poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Jak przetrwać rozstanie? cz. 1

Jesteś młodym chłopakiem? Facetem po 40 stce którego żona porzuciła dla innego? Studentem, który znalazł miłość życia, a Ona Cię zostawiła? Cierpisz teraz potwornie. Nie wiesz co masz zrobić. Odkryłeś jak facet potrafi budzić się w nocy i płakać. Nigdy nie myślałeś że tak będziesz się czuć. Nic nie jesz i rujnuje Ci się życie. Albo po prostu jest Ci smutno bo zostawiła Cię dziewczyna. Postaram się pomóc. Czytaj dalej : )


Rozstania są chu***e
I nie ma tu nic do dodania. Nie każdy z nas tak ma, ale większość z nas wie jak to smakuje, albo dopiero się dowie. Czy wiesz że stres po rozstaniu boli porównywalnie do tego bólu, który się odczuwa przy śmierci partnera? Mówimy tu oczywiście o męskich emocjach. Nie wiem czy to prawda i nie chce się dowiedzieć, ale ufam pracy psychologów i terapeutów.

Dlaczego rozstania tak bolą?

Miłość jest narkotykiem jak to się mawia potocznie. Potężnym narkotykiem do tego. Nagłe odstawienie tego powoduje prawie taką samą reakcje jak odstawienie narkotyków. Połączenie smutku, żalu, paniki, popędu płciowego. Jednym słowem mózg szaleje i Ty musisz zdać sobie sprawę, że to tylko iluzja i dalej możesz być szczęśliwy (może nie teraz, ale za jakiś czas).

Jak przetrwać rozstanie?

Po pierwsze, Twój mózg buduje idealistyczną wersje drugiej osoby (nie zawsze, ale często tak jest). Myślisz, że z nikim już Ci nie będzie tak dobrze jak z nią. Że już nigdy się tak nie zakochasz. Że to była ta jedyna.
To iluzja mózgu tylko. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że to nie prawda.
Miłość to plastyczna energia. Nie będę Cię pocieszał tekstami typu "tego kwiata jest pół świata" bo to Cię nie obchodzi, Ty chcesz tylko ją i jeszcze długo będziesz chciał jeśli prawdziwie kochałeś. Ale musisz wiedzieć, że kochać możesz wiele razy w życiu. Twoja następna miłość może być jeszcze lepsza.

Nie buduj jej pomnika w swojej głowie za szlachetność. To nie tylko Twoja wina. Związek jest jak samochód. Ty kierujesz, a ona daje paliwo. W idealnych warunkach jest to perpetum mobile : ) Ale czasem nie ma paliwa. Długo. Wkur*** się. Kłócicie się, a nawet sami nie wiecie po co. Biegasz na najbliższą stacje z kanistrem po wachę. I tak 100 razy. Frustracja rośnie. Raz upadniesz w złym momencie i dochodzi do rozstania. Pamiętaj, że możesz też kiepsko kierować i temu nie ma paliwa : )

Musisz zdać sobie sprawę że Ona jest tak samo winna jak Ty. Twoje problemy znajdują zwierciadlane odbicie w partnerce, tak jak jej w Tobie. Jest równość pomiędzy tym.

A że zrobiłeś kilka błędów, no to cóż, jeszcze się taki nie narodził, co bym im we wszystkim dogodził i był idealny. Wybacz to sobie po prostu i zostaw za sobą wyciągając wnioski. Nie rozpamiętuj.

Nie możesz bez niej żyć? Przypomnij sobie czasy zanim Ją znałeś. Żyłeś i było dobrze : )

Co zrobić by przetrwać rozstanie?

Usuń jej numer. Ukryj na Facebooku, albo nawet usuń. Nie słuchaj, że to dziecinne, bo Twoje zdrowie psychiczne jest ważniejsze niż durny facebook. Zdjęcia przenieś do jednego folderu i schowaj. Nie zaglądaj tam. Ale nie usuwaj, za jakiś czas przyjemnie będzie powspominać. Wszystkie przedmioty, które Ci ja przypominają schowaj w kartonik i wynieś w piwnice. Nie błagaj o kontakt z nią. Skup się na czymś innym. Jak ochłoniesz i troszkę się przyzwyczaisz do nowej sytuacji to może zacznij ćwiczyć? Wyjdź z kumplem na jedno piwo. Popłacz sobie jeśli masz taką potrzebę, ale zaraz po tym spójrz sobie w oczy przed lustrem, zaciśnij zęby, powiedz w myślach "dam kur jego mać rade" i idź dalej.

Czego nie robić w czasie rozstania?

Nie rozpamiętywać bez końca. Błagać ją o spotkanie, Nachodzić. Wysyłać ludzi żeby ją przekonali o tym że zrobiła źle. Kupować jej kwiaty. Stać pod oknem i śpiewać. To nic nie da. Nie zabijaj się też bo to tylko chwilowe myśli. To iluzja umysłu. Nie upijaj się też codziennie, bo to nic nie daje, a wyniszcza. Nie dzwoń do niej i nie pisz. Nie szukaj na siłę kontaktu z inną kobietą, bo tylko ją skrzywdzisz. Musisz swoje odczekać. (to nie reguła, to lekkie generalizowanie, bo życie nie jest aż tak szablonowe).

Praktyczne wskazówki jak poradzić sobie z bólem po rozstaniu

No dobra, boli. Zdałeś sobie z tego sprawę że to iluzja w Twoim umyśle. Ale nie śpisz, nie jesz, jednym słowem męczysz się potwornie. Zwiększa to prawdopodobieństwo że któregoś wieczoru pękniesz i będziesz do niej wydzwaniał, albo się po prostu napier***** i zrobisz coś innego głupiego.

Po pierwsze skup się na swoim życiu. Zacznij robić coś dla siebie. Najlepiej zacznij się rozwijać. Masz stać się lepszą wersją siebie i skupienie się na tym pomoże. Polecam sport. Wydziela endorfiny i ułatwia radzenie sobie z dołem. Gdy minie pierwszy szok dobrze by było gdybyś zaczął biegać czy np trenować kalistenikę. Endorfiny z udanego treningu naprawdę mogą życie uratować. http://www.paweltrenuje.pl/2017/06/od-zera-do-bohatera-9-czy-masz-cel-i.html


Po drugie -  NLP! Programowanie neurolingwistyczne, fantastyczna gałąź psychologi. Nie leczy samego problemu w głowie, ale genialnie i łatwo usuwa objawy by podnieść jakość życia. Konkretnie chodzi mi o submodalności. Są to części składowe Twoich wspomnień i odczuć. Jednym słowem, wszystko co czujesz jesteś w stanie za pomocą pokrętła zmniejszać lub zwiększać : ) Czary co?  Polecam gorąco zainteresowanie się tematem: http://www.paweltrenuje.pl/2016/10/submodalnosc-co-to-i-jak-mozesz-to.html

Po trzecie - Medytacja. Medytacja jest świetnym sposobem na radzenie sobie z emocjami. Uczy mieć dystans do tego co się czuje. Okazuje się, ze nasze emocje nie są nasze i możemy nauczyć się patrzeć na nie z dystansu. Nagle czujemy ulgę i jesteśmy tu i teraz. Umysł doznaje ulgi. Medytacja jest regenerująca i orzeźwiająca dla naszego umysłu. Tutaj znajdziesz więcej info: http://www.paweltrenuje.pl/2017/05/medytacja-co-to-i-jak-to-robic.html



Fajny tekst od jednego z moich ulubionych blogerów: http://volantification.pl/2015/11/08/dlaczego-nie-warto-wracac-do-eks

Profilaktyka rozstań 
Najlepiej gdyby rozstań nie było, no ale będą i dobrze, że są. Zrozumiesz to kiedyś : ) Ale jeśli całe życie masz jedną kobietę to też spoko. Ty masz być szczęśliwy i ch** kogoś obchodzi co robisz. Z drugiej strony rozstania bywają ogromnym bodźcem do dobrych zmian w życiu i kiedyś z uśmiechem wspomnisz, że była taka jedna, dużo dzięki temu zyskałeś i było super. Ale teraz żyjesz dalej i jest jeszcze lepiej.

Trzymaj się Stary i jak coś to pisz na facebooku, w komentarzach czy gdzie tam chcesz w razie byś chciał więcej materiałów :)

To tyle w tym temacie, zostawiam Cię z tą piosenką:


Niech ten ogromny ból rozstania będzie ogniem w kuźni Twoich zmian i rozwoju : ) Większość z nas przez to przechodziła. Ponoć rozstań można się nauczyć, ale czy aby na pewno?

Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak zostać samcem Alfa?
Jak być atrakcyjnym i pewnym siebie facetem? Sekretna wiedza!
Street Workout dla zielonych + Łatwy plan treningowy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz