niedziela, 29 października 2017

Co mi dało trenowanie i dlaczego każdemu polecam? [LifeStyle]

Dziś, po porannych 20 pompkach, lekkim rozciąganiu i medytacji postanowiłem się zważyć. Po drodze lekka przypinka przed lustrem na szybkiego, bo chyba każdy kto trenuje tak ma. Nie ważę się często. Ale naszła mnie myśl. Co zyskałem dzięki trenowaniu? Przecież moja sylwetka odbiega daleko od tego co promują media, a sam nie jestem jakimś zawodnikiem Street Workout, a zwykłym facetem. Co to za myśl?


Co mi dało trenowanie i dlaczego każdemu polecam?

Co mi pokazała waga? Trenuje od 4 lat, z mniejsza lub większa intensywnością. Zaczynałem jako kościsty facet z niedowagą. Teraz? Jestem 15kg cięższy niż te 4 lata temu. Nie wyrośl mi bebzolek, a stałem się szerszy i gęstszy. Moi rówieśnicy powtarzają jak mantrę "muszę zacząć ćwiczyć bo trochę mi się przytyło".
I faktycznie, 3/4 facetów w moim wieku już ma brzuszek. Czyżby świat tak przyśpieszył, że nas facetów to szybciej dosięga, no przecież mamy po 24 lat!? 1/4 ma dalej niedowagę. No i w tym gronie są też osoby ćwiczące. Lepiej lub gorzej.

Co mi pokazuje lustro? No cóż, zamiast kraty mam lekki zarys mięśni. Nie to pokazują fit star na instagramach i dlatego chętniej pokazuje po prostu swoje życie na swoim instagramie, niż siebie w gaciach (to trochę straszne dla mnie, że faceta motywuje półnagi wyżyłowany facet z internetu xD). Mógłbym wpaść w kompleksy porównując się do środowiska Fit ludzi w Polsce, tak jak wiele osób wpada. Czy to mężczyzn porównujących się do wielkich kolesi na koksie, czy też kobiet, z nienaturalnie niskim bf dla ich organizmu. Drogie Panie, cycki to też tłuszczyk przecież. W jednej fałdce więcej nie ma nic złego, a dla ogromnej większości facetów to będzie mrrr ;)


Ale nie wpadnę. Taki jestem. Nie dla mnie liczenie makro w diecie i odstawienie uciech zwykłego męskiego życia. Ja idę za zdrowym rozsądkiem i do tego namawiam. Jednym super sylwetka przyjdzie łatwiej, a innym ciężej. A inni wspomogą się farmakologią, by swoje ograniczenia pokonać. To jest spoko, pod warunkiem, ze nikt nie okłamuje nikogo. Ilu z was wierzy, że osiągnie wymarzoną sylwetkę tak jak gwiazdy instagrama bez kłucia dupy koksem? Czy wiecie, że nawet kobiety, fitness star bikiniary klują pupkę ? :)

Ja już wiem, że gwiazdą fit nie będę (a może rozpocznę nowy nurt po tym artykule? :) )


Nie ma sportu bez dopingu! Nawet mistrzowie w szachach wpierdalają stymulanty, by być o krok przed rywalem. W dziedzinach gdzie liczy się sylwetka (kulturystyka, modeling, instagram itd) z naturalnych przyczyn to widać. Skoczkowie, piłkarze, biegacze itd też używają dopingu, ale u nich tego tak nie widać. Nie dajcie się oszukiwać : ) Tutaj chodzi tylko o pieniądze i karmienie EGO. Więcej! Lepiej! Mocniej! Szybciej! A kur2 w dupę se to wsadź.

Serio, 75% ludzi których podziwiasz nie jest szczęśliwymi. Ciągle muszą sięgać po więcej by swój stan szczęścia stymulować. Eckhart Tolle w książce ,, Potęga teraźniejszości" świetnie mi to wyjaśnił. o Co chodzi w szczęściu.

Ale wróćmy do tematu! Co mi dało to trenowanie?
Pamiętam jak niegdyś mój serdeczny przyjaciel powiedział "nie wyszło Ci z street workout to próbujesz jakieś nurkowanie". Zabrakło tam chyba tylko "ty chu kur2 słuchaj mnie bo jestem najmądrzejszy na świecie i mam prawo każdego oceniać i wtykać swoje prawdy".

Zdrowie! Wiecie ile może mieć człowiek energii!? Kumple pytają czy przypadkiem czegoś nie wciągałem czy coś. A to po prostu czasem tak jest (o ile się chce).
Kiedyś miałem problem z przenoszeniem mebli po domu, a to następuje u mnie cyklicznie, przez to, ze wynajmuje pokoje na lato. przez moje drobne dłonie i chude ramiona myślałem za każdym razem, że się zesram. Przeminęło z wiatrem : ) Żaden facet tego nie przyzna, ale kiedyś czytałem artykuł na ciekawym blogu, coś tam o sexie na stojąco. (z ciekawości zajrzałem, a co się będę ;P ). Wiecie ile było komentarzy kobiet, które żaliły się, że ich facet to ich nawet nie udźwignie na dłużej? Tylko kwestia, czy te kobiety po prostu były zapuszczone, czy ich faceci faktycznie tacy słabi? To oczywiście, nie jest wyznacznikiem, żadnego dobrego związku, ale zabawna uwaga co do praktycznej strony treningu! :D


Facet powinien dbać o swoją formę!

Ja to widzę tak - jak ciało się zaczyna sypać to łazimy po tych lekarzach i stękamy. A czemu by nie zrobić w sobie nawyku i profilaktycznie dbać o zdrowie i tężyznę fizyczną?
Co to za problem chociaż by te 45 minut tyle co lekcja w szkole, 3 razy w tygodniu potrenować jakimś rozsądnym planem w domu. Nie ma fajerwerków, no chyba, że genetyka Ci na to pozwoli, a Ty jej pomożesz dopięta dietą i dzieżką pracą.
Tak samo babeczki, pindrzą się godzinami, mejkapy, solarium, pińćset tysięcy sukieneczek a żeby trochę poruszać się to nie. Nie masz być fit star z ultra niskim bf, masz być zdrowszą wersją siebie. Zdrowie jest sexi.

Zadaj sobie tylko pytanie po co : ) Za tym kryją się różne tematy z zakresu psychologi szczęścia : )

Na sam koniec pragnę, byś Droga Czytelniczko, czy też Czytelniku mocno sobie do serca wziął takie słowa:
Nie porównuj się do nikogo! Twoim jedynym rywalem jesteś Ty sam! Sukcesem w tym temacie, jest tylko to, że jesteś ociupinkę chociażby lepszy niż byłeś wczoraj!
Nie jest wykluczone, że z takim podejściem, na dłuższa metę daleko dojdziesz i przy tym będziesz szczęśliwym człowiekiem :) Medytuj nad tym kurde, żebyś to zrozumiał!

PS. Wysportowanych ludzi ciężej zabić, sam się o tym przekonałem, jak mnie potrąciło auto na pełnej, a jakimś cudem udało mi się wyjść z tego bez szwanku (oj tam oj tam, ból kręgosłupa pół roku to nic takiego ;p)

Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Street Workout dla zielonych + Łatwy plan treningowy
Jak trenować Street Workout na masę, a jak na rzeźbę?
Co się najbardziej liczy w życiu?


4 komentarze:

  1. Świetnie napisany tekst. Daje do myślenia. Media pokazują nam jedno, ale to nie znaczy, że wszyscy mamy się trzymać głupich ideałów i do nich dążyć, każdy ma inne gusta i potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak ćwiczysz w lesie to dopiero masz energii na cały dzień :) że ho ho :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc muszę Cię poinformować, ze również praktykowałem ^^ potwierdzam Twoje słowa!

      Usuń