niedziela, 30 lipca 2017

Środek lata i moje postanowienia + Aktualny Plan Treningowy[LifeStyle]

Najwyższa pora wrócić do życia. Co postanowiłem w temacie moich treningów? Czy tylko o treningi chodzi? Może to metafora do innych wydarzeń? W każdym bądź razie, idąc pomysłem, że publiczne powiedzenie o swoich planach, zwiększa ich realizację to postanowiłem napisać ten post. Jak lato we Władysławowie? Czy Polskie morze takie piękne? Na koniec pokaże swój plan treningowy.


Co postanowiłem?

Moja noga jest coraz to bardziej sprawna. Jeśli ktoś, czyta regularnie moje lifestylowe posty, to wie, że miałem kontuzję. Nie polecam nikomu łamania sobie kości ;P Prawie dwa miesiące od zdarzenia, a ja dalej kuleje i czuje ból. Mam problem np z doskoczeniem do drążka, bo o ile do niego skocze to jak zeskoczę, przy okazji zesram się z bólu. Jutro powrót do pracy, więc mam nadzieję iż obejdzie się bez fajerwerków i środków przeciwbólowych.

Jednak uważam iż zmarnowałem mnóstwo czasu. Hm jakieś ostatnie dwa lata? Zbyt często wybierałem krótko terminową rozrywkę typu piwo z kumplami, zamiast cięższego treningu, lepszego jedzenia i tymbarka nad morzem z przyjaciółmi. Mogę śmiało wszystkim imprezowiczom powiedzieć, że to nie idzie w parze. Albo to, albo to. Dla mnie pora, na zmiany.

Oczywiście bez przesady. W imprezowaniu nie ma nic złego, ale od wielkiego święta, a nie raz na tydzień dwa ;P Są ludzie, którzy umieją to pogodzić, ale to kwestia bardzo indywidualna.
W każdym razie polecam ten artykuł: http://volantification.pl/2017/07/18/najlepszych-chwil-nie-poprawi-alkohol

Dlatego wyznaczam sobie cel, przygotowania sensownej formy w dyscyplinie Freestyle Street Workout : ) Termin realizacji do przyszłych wakacji. Bez przerwy zamierzam katować slillsy na drążku i poręczach. Na końcu opisze plan treningowy na najbliższe kilka tygodni.

Ograniczam deskorolkę. No cóż, na pół roku zakochałem się na nowo i chyba to tyle. Pierwsza miłość lepiej niech będzie tylko miłym wspomnieniem :P Dwa dni temu wziąłem na dosłownie 2 sekundy longborda od kumpla. I co? przejechałem 3 metry i wyjeb*** się przez jeb*** szyszkę...

Może to znak :D

Pora dokręcić śrubę i pokazać coś w ramach sportowej rywalizacji: )


Nie macie wrażenia, że to lato jest jakieś ch*jowe?

Zimno, pada i bez klimatu... Może ja mam złą perspektywę przez tą kontuzję, no ale cóż. Władysławowo jest moim zdaniem fantastycznym miejscem. Zdecydowanie jestem lokalnym patriotą i ciesze się iż odwiedzają nas tłumy turystów. To tysiące możliwości do zarabiania pieniędzy i poznawania nowych ludzi. Uwielbiam. Nawet mi te przepełnione plaże nie przeszkadzają. Swojego czasu sprzedawałem kukurydze na plaży i mam z tego dobre wspomnienia :D
Chcesz mieć dzisiaj sex w kampingu? Kup se kawę dla dopingu!

Może zawody Street Workout we Władysławowie za rok? ;>

Jednak w tym roku z kim bym nie rozmawiał, to jest jakaś lipa w powietrzu. Też macie takie odczucia? Albo jestem hipokrytą bo pisze o technikach bycia szczęśliwym, a sam skupiam się na tym co słabe :D

Nikt nie jest idealny, a już na pewno mi bardzo daleko od ideałów.


Napisałem niedawno post Manipulacja - Polonistyczna Masturbacja Czyli jakiej muzyki lubię słuchać? [LifeStyle] i nie jestem przekonany, czy chciałem go publikować. Ale tekst zostaje. Najzwyczajniej w świecie wziąłem za bardzo do siebie słowa krytyki i w chwili nie panowania nad emocjami napisałem to. Zdecydowanie gorsze dwa dni. Krytyka z każdej strony i własne wewnętrzne konflikty. Kryje się za tym dużo, ale kur2 to nie pamiętnik osobisty, a mój blog, który każdy może czytać :P

To, że o tym teraz pisze to postawienie ściany za tym i pójście dalej.


Mój plan treningowy

No to teraz mój plan. W kleje wam go tutaj, tak jak sam sobie to opisałem i następnie opiszę.

Cel: Rozwój umiejętności Street Workout - efekt uboczny wygląda, siła i wigor : )

Plan A - Baza
- Rozgrzewka - sylwetki i krążenia stawów + lekkie rozciąganie
- 2x 20 zwykłych przysiadów
- 3x Przysiady ze sztanga 30kg pierwsza seria i później lekkie dokładano ciężaru, ale staram się iść w ilość, a nie w ciężar.
- Progresja do przysiadu na jednej nodze.
- 4+2 podciąganie z plecakiem 10kg (+2 bo dwie rozgrzewkowe serie)
- 4+2 pompki z plecakiem 10kg
- 4+2 dipy z plecakiem
- 4+2 pompki w staniu na rękach
- lekkie rozciąganie

Plan B - Dragon Flag + Back Lever (PULL)
- Rozgrzewka: sylwetki, krążenia stawów + Rutynka 4 pompki, podciągnięcia x 2
- Próba Flagi
- Próba Back Levera
Na zmianę do zmęczenia
- Rutynka - Podciąganie + wznosy nóg leżąc, albo wisząc x4 krótkie przerwy max rep
- Rozciąganko

Plan C - Press To Handstand + Elbow Lever (Push)
- Rozgrzewka: sylwetki, krążenia stawów + Rutynka 4 pompki, podciągnięcia x 2
- Próba Press To Handstand
- Próba Elbow Lever
Na zmianę do zmęczenia
- Rutynka - Pompki wąskie + rozjazdy na kółku x4 krótkie przerwy max rep
- Rozciąganko

Schemat treningów:
 A B C B A C B C itd
Trening kiedy tylko mogę. Jak czuje potrzebę przerwy to ją po prostu robię. Bez spiny gdy jest kilka dni przerwy.

Dodatkowo:
Cardio albo interwały - bieganko, albo rower gdy mam ochotę. Zdrowie, sprawność, zdrowe żyły i dużo energii a do tego fajny klimat wieczornego cardio i lepszy sen później. No i odporność.


Basen w dni wolne - 30 minut chilloutowania się nurkując, oraz pieszcząc technikę płetwowania i 20 minut męczenia crawla i żabki.

Takie coś sobie wydrukowałem i wsadziłem do zeszytu z treningowymi notatkami.
Powiem szczerze, że ulało mi się trochę przez ten czas siedzenia na dupie :D Poszło kilka kg do przodu! Trenowałem od początku lipca, z treningu na trening zwiększając intensywność, dzięki temu nie jest najgorzej nawet. No i wczoraj zrobiłem pierwszy trening, czyli A według tej rozpiski. Z malutkimi różnicami na razie.

Na nogi zrobiłem tylko 6 serii po 6 powtórzeń zwykłych przysiadów (no w sumie to połówki nawet). Kto miał gipsowaną kończynę, ten wie jak potrafi z mięśni zejść. Na razie mam bocianie nogi na to wychodzi i bolące lewe kolano (kij wie od czego, może tak zastygłe). No i stopa obolała. Zdrowie najważniejsze!

No i trening bez plecaka. Na razie wrócę do formy sprzed wypadku i wtedy dorzucę ciężaru. Wyszło mi max 8 powtórzeń podciągania na treningu. Ale szybko wróci mam nadzieję siła.

Pisze to w sobotę, publikuje w niedzielę. W planach zrobienie jutro (czyli waszego dziś) treningu B. Taborecik pod drążek na dworze i ciśniemy.
To zmiana o 180* mojego dotychczasowego treningu i jestem ciekawy jak to wyjdzie. Ile backa utrzymam i ile flagę. Żeby nie było, chodzi o dragon flag na słupkach. Może być dobrze, mimo że tego nie trenowałem od chyba z 10 miesięcy :D Nadzieja umiera ostatnia!

Pamiętacie, że to mój plan. Przygotowany pode mnie. Ja znam już trochę siebie, wiem co mogę a czego nie. Można się inspirować, ale nie kopiować w 100% bo to zwyczajnie bez sensu. Każdy jest ciut inny przecież. To co u mnie się sprawdzi, u Ciebie nic nie da. Trzeba eksperymentalnie sprawdzać. No ale nie ma przeciwwskazań do inspirowania się samym schematem. Ja ostatni rok, prawie ciągle trenowałem fundamenty, więc temu jest tego teraz mniej.
Nie wykluczam towarzyskich treningów 2 razy na miesiąc z ekipą, gdzie pójdzie sama baza do spalenia mięśni: ) Ktos chętny?

Pytania wątpliwości nie jasności?

Widzieli już nowy filmik z tegorocznych mistrzostw Street Workout w Moskwie? : ) Nasz reprezentant Mateusz Płachta aka Kura Handstand zajął tam 7 miejsce. Mamy być z czego dumni!


O i na koniec piosenka! Na Letniej Scenie we Władysławowie wystąpił zespół Xxanaxx, który lubię. Ich wokalistka ma chyba najbardziej kobiecy, mega przyjemnie brzmiący głos jaki słyszałem. Rozpływam się :D


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak nauczyć się L-sit? Czyli Gimnastyczna Poziomka
Naughty Boy - Runnin' O teledysku słów kilka od Freedivera
Czy zostanę zbuntowanym badaczem oceanów i moja recenzja książki Głębia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz