piątek, 30 czerwca 2017

Jedz 3 posiłki dziennie i nie cuduj!

Możliwe, że słyszałeś o tym iż powinno się jeść 5-6 posiłków dziennie, aby dobrze wyglądać. Nic bardziej mylnego! W niniejszym artykule podważę tą pseudo fitness propagandę i wyjaśnię dlaczego staromodne śniadanie, obiad i kolacja są super! Oprócz tego zaproponuje Ci bardzo prosty model diety. I dla kobiet i dla mężczyzn. Enjoy!


Po co aż 6 posiłków dziennie?!

To się wzięło z kulturystycznych for dyskusyjnych. Jeśli jesteś kulturystą, bierzesz koks, wykonujesz potwornie ciężkie treningi to spoko. Są teorię, które naukowo udowodnią, że to ma sens i jest skuteczne. 
Ta idea wzięła się z takiej teorii - wyobraź sobie, że ludzki organizm to piec, do którego co jakiś czas należy podrzucać opału by nie zgasło i cały czas był ogień. Opał to energia z pokarmu. Ciepło to energia życiowa z pokarmu. Jeśli wrzucisz na raz dużo, to będzie wielkie ciepło, wielki ogień, ale szybko zgaśnie i wystygnie. Wrzucając mniej, a częściej (dlatego 6 posiłków, mniej a częściej) sprawiamy, że organizm ma cały czas wystarczająco dużo energii. Co więcej, wrzucając raz a dużo, ciało nadmiar energii odkłada pod postacią tłuszczu, bo taki mechanizm mamy wrodzony od czasów prehistorii i wielkich głodów.

Do tego należy wyliczyć kalorie i podzielić to odpowiednio na białka, węglowodany i tłuszcze. 3 miesiące wytrzymałem i pierdolc** dostałem. Efekty efektami. Fakt działało, ale dla mnie było nie do zniesienia i powodowało obrzydzenie do tego. Być niewolnikiem jedzenia? O nie!

Są prostsze metody znane ludzkości od tysięcy lat. Gladiatorzy i wielcy siłacze minionych epok tak jedli i było super. Oni jedli 3 posiłki dziennie, a czasem nawet dwa, a jakoś wyglądali i dawali radę.

To po pierwsze, a po drugie...

Jedz trzy posiłki dziennie


Hormony, konkretniej dwa, insulina i glukagon. Insulina odpowiada za dostarczanie składników odżywczych do właściwych komórek. Czyli jesz i w tym momencie trzustka wydziela insulinę by ta robiła robotę.
Po drugiej stronie jest glukagon, on się wydziela gdy nie ma insuliny we krwi, czyli kiedy nie jemy. Pozyskuje on energię z rozpadu trójglicerydów, czyli komórek tłuszczu. Co oznacza, że by zbijać wagę w zdrowy sposób, należy robić w ciągu dnia przerwy od jedzenia i nie podjadać nic, by nie wydzieliła się insulina. Gdy jest insulina to nie ma glukagonu.
3 posiłki dziennie i jest wszystko super.

Dlatego ja zalecam stosowanie kilku zasad, które naprawdę nie są wymagające, a na dłuższa metę robią robotę:
- Jedz 3 posiłki dziennie, śniadanie obiad i kolacje. Wyjątkiem jest okres gdy robisz masę mięśniową i trudno Ci upchnąć dostatecznie dużo jedzenia w 3 posiłkach, to możesz dorzucić czwarty posiłek i ładować ile wlezie : )
- Poczytaj co ma w sobie białko, a co węglowodany, gdzie są zdrowe tłuszcze, żebyś wiedział jak konstruować pełnowartościowe posiłki.
- Jedz do syta, ale nie tak byś "umierał" z przejedzenia. Tak żeby troszkę zapasu było.
- Wybieraj wartościowe jedzenie, a nie syf, fast foody, słodycze i cole.
- Nie tragizuj jak zjesz gorzej. sam lubię sobie czasem wpieprzyć całą czekoladę przed snem jak mam doła i zjeść kebaba na mieście do piwa :P Jeszcze żyje i nie wyglądam najgorzej. To kwestia umiaru i priorytetów w życiu.
- Pij minimum 2 litry wody dziennie
- Trenuj hardcorowo! : )
- Dbaj o zdrowie psychiczne, to ma ogromne znaczenie w budowie sylwetki. Stres niszczy fizycznie.

Zobacz mój artykuł o diecie w sporcie: klik

Napisz mi podziękowania za uświadomienie i przede wszystkim nie wybrzydzaj jak Ci mama obiad robi tylko wpierda*** ile wlezie ziemniaczki z kotletem : )

Teraz kwestia właściwej ilości kalorii. Zdrowy człowiek najlepiej by jadł te posiłki do takiego stopnia, żeby czuł iż jeszcze ciut może wcisnąć, ale nie je. No chyba, że robi masę, to wcina ile da radę : )

Jak już podjadać to lepiej owoce i warzywa. I orzechy są dobre do podjadania na małego głoda, ale nie wiem czy to owoc czy warzywo :D

Gdy dopada Cię głód, a wiesz, że kalorie się zgadzają to polecam cole zero. Świetna na zabijanie głodu bez dostarczania zbędnych kalorii (że chemia w coli? Halo? Nic nie słyszę!:P )

Zwróć uwagę, że we wszystkich dietach świata chodzi i tak o to samo, świetnie ilustruje to poniższa tabelka:

Kiedyś tak nie cudowano jak dziś z dietami.. Zobacz grafikę poniżej. Myślisz, że on zasuwał z plastikowymi pojemnikami i policzonym ryżem? Czy on był niewolnikiem diety? Faktem jest, że owy Pan na zdjęciu miał dar w postaci świetnej genetyki, ale nie cudując (wymyślne diety i koks) da się dużooo osiągnąć. Zresztą, wielu zawodowych kulturystów przyznaje się do tego, że je 3-4 posiłki dziennie i społeczność powoli odchodzi od dzielenia wszystkiego na dużą ilość posiłków. No oni akurat liczą kalorie. Ale Ty zapewne chcesz mieć fajną klatę i dobry bic na panienki, a nie rywalizować z potworami na Mr Olimpia.

Trenuj i nie cuduj. Moja serdeczna koleżanka, która jest instruktorką pole dance czymś takim promuje swój sport:
Ćwiczę, żeby żreć więcej ciastków...
Zapamiętaj, koleżanko i kolego : )


Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:



6 komentarzy:

  1. Czuł- sie pisze�� daro

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko oczywiście jest kwestią indywidualną. Pracuję w tym zawodzie i z doświadczenia wiem, że 3 posiłki dla pacjentów to zdecydowanie za mało. Powód jest banalnie prosty- podjadają. Wynika to najczęściej z: wcześniej wykreowanych nawyków, braku zajęcia w ciągu dnia, komfortu psychicznego czy chociażby dodatkowej aktywności fizycznej. Zgodzę się co do jednego-im większy deficyt energetyczny (a więc stopień zaawansowania okresu redukcji) tym korzystniej jest redukować ilość posiłków w ciągu dnia. Zdecydowanie większy komfort osiągają pacjenci spożywający 3-4 większe objętościowo posiłki niż 5-6 znacznie mniejszych porcji.

    OdpowiedzUsuń