wtorek, 13 czerwca 2017

Bycie twardym jest kruche i o Freedivingu [LifeStyle]

No mam ochotę sobie poprzeklinać. Wszystko szło super, aż do drobnego incydentu, który zmusił mnie do siedzenia w domu i oglądania seriali na okrągło. Noga pęcła, gdyby było to bardziej poręczne to taki gips byłby świetnym +3 kg do pull upów i dipów : ) Ale nie jest.

Tak się przez lata wzbraniałem przed oglądaniem seriali, a ostatnio siedzę i oglądam Gre o Tron. Zawsze uważałem, że to strata czasu i lepiej sobie iść na rower, deskę (hehe), trening, czy tam dupcing jak ktoś ma z kim (ja forever alone : D ). No ale cóż, za daleko to teraz nie pokicam. Ale seriale to idealna opcja na taki czas. Człowiek skupia się na czymś innym, prostym i łatwym, zamiast na bólu i frustracji sytuacją.
Najśmieszniejsze jest to, że mogę na pełnej kur*** jechać na tej desce przez ulice, po wallach, basenach itd i nic się nie stanie, najwyżej upadnę i wstanę, a wystarczy krzywo spaść z kickflipa i bokiem ustawić nogę. Takie to proste :D
Oczywiście nie ma co się zrażać, jak tylko dojdę do siebie to dalej będę jeździł. W styczniu potrąciło mnie auto, a przechodzenie przez pasy raczej należy do bezpieczniejszych sportów niż deskorolka : )

Równie dobrze wszędzie może się coś stać, więc nie ma co się zrażać :D Najwyżej na stare lata będę marudził, że mnie gdzieś tam coś boli, co będzie fantastycznym wstępem by wnuką opowiedzieć, co ja tam odpierda**** kiedyś!











Bycie twardym jest kruche

Przyjęło się, ze nie wolno być miękkim. Nie wolno pokazywać słabości, trzeba brnąc do przodu i być kur2 samcem alfa zawsze. Nie wolno się bać itd. Nonsens, my ludzie, każdy na swój sposób jesteśmy gdzieś wrażliwi. Chowamy te słabości i udajemy, że tego nie ma. Ale każdego z nas w którymś momencie dopadnie dół i załamanie. Zdaje się, że lepiej mieć więcej krótkich załamek, które łatwo ogarnąć, niż pod długim ściskaniu pośladów jedną wielką załamkę. Kiedyś napisze o tym więcej, tym czasem coś tam napisałem w tym artykule: Jak być szczęśliwym?

Fajnie opisał to Andrzej na swoim blogu. Łagodność w traktowaniu samego siebie

Ja nie jestem ze stali i fizycznie i mentalnie. Też mogę się złamać ;P

Nie mogę się doczekać powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że czym prędzej ściągną mi to gówno z nogi bo zbyt piękna jest pogoda na dworze i lato nadciąga pełną parą!

Nawet sobie drugą piankę sprawiłem na gorąco dni! Właśnie apropo nurkowania! No toż to jest prze kozacki zajebisty sport ten freediving! Zobaczcie co ostatnio się działo u mnie:


Mój największy problem z zejściem niżej to w dalszym ciągu wyrównywanie ciśnienia w uszach. Wiecie, im głębiej tym większe ciśnienie. Zaczyna to napierać na uszy, a to powoduje ból. Trzeba tam dopompować trochę powietrza, by w środku ucha, było takie samo jak na zewnątrz. Ja robię to najprostszą techniką, poprzez zaciskanie nosa i napieranie płucami na to. Po tym jest klik w uszach i git. To właśnie muszę poćwiczyć w wodzie by nurkować głębiej i dłużej.



Wiecie co zajebiście smakuje? Kiełbasa z grilla, na jakimś zadupiu przy jeziorze po nurkowaniu :D
W biedronce są takie w dwupaku, drobiowe. Polecam!


Facebook mnie irytuje! Mam ponad 1300 polubień na fanpagu do bloga, a wrzucane posty dochodzą czasem tylko do 100 osób. No oszaleli. To ma na celu wymuszenie ode mnie płacenia pieniędzy. Jeśli chce by więcej osób (nawet z tych co polubili) widziało moją aktywność na fanpagu to muszę płacić. Jeśli nie zawsze widzisz nowości u mnie, to przy kliku lubię to, jest opcja dostawania powiadomień, albo wyświetlania zawsze na tablicy, na początku.

My tutaj gadu gadu, ja pisze i pisze. Komu się to chce czytać?! :P Ja wracam do czytania zaległości (dupa mnie boli od siedzenia i oglądania seriali, tak że krótka przerwa zarządzona).


Pozdrawiam i zostawiam z moją aktualną zajawką muzyczną:

Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak zrobić Muscle Upa czyli Wejście Siłowe na Drążek
Od Zera Do Bohatera #8 Zdrowie jest Sexi
Jak trenować Street Workout na masę, a jak na rzeźbę?


4 komentarze:

  1. Biedne ludzkie stworzenie... Niczego nie życzymy Ci jak wyzdrowienia :)
    PS: Osobiście subskrybuję Twój blog za pomocą kanału Atom, więc nie ominie mnie żaden wpis, wszystkim polecam ów zapominany sposób.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niekiedy taka przerwa od tego co robimy na co dzień daje nam większego kopa i wracamy ze zdwojoną siłą!
    Tego Ci życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naszła mnie jeszcze taka refleksja... Puki jesteśmy zdrowi to nie doceniamy jakie to jest zajebiste i jaki mamy dar. Ale mi wystarczyło kilka dni z noga w gipsie by niemal najważniejsze stało się zdrowie : )

      Usuń