Jesteś grubym kolesiem? Nadgonisz to poczuciem humoru, pewnością siebie i tym że po za otyłością o siebie raczej dbasz. Co nie oznacza, że kobiety nie punktują wyglądu fizycznego, chodzi tylko o to, że jeśli gramy w grę zwana życiem na level hard pod względem wyglądu, to jesteśmy w stanie to przejść, ale mamy pod górkę.

Kobiety tak nie mogą, no chyba, że trafią na malutki procent mężczyzn o innych kryteriach, ale to rzadkość (w skali procentowej : ) ). Wiecie, to jak w powiedzeniu "Każdy produkt ma swojego klienta" : ) Czasem musi tylko poczekać spokojnie. Gust każdego faceta jest nieco inny. Jedni lubią wielkie balony, a innym się oczy świecą na malutkie cysie :P

Niestety kobiety maja gorzej w tym temacie. My faceci jesteśmy wzrokowcami. Umysł mamy zaprogramowany by wyszukiwać jak najlepszy materiał genetyczny na matkę naszych dzieci, a to intuicyjnie wiemy po prostu przez to, że niektóre kobiety nam się bardziej podobają, a niektóre mniej. Nasze umysły się rozwijają i nie jest to już jedynym kryterium bo wpływa na to wiele różnych czynników, ale na potrzeby tego tekstu uproszczę to właśnie tak.

Nasze szczęście polega na tym, że determinacją i pracą, można zdziałać cuda z ciałem. Nie ma na to wyjątków. 

Kochać sercem, a nie oczyma?


Ten cytat jest prawdziwy, ale nie tak jak większość ludzi go rozumie. Kochać sercem, czyli emocjami, ale czy to własnie atrakcyjna osoba płci przeciwnej te emocje nie wywołuje? Chcieli byśmy żeby było inaczej, ale albo zaakceptujemy to że jesteśmy w jakiejś części zwierzątkami i zapanujemy nad tym, albo możemy żyć w iluzji tworzonej przez telewizje i cały ten syf marketingowy.

Może mnie ktoś wyzwie od szowinistów, ale to blogerzy tacy jak Kobus, czy Oczami Mężczyzny pokazują jak próżne potrafią być kobiety :) Wymagają od faceta wszystkich dobrych cech, umiejętności casanowy, worka pieniędzy, a same nie oferują często niczego, prócz urody. Wszelkie swoje niedociągania maskują gówno memami i cytatami typu:

,,Jeśli nie potrafisz znieść mnie gdy jestem najgorsza, to nie zasługujesz na mnie gdy jestem najlepsza".

Już wyobrażam sobie Karynę, która to wymyśliła by usprawiedliwić swój zjeba*y charakter ;P

Ale o tym anty męskim nurcie niebawem napisze : )

Dlaczego o tym pisze i co to ma wspólnego z tematem?
Czy wiesz że nawet znajomych dobierasz sobie podobnych atrakcyjnością do siebie? Może świadomie tego nie wiesz, ale umysł podświadomy nie próżnuje. Oczywiście nie jest to sztywna regułą i każdy człowiek to potwierdzi, ale ma to ogromny wpływ. Czy wiesz że Twój pracodawca kim kolwiek by nie był też Cię tak ocenia? Do głosu dochodzi zwierzęca część człowieka, która ma wpływ na jego racjonalne decyzje. To złożony temat i nie tak oczywisty, dlatego zostawię to na tą chwilę.

Ładni ludzie mają lepiej.

Prawdą jest, że nie ma brzydkich ludzi. Są tylko biedni i Ci którzy nie umieją o siebie zadbać.

Świat nie jest i nie będzie nigdy sprawiedliwy. Im dalej się zagłębiamy w psychologię i naturę człowieka, tym więcej takich ciekawostek można odkryć.

Chcąc czegoś więcej jesteśmy skazani na najtrudniejsza pracę, czyli pracę nad samym sobą. Uwierz mi że nie wydarzy się cud, nic z nieba nie spadnie. Musisz podjąć działanie.

Jednak Ty nie masz być wilkiem nad owcami. Ty masz być Psem Pasterskim.Który jest wolny, mądry, silny i sprytny, ale przy okazji czuwa nad owcami i przepędza złe wilki.

Może próbowałaś/próbowałeś już jakiegoś treningu, diety czy jakiego kolwiek sposobu by coś zmienić w swoim życiu? Nie wyszło? Czasem się udaje, ale to należy do mniejszości, więc nie miej do siebie pretensji, żalu i wyrzuć z głowy że nie dasz rady. Na początku czułeś być może wielką motywację, ale ona szybko odeszła po pierwszych wymówkach i pokusach. Już gdzieś to na tym blogu pisałem... Motywacja to wredna suka, nagle się pojawi, poświeci swoim blaskiem, da nadzieję, ale szybko weźmie Cię od tyłu, ucieknie i zostawi z bólem emocjonalnym, że nie dałeś rady.
Nad tą suką trzeba umieć panować i w tym klucz!

To kim jesteś teraz nie stało się nagle, czy nawet w przeciągu ostatnich miesięcy. To nawet mogło się zacząć w dzieciństwie. Później sobie tłumaczysz że to geny. No cóż, pomijając choroby, to masz w genach by być sprawnym zwierzakiem, z malutką ilością tłuszczu tak by się bronić, atakować bo jesteś drapieżnikiem, masz nawet kły. Widziałeś lub widziałaś kiedyś w naturze otyłego lwa, tygrysa czy nawet goryla? Ja też nie. My się od nich różnimy troszkę to prawda. Ale otyłość jest tworem cywilizacji. Urodziliśmy się by walczyć i to mamy w genach. Musisz ruszyć dupe i przestać szukać wymówek.

Ale zacznij od drobnych kroczków. Nie porywaj się na wielkie treningi i ciężkie diety. Przeczytaj koniecznie ten tekst: http://www.paweltrenuje.pl/2016/12/jak-skutecznie-zmieniac-swoje-zycie.html

I zacznij działać!

Na koniec odrobinę motywacji. Przedstawiam wam moją czytelniczkę i jej przemianę : ) Nie pierdo*** że nie masz czasu, że zakwasy itd. Można? Można!


I jako ciekawostkę, podrzucam materiał całkiem sympatycznej YouTuberki -  Ani Szlęzak:

Musisz (nie mam innych słów niż musisz xD) zajrzeć tutaj:

Street Workout dla zielonych + Łatwy plan treningowy

Kalistenika dla kobiety - Jak zacząć trenować?

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również zostać moim patronem na Patronite patronite.pl/paweltrenuje
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.


2 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wpis. Mój chłopak ostro trenuje a przyrost masy mięśniowej jest mały. Dlatego zastanawia się nad zastosowaniem naturalnego boostera na hormon wzrostu.Mam nadzieję, że to mu pomoże i nie sięgnie po chemiczne środki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny taki komentarz ;( Wam za to płaca czy co?! :< Toż to jest reklama bez mojej zgody i to chamska!

      Usuń