niedziela, 5 listopada 2017

Jak i dlaczego trenuje freediving?

Padły ostatnio dwa pytania. W jaki sposób trenuje freediving, czy dużo czasu na to poświęcam i czy to trudne, oraz po co to robię jak mogę zrobić kurs na sprzętowe, wypożyczyć butle i podziwiać podwodny świat. No to w sumie nie są dwa pytania :P Nie jestem mistrzem, ani nawet nie mam jakiegoś wow poziomu w nurkowaniu na wstrzymanym oddechu, ale podzielę się swoją wiedzą i przemyśleniami. Zachęcam i polecam : )


Jak i dlaczego trenuje freediving?
Nie jestem zdaje się dobry w tym sporcie. Aktualny moja granica to około 10m w dół. Nie mam elektroniki pomiarowej, więc nie wiem dokładnie. Mój czas pod wodą, to średnio 40-60s przy dobrych wiatrach i dobrym dniu (statyka na sucho wynosi dużo więcej). Nie mam kursu na freediving.
Moim ograniczeniem jest psychika, czyli komfort jaki odczuwam w wodzie, oraz nauka wyrównywania ciśnienia w zatokach i uszach. We freedivingu to trudniejsze niż w sprzętowym, bo schodzi się w dół, pionowo i szybko dosyć. Jest mało czasu na przedmuchanie zatok. W lipcu tego roku dopiero opanowałem technikę Frenzla do wyrównywania ciśnienia w uszach. Próbą Vasalvy uniemożliwiała mi zejście na więcej niż 5 metrów. To tyle z takich technicznych gadek :)

No to po co to robię? Po co trenuje Freediving? Niezmiernie relaksujące są dla mnie lekkie nurkowania. Umysł odcina się i skupia tylko na wodzie i przyrodzie. Te bardziej wymagające dla mnie nurkowania, nie zawsze są przyjemne. Ale uczę się pływać dopiero od początku mojej przygody z nurkowaniem. Prędzej kompletnie nie umiałem pływać. Dużo jeszcze muszę wypływać by czuć się swobodniej w wodzie.
Ale właśnie  to przekraczanie barier daje mi już na kolejną przygodę nowe możliwości. Udowadniam sobie, że mogę i jeśli się uprę to prędzej lub później to osiągnę. Poznaje mega ludzi i mogę ich obserwować przy nurkowaniu. Wychodzę z wody już jako człowiek o bogatszej osobowości i ciekawych doznaniach do opowiadania i wspominania. Uczę się fizjologi swojego ciała i z całą pewnością mam co wspominać, a to przecież dopiero początek mojej przygody z freedivingiem.

Pozwolę sobie na nieco fantazji by wam to wyjaśnić
Tak z innej strony...
Uwielbiam wodę i podwodną przyrodę. Na wakacjach nie muszę leżeć plackiem na plaży, chłodzić się na powierzchni w jakiejś zatoczce czy basenie. Wchodzę do wody i wyciskam chwile jak cytrynę. Wracam zresetowany i przemieniony. Wyobraź sobie takie wakacje! Za dnia zwiedzanie okolicy, widzisz piękną wodę? Wskakujesz i nurkujesz po prostu! Wychodzisz i idziesz dalej do kolejnego miejsca. Nie ogranicza Cie butla, załoga i konieczność zorganizowanej większej grupy. Idziesz z przyjacielem i cieszysz się życiem. Wychodzisz z tej wody, jest wieczór. Prysznic i na drinka do hotelowego baru. Poznajesz ludzi i rozmawiasz o swoich przeżyciach i słuchasz ich. Wstajesz rano i dalej! W nowe miejsca. Potrzebujesz tylko płetwy, piankę, maskę, małą rurkę, ewentualnie troszkę balastu i bojkę. To malutko w porównaniu z nurkowaniem sprzętowym! Spakujesz się w plecak i deskorolką dojedziesz na nurkowisko :)

Możesz w wodzie być tyle ile Ci kondycja pozwoli, a nie zdrowie i zapas tlenu w butli

Bo leżenie plackiem na plaży jest nudne w którymś momencie :P


Zobaczcie film mojego kumpla! Czyż to nie jest zajebiste?


Jak trenuje freediving?

Nikogo nie namawiam do takiej formy treningu. Pytanie czy taka metoda jest dobra. Nie jestem trenerem freedivingu, więc nie wiem. Po prostu ja tak robię i sprawia mi to przyjemność.


#1 Trening basenowy

Staram się raz na tydzień chodzić na basen. Staram się, raz lepiej raz gorzej : ) Na czym polega trening freedivingu na basenie dla mnie? Po prostu nurkuje. Nie chce dokładać pracy i stresu panom ratownikom, więc nigdy nie cisnę na maxa. Pozostaje pod wodą tak długo, puki jest to dla mnie komfortowe. Zawsze nurkując samemu trzymam się tej zasady. Właściwie to zawsze się tej zasady trzymam :P  Niech to będzie tylko 20 sekund pod wodą, ale bezpiecznie. Przecież poodycham sobie chwile i mogę wrócić pod wodę.
Freediving to sport na lata. Nie ma sensu cisnąć progresu na siłę szybko, byle głębiej dłużej. Liczy się tylko przyjemność. Im więcej praktyki tym i tak czas pod wodą będzie się wydłużał. Sam od siebie. W którymś momencie minuta pod wodą, przy głębokości 20m nie będzie wyzwaniem. Ale to wymaga cierpliwości. Jedni zrobią to szybciej, inni po latach.

Ciesze się każdą sekundką w wodzie. Lubie moje życie : )
Zazwyczaj robię tak, że 30 minut nurkuje najpierw. Czasem krócej, bo nie można na moim basenie zakładać pianki (grrr Basen Cetniewo! Proszę o pozwolenie, nie będę sikał w piankę. Obiecuje) i robi się zimno.
To ma być tylko zabawa : )


Następnie 30 minut poświęcam na zwyczajne pływanie. Raz żabką, a w drugą crawlem, a później dla odmiany na plecach. Dla freedivera jest taki fajny patent. Zazwyczaj przy pływaniu zaleca się miarodajne wydychanie powietrza w czasie jak głowa jest pod wodą. Warto sobie jednak zatrzymać ten oddech. I nawet wydłużać czas ruchów bez oddechu. Np dwa pchnięcia nogami przy żabce, czy 3 cykle w crawlu i oddech.
Ale bez przesady by światło przed oczami z wysiłku nie zgasło.
Lekko i przyjemnie bez ciśnienia na czas.
W wodzie ma być relaks i frajda!
Trening pod freediving to nie morderczy zapierdo* a relaks :)

#2 Wstrzymywanie oddechu na sucho

Raz na tydzień przynajmniej, staram się robić trening oddechu na sucho. Np jak czekam w aucie na kogoś i mam akurat wolne 10 minut (nigdy w czasie jazdy). Oglądając serial, film czy coś innego.

Po prostu, zatrzymuje oddech i cisnę ile mogę. Tak kilka razy. Ile? Nie ważne :)
Czasem w tym miejscu robię tak zwane tabelki CO2. Mają one zwiększyć moją tolerancje na CO2. Potrzebę zaczerpnięcia powoduje rosnący poziom CO2 we krwi, a nie niski poziom tlenu. To akurat niebezpieczny fakt. Dlatego nie stosuje się hiperwentylacji (szybkie oddychanie, jak by na zapas, daje złudne poczucie, że można dłużej wytrzymać) przed freedivingiem. Ja sam po prostu oddycham przed wstrzymaniem oddechu. Skupiam się na relaksacji ciała, a nie na patentach przy oddechu. Niech ciało samo reguluje oddech. Przed samym wstrzymaniem maksymalny wydech i później wdech na co najmniej 80% pojemności płuc. Tutaj trzeba samemu wybadać ile brać powietrza. Ja nie lubię za dużo bo powoduje to u mnie dyskomfort, ale czasem to jest przydatne.

#3 Rozciaganie

Trenuje siłowo, gdybym się nie rozciągał, to byłbym coraz to bardziej spięty. Bardzo ważne jest by rozciągać wszystkie mięśnie wokół klatki piersiowej. Tak by można było brać dużo powietrza do płuc. Druga sprawa, że rozciąganie powoduje iż mięsień jest zrelaksowany. Zrelaksowany mięsień to zrelaksowany umysł i dłużej na jednym oddechu.
Polecam chociażby lekkie rozciąganie każdemu. Najlepiej rano! Szklanka wody (może być z cytryną i pietruszką :) )Umyć zęby, opłukać twarz zimną wodą, otworzyć okno, rozebrać się do gaci i rozciągać się łącząc to z medytacją. Polecam! Zrelaksowane i wypoczęte ciało będzie efektem ubocznym tego.

#4 Wizualizacja - fantazjowanie o nurkowaniu
Moc wyobraźni jest potężna. Warto łączyć trening na sucho z fantazjami o nurkowaniu. Nasz umysł ma taką dziwną właściwość. Jeśli wyobrazisz sobie małego różowego smoka przed sobą, to w mózgu będą aktywne te same obszary jak w przypadku gdyby on tam naprawdę był. Rozumiesz chyba już do czego zmierzam? :) Jest jeszcze coś takiego jak potęga podświadomości. Przyciągniesz do siebie te piękne momenty.



#5 Wypady na nurkowanie

No jak by nie patrzyć, same wypady na nurkowanie są też treningiem. Z każdego nurkowania coś wyciągasz :)


Czekam na dzień, w któym ktoś z mojej wsi zainteresuje się tematem i będzie można robić wspólne treningi : )


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Freediving dla początkujących - Kurs Nurkowania Swobodnego
Czy zostanę zbuntowanym badaczem oceanów i moja recenzja książki Głębia
Naughty Boy - Runnin' O teledysku słów kilka od Freedivera


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz