środa, 26 kwietnia 2017

Czy da się zrobić formę w dwa miesiące na lato?

Tekst dedykowany wszystkim sezonowcom! Tak, ja też zaczynałem jako sezonowiec. W pewien dzień, gdy kwiecień chylił się ku końcowi wpadłem na filmik, ćwiczących na rurkach gości, który porwał me serce! Założę się, że jest wiele osób, którzy zadają sobie i wujkowi google to pytanie. Na podstawie mojej wiedzy i obserwacji jednoznacznie odpowiem na to pytanie. Czytaj dalej, a dowiesz się czy zdążysz na lato!


Czy da się zrobić formę w dwa miesiące na lato?

Najpierw musisz wiedzieć co dla Ciebie oznacza forma. Zrzucenie kilku kilogramów? Kilka kilogramów więcej? Muskularny brzuch? Cycki nabite testosteronem na letnie imprezy? Biceps, którego będą się bali na plaży, a laski śliniły na jego widok (nie będą, ale spoko, motywacja dobra).

Moim zdaniem (bo w Ciebie wierze ziom!) jak się przyłożysz to coś tam sympatycznego wymajstrujesz ze swoim ciałem.
Największy progres zresztą jest przez około pierwsze 3 miesiące ćwiczeń! Mięśnie nabierają wody i puchną, siła szybko rośnie bo nigdy nie było kontaktu prędzej z taką aktywnością.

Dużą role odgrywa tutaj też genetyka. Nie nastawiaj się na cholera wie jakie rezultaty, a po prostu pchnij progres do przodu co dnia. Nie forsuj się przesadnie, 40 minut 3x w tygodniu wystarczy.

Nie będzie to jakaś mega super ekstra forma, ale zawsze warto próbować. Zawsze trochę obwody pójdą w górę, Sadełko spadnie. Ty się będziesz zupełnie inaczej czuł i tak też wyglądał.

Zobacz co się stanie i daj z siebie tyle ile możesz: )

Jak trenować żeby zrobić formę na lato?
U mnie to zaczęło się tymi dwoma filmikami. Wpadłem na nie przypadkiem i oniemiałem! Wychodziłem wtedy z deprechy, schudłem do 50kg przy wzroście 172cm i jak to zobaczyłem to miałem w głowie "ja kur2 nie dam rady?!" I poszło. Gdy upłynęły 2 miesiące ważyłem już 59kg, co dalej było niedowagą, ale ej, powoli : ) Dlatego obejrzyj!



i



No i stwierdziłem, że sram w siłki i inne pierdoły. Zacząłem 3x w tygodniu trenować po 40 minut na takiej zasadzie że 20 minut podciągania w różne patenty jak mi tylko się chce i 20 minut pompek na różne patenty. Poszło i na lato byłem innym człowiekiem, fizycznie i mentalnie. Ta dam, takie proste : ) Maj i czerwiec okazały się przełomowe. Załęczem trenować i nagle w moim życiu zaczęło wszystko inne wychodzić :D

Nawet jak jesteś kompletnie początkujący i nie zrobisz podciągnięcia, ani pompki to nic, zaraz Ci wszystko podlinkuje. Ja nie miałem planu treningowego. Rozgrzewałem się lekko i przez 20 minut próbowałem się podciągnąć, a później 20 minut męczyłem pompki. Do robienia nóg później dojrzałem, teraz mogę Ci tylko powiedzieć, że jak będziesz robić nogi to jeszcze lepiej będzie.

Na początek podstawy:

Od Podstaw Moc podciągania na drążku

Od Podstaw - Pompka Królowa Kalisteniki

Pewnie będziesz chciał mieć elegancką krateczkę na brzuchu, to dobrze by było gdybyś to przeczytał:

Najlepsze ćwiczenia na brzuch


Może już słyszałeś o tym, że duży wpływ na Twoją formę ma to co jesz. W takim razie opcjonalnie przeczytaj to: Kliki Kliki Kliki w Artykuł

Jeśli konkretnie chcesz mieć plan treningowy, bo samemu nie dasz rady nic zaimprowizować, to zajrzyj tutaj:

Street Workout dla zielonych + Łatwy plan treningowy

I to wystarczy, jestem przekonany o tym, że masz wystarczająco dużo czasu by to przeczytać, przemyśleć i zacząć trenować. Drążek kupisz w markecie, jakimś sklepie sportowym, albo nawet na allegro. Ja na początku podciągałem się na takiej stalowej konstrukcji, mającej na celu podtrzymywanie lin do schnięcia ciuchów. Pompki, no przecież każdy ma kawałek miejsca przy łóżku, a jak nie to na chodniku pod blokiem czy kij wie gdzie. Musisz tylko chcieć : )

Jak ja trenował?
Nie mam wystarczająco dobrych fotek siebie żeby wam pokazać. Nie lubię takich fotek publikować, bo co w tym motywującego? Serio są faceci, których motywuje pół nagi wyrzeźbiony facet? Osobiście wole sobie przejrzeć wysportowane dupeczki na instagramie i to mnie niewątpliwie bardziej zmotywuje niż jakiś prężący się koleś na fotce, tak zmajstrowanej by wyglądał na większego i lepiej wyrzeźbionego niż jest naprawdę.

I tak propo, nie wierzcie w to co widzicie w internecie. W te wszystkie wielkie przemiany w krótkim czasie itd. To tylko marketing i brzydkie robienie wody z mózgu innym ludziom. Oni tego nie zmajstrowali na białku z Treca. to są setki wbitych w dupę igieł, z propiatem testosteronu i dobrze zrobiona fotka. Odpowiednie cienie, światło i git. Porównuj się tylko do siebie z wczoraj, czy jesteś lepszy czy nie. Dla Ciebie tylko to się powinno liczyć. To jak Ty się sam ze sobą czujesz i czy idziesz do przodu : )

A na koniec tak jak mówiłem, lepiej sobie dupeczki pooglądaj, a nie rajcuj się pół nagimi facetami, którzy prężą się byś kupił białeczko ich sponsora. Najlepsze białko masz w kotlecie, który Ci mama usmaży na obiad! Dlatego nie czekaj, tylko do dzieła. Sprawdź co się stanie z Twoim ciałem. Bądź jutro lepszy niż byłeś dziś, porównuj się tylko do siebie z wczoraj. Bo zasługujesz i już z natury jesteś zajebisty!

Post udostępniony przez Małgorzata Czaja (@mcstg)


Jeśli masz jakieś pytania, to wal śmiało na moim facebooku, albo w komentarzach.

Jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz