piątek, 14 kwietnia 2017

Świadome sny Czy to możliwe i jak to osiągnąć?

Zawsze chciałem o tym napisać post! Świadome sny są owiane mistyczną otoczką i nutką niezrozumienia. Jedni w to wierzą, a inni nie. Tak się składa, że mam na ten temat trochę wiedzy i trochę doświadczeń. Jedni to robią by latać, inni by mieć fajne sny erotyczne, inni by przepowiadać przyszłość, a jeszcze inni by lepiej poznać siebie i doświadczyć czegoś ciekawego. Enjoy : )


Słucham sobie tego i pisze to dla was. Mnie taka muza inspiruje i nie bez przyczyny wam to podrzucam. Incepcja jest jednym z moich ulubionych filmów. I uwielbiam taką muzykę... Ubóstwiam...


Świadome śnienie, a właściwie - Oneironautyka
to doświadczanie marzeń sennych na poziomie świadomym i z możliwością kreowania sennej fantazji w dowolny sposób. Czyli w momencie gdy masz jakiś sen, to wiesz że to sen i możesz tam robić wszystko. Oglądałeś Incepcja? Coś takiego, no ale też bez przesady : )

Brzmi ciekawie co? Każdy tak naprawę może się tego nauczyć, a niesie to za sobą wiele korzyści.
Przesypiamy średnio 7-8h dziennie. Śnimy w fazie REM, czyli w fazie głębokiego snu. Powiedzmy że jest to aż do około 1-4h marzeń sennych co noc (rożne źródła podają inaczej, więc nie wnikajmy).

Nawet gdy wydaje Ci się że tej nocy nic nie śniłeś, to wiedz, że śniłeś, ale zwyczajnie tego nie pamiętasz.  Jedynie po zażyciu ciężkich środków nasennych typu Relanium sny nie będą występować. Sen będzie wypełniony samą głębią nieświadomości (buddzi mówią, że w tym stanie doświadcza się Boga, bo nie ma procesów myślowych i dlatego jesteśmy tacy wyspani, gdy tego jest dużo. No ale może to zwyczajny biologiczny mechanizm, mający na celu regenerację: ) ) To ogromna ilość czasu w ciągu całego życia do wykorzystania : )

Jedni Oneironauci odwalają super przygody rodem z Harrego Poterra, inni zostają Casanovą, jedni Super Menem, a inni cicho patrzą na to co rozgrywa się w ich głowach gdy śpią, pozwalając by nieświadomość sama zabierała ich w podróż.

Brzmi nieprawdopodobnie? Ja zacząłem wiele lat temu. Przypadkiem gdzieś tam natrafiłem na taki artykuł i zacząłem drążyć temat wraz z google. Wiązało się to z tym ze najpierw trzeba uczyć się zapamiętywania snów. W którymś momencie moje sny był tak wyraźne, że przypadkowy koszmar zniechęcił mnie do tego. Stwierdziłem, że mam takie coś w dupie i nie lubię się aż tak bać. Jednak kilka świadomych snów udało mi się osiągnąć, zanim odpuściłem temat.

Po co Świadomie Śnić?
Po prostu, bo jest to niesamowicie ciekawe i właściwie to w łatwy sposób można przeżyć coś ciekawego. Zdecydowanie jest to zdrowsze niż narkotyki, a niezmiernie ciekawsze. Prawie nic nie musisz robić dodatkowego, masz świetne jazdy śpiąc, budzisz się wyspany i podekscytowany. Dlaczego tego nie robić? ;) Takie moje zdanie.

Jakiś czas temu za sprawą książek Osho postanowiłem na nowo spróbować ugryźć temat z innej strony. Żeby się samemu zmotywować i nie odpuścić, opisze wam to co wiem o tym w wielkim skrócie.

Osho naucza by poznawać siebie i być uważnym. By zapadać uważnie w sen i móc poznawać siebie samego. Poprzez sny nieświadomość daje upust naszym pragnieniom, ukrytym fantazjom, obawom i podsyła różne dziwne scenariusze, które mogą nam umożliwić poznanie siebie.

Może doświadczyłeś w dzieciństwie świadomego snu? To się czasem zdarza naturalnie.

Jak mieć świadome sny?

Najpierw trzeba nauczyć sie pamietać te sny. Ta praktyka sprawi, że sny będą wyraźniejsze i pełniejesze w kolory. Będziesz widział wiecej szczegółów i nie będą one tylko mglistym sennym obłokiem gdzieś w wspomnieniach.

Nauka zapamiętywania snów

Potrzebujesz jakiś ładny zeszyt i długopis. Coś wyjątkowego, co możesz tylko z tym skojarzyć. Zeszyt może być A4 lub mniejszy. Będzie to Twój dziennik snów. Schowaj to gdzieś przy łóżku, tak byś mógł to chwycić nie wstając z łóżka.
Kładąc się spać, pomyśl o tym, że chcesz pamiętać sny. Powtórz sobie kilka razy w myślach mantrę "chce pamiętać swoje sny" Powoli i spokojnie niech ta fraza rozbrzmiewa w głowie, bo dotarło do podświadomości. W późniejszym etapie możesz eksperymentować z frazami "chce pamiętać moje sny i mieć w nich świadomość/kontrole". Podświadomość to słyszy i zazwyczaj będzie tak, że posłucha Cię.

Do spania!

Gdy się obudzisz, pierwsze co masz zrobić to pomyśleć o tym co Ci się śniło i od razu robić opis w swoim dzienniku. Każdemu snu nadaj wyjątkowy tytuł. I pod tytułem opisuj co się działo nie pomijając ciekawych szczegółów. Niektóre szczegóły mogą się powtarzać i w ten sposób masz szanse stworzyć fascynujący obraz swojej osobowości za jakiś czas. Bo te cechy wspólne które pomijasz zazwyczaj mogą Ci mówić coś ciekawego o Tobie.

Sny opisuj najdokładniej jak potrafisz. Znajdź kompromis pomiędzy czasem pisania a starannością opisów. Tego w tym nie lubiłem, bo lubię leżeć i leniuchować, a to wymaga błyskawicznego działania zaraz po przebudzeniu. Później zapominasz coraz to bardziej sen i ciekawe szczegóły, a możesz i za 30 minut w ogóle nie pamiętać, że coś Ci się śniło. Czasem w nocy opisywałem sny gdy się budziłem na siku : ) Rano tego nie pamiętałem kompletnie.
No i super, dziennik wypełniony.

Kolejny wieczór, gotowy do spania i teraz dziennik Ci będzie znowu potrzebny. Przeczytaj sobie co rano napisałeś i jeden losowy sen z poprzednich kartek (o ile robisz to już dłużej). Doznasz szoku, bo prawdopodobnie nie będziesz tego pamiętał, a w momencie czytania doznasz olśnienia i wszystko z szczegółami zacznie się przypominać.

Dla mnie było to trochę straszne czasami : ) Tak słabo siebie znamy samy, nie znamy swojego charakteru tak naprawdę. Nieniemy kim jesteśmy i co w nas siedzi. Swoje życie układamy tak jak inni, bojąc się swojej indywidualności, jeśli w ogóle ja znamy tak naprawdę.

Nie przejmuj się jeśli czasem obudzisz się i w głowie będziesz mieć pustkę. Jak by nic Ci się nie śniło. Takie dni będą się zdarzać, a czasem nawet cały ciąg takich dni. To nic. Nie zwracaj na to uwagi i kontynuuj. Tak po prostu jest.
Źródło: http://www.jamesreads.com/


Nawyki Oneironauty


W Incepcji każdy miał swój przedmiot, który umożliwiał im odróżnienie snu od jawy. My mamy kilka nawyków w obserwacji, które umożliwiają ogarniecie w czasie snu, że to sen.

Czas gdy śnisz, żaden zegar nie będzie pokazywał tej samej godziny. Jeśli spojrzysz dwa razy na ten sam zegar w czasie snu to będzie on pokazywał zawsze inną godzinę. Nie mam pojęcia czemu tak jest, ale wszyscy oneironauci tego doświadczają. Dlatego, za każdym razem gdy w ciągu dnia spojrzysz na zegar, to patrz dwa razy, sprawdzając czy pokazuje tą samą godzinę z myślą "ha, jest ta sama godzina, więc to nie sen". Coś takiego. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że jeśli tak będziesz robić to w czasie snu też tak zrobisz i w, którymś momencie doznasz olśnienia "ło kur2 ja śnie" bo godzina będzie inna, mózg się ocknie ze świadomością i z wrażenie się obudzisz, bo tak zazwyczaj bywa na początku ;)
To moja ulubiona metoda. Dwie kolejne mnie przerażały, ale też są wskazówką.

Twoje odbicie w lustrze -  gdy śnisz i spojrzysz w lustro, zawsze będziesz zdeformowany, albo jakiś dziwny. Dla mnie to było doświadczenie jak z horroru, bo patrząc w lustro gdy śniłem widziałem swoja zdeformowaną twarz i czarny kaptur na głowie. Inni praktycy mają podobne doświadczenia z tym. Kluczem jest czasem o tym myśleć i patrząc za dnia w lustro zadać sobie to pytanie "czy ja śnię?". W którymś momencie gdy zobaczysz coś dziwnego w lustrze, to tak będziesz wytrenowany, że ogarniesz, że to sen. No i udało się. Jak nie trudno się domyśleć, to może być przerażające, ale w którymś momencie będzie budować ekscytację, a nie strach.

Dłonie - dłonie również bywają dziwne i zdeformowane w snach. Własne dłonie. W ciągu dnia spójrz czasem na dłonie i obczaj czy wszystko jest okej i czy to przypadkiem nie jest sen. W czasie snu prawdopodobnie tak zrobisz (bo prędzej o tym myślałeś, a podświadomość słucha) i zauważysz dziwne rzeczy. Będziesz nagle wiedział, że to sen.

Dziwne rzeczy w otoczeniu -  zazwyczaj gdy śpimy, mózg podsuwa nam tak abstrakcyjne obrazy, a my nawet nie zwracamy na to uwagi,na przykład, że głaszczemy niebieskiego psa, który gada. W snach jest pełno niesamowitych anomalia, a jakimś cudem dopiero rano zdajemy sobie sprawę, że tak to nie powinno być i to było dziwne. Ucząc się zapamiętywania snu, to staje się wyraźniejsze i mamy szanse dzięki tym dziwactwom ogarnąć, że to sen, o ile będziemy o tym czasem myśleć w ciągu dnia.

Skąd się tu znalazłem? W snach jest tak, że raz macie taką scenerię, a za chwile jesteście w zupełnie innym miejscu w zupełnie innych okolicznościach. Przyglądający się temu umysł kompletnie to pomija i nie zastanawia się tym. Jest to dla nas niczym takim, że chwile temu byliśmy na np dworcu pkp, a teraz siedzimy na ławce w podniebnym dziwnym ogrodzie. Pfff, normalne rzeczy nie?
W ciągu dnia zadawaj sobie co jakiś czas w myślach jeśli gdzieś jesteś, pytanie skąd się tutaj wziąłeś? Gdzie prędzej byłeś? Bez trudu znajdziesz odpowiedź, że jesteś w sklepie po bułki, a chwile temu byłeś w domu, będziesz pamiętać drogę nawet.
W snach nie będzie na to pytanie odpowiedzi. Jeśli dzięki tej praktyce zadasz sobie to pytanie w śnie i nie znajdziesz odpowiedzi zyskasz świadomość i się ockniesz wraz ze swoją świadomością.

Dzięki tym praktyką masz szanse zyskać świadomość śpiąc. To nie będzie się zawsze działo i nie będzie na nie wiadomo jak długo. Gdy ja pierwszy raz uzyskałem świadomość, to po chwili się przestraszony obudziłem na chwilę. W zasadzie to była taka ekscytacja, niż strach, ciężko to nazwać. Z czasem będziesz mieć coraz to więcej takich snów i coraz to większą kontrolę nad nimi. W którymś momencie nie będziesz musiał robić nic i będziesz mógł mieć, albo nie mieć świadomość w czasie snów. droga do tego jest niezmiernie ciekawa. To droga w głąb swojego umysłu, do czegoś co jest na ogół niedostępne. A jest częścią Ciebie. Siedzi w Tobie i być może nigdy nie będzie odkryte? Nie musi być, bo i bez tego da się żyć przecież. Jest to tylko ciekawostką przecież : ) Nudne rzeczy... I nie prawda...

Wskazówki przed snem
Gdy kładziesz się spać, zeszyciki poczytane (jeśli już notowałeś sny), połóż się na plecach wygodnie. Pomyśl o tym jak rozluźniają Ci się najpierw stopy. Skieruj tam myśli i uwagę, a zauważysz, że wydadzą się jak by lżejsze. Potem skieruj swoją uwagę na nogi i tak samo je rozluźnij. Następnie brzuch, potem tors. Ramiona. Przy głowie pomyśl najpierw o powiekach, potem podniebienie, następnie twarz. Poćwicz i po eksperymentuj z tym, to praktyka znana z medytacji na rozluźnianie ciała, a jest również stosowana przez hipnotyzerów przed wprowadzaniem w trans (hipnotyzer swoim słowem kieruje Twoją uwagą, by rozluźnić pacjenta). Gdy się rozluźnisz, myśl o tym ze chcesz pamiętać swoje sny i mieć w nich kontrole. Powtarzaj sobie to kilka razy, tak by zakomunikować podświadomości swoją intencję. Ludzie nie pamiętają snów zazwyczaj i nie są one wyraźne rano, bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Ludzki umysł pomieści 4,7 biliona książek, więc te kilka snów nie powinno stanowić problemu ;) Miej tylko taką intencję, myśl o tym i przed snem tak jak chwile temu Ci napisałem, ale też w ciągu dnia.

Przechodzenie w sen świadomie

To przerażające doświadczenie i bardzo dziwne. Czy wiesz, że da się zasnąć wiedząc o tym? Pozostajesz przez cały proces zasypiania świadomy i świadomie bezpośrednio przechodzisz w śnienie. na tym się teraz skupiam, zachęcony właśnie przez książki Osho (Osho - Świadomość).

Jak zasnąć świadomie? 

Robi się to medytacją zasypiając. Konkretniej, skupiasz się na powtarzaniu mantry, która jest jak by kotwicą dla świadomości, by ta nie odpłynęła.

Są dwie mantry i obie są dobre. Wybierz sobie.
Zamykasz oczy i powtarzasz sobie w głowie "Raz śpię, dwa śnie, trzy śpię" albo "Będę pamiętał, że śpię". Ma to być cichy spokojny głos w Twojej głowie na któym się skupiasz. Powoli i spokojnie, abyś zasnął. Nie myśl o niczym innym. Skupiaj się tylko na powtarzaniu tego. Umysł będzie Ci płatał figle i czasem się zapomnisz, Twoje myśli polecą po za Twoją kontrolą tak naprawdę, czyli tak jak mamy zawsze jako ludzie (gdy mamy wzrok szukający rozumu ;P ). Skupienie się na tym jest najtrudniejsze w tym wszystkim. Im dalej w las tym trudniej. Nieświadomość chce zawładnąć Tobą, a Ty trzymasz się kurczowo, nie dając swojej świadomości zejść. To nie walka, Ty się skradasz po cichu. Powtarzasz sobie to w głowie i zaczyna być coraz ciekawiej.

Jesteś sam, jest cicho i ciemno? Spoko zacznie się robić głośniej. Zaczniesz słyszeć głosy, będzie Ci się wydawać, że ktoś jest obok. Że obok Ciebie rozgrywają się jakieś sceny, ktoś z rodziny gada itd. Ty kurczowo trzymasz się swojej mantry. "Będę pamiętał, że śpię", albo powolna wspinaczka cyfra po cyfrze "raz śpię, dwa śnię, trzy śpię". Ty już śpisz tak naprawdę. Obok jest głośno, widzisz kolory, może jakieś obrazy przed oczami mimo że są zamknięte. To bywa przerażające. Ale Ty, nieustraszony podróżnik swego umysłu jesteś na to gotowy, bo to kolejna już próba. Nie boisz się tylko trzymasz się mantry. Te zjawiska nazywane są hipnanogami.

W pewnym momencie zapada cisza. Przed Tobą ściana z jakiegoś koloru. Zanurz się w niej ze swoim Ja. Ze swoją istotą podróżując na mantrze w tym wirze zasypiającego umysłu, niczym statkiem kosmicznym po tunelu czasoprzestrzennym. Gdy w to wejdziesz, jesteś w śnie. Twoje ciało śpi. Ty jesteś świadomy. Co dalej? Sprawdź.

Nie peniaj, że to straszne, tak wygląda na ogół proces zasypiania gdy jesteś tego świadomy. Nie ma w tym ryzyka, jedyne ryzyko jest takie, że zapomnisz się z mantrą i odpłyniesz. Zaśniesz po prostu. Albo obudzisz by za chwile normalnie spać.

Nie słyszałem nigdy by ktoś od tego oszalał, albo wydarzyło się coś złego w związku z tą praktykom. Wręcz przeciwnie. Ludzie wyleczyli się tym, od nocnych mar i dręczących w snach obrazach. Poznali istotę, to czym jest ten strach w nich. Konfrontując się z lękiem i marą, pozwalając jej być, okazuje się, że to samo odchodzi. Po prostu. A Ty rozumiesz czym to było : )

To tyle : ) Zachęcam do eksperymentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami w komentarzach pod tym postem!

Tutaj znajdziecie cały portal poświęcony tej tematyce: http://swiadomesnienie.pl/

A jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak skutecznie zmieniać swoje życie?
Jak skutecznie i bez wysiłku nauczyć się czegoś nowego?
Co Cię ogranicza i czy ograniczenia istnieją?




2 komentarze:

  1. Czyli zaczynając przygodę z świadomym snem powinienem zacząć od powtarzania sobie że chce pamiętać sen czy raz śpię dwa śnie itd ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fraza "chce pamiętać sen" jest myślą która powinna się co jakiś czas pojawić w myślach w ciągu dnia i przed snem. Raz śpię dwa śnię itd jest mantrą na której trzeba się skupić bezpośrednio w czasie zasypiania. Polecam próbować tego świadomego wchodzenia w sen przy okazji popołudniowych drzemek, jeśli ktoś praktykuje .

      Usuń