niedziela, 5 lutego 2017

Ta zasrana prokrastynacja - Czyli odkładanie rzeczy na później

Wiesz że masz coś zrobić, ale tego nie robisz.  Zwlekasz. Zrobisz to zaraz? Zrobisz to jutro? Od nowego roku? Gdy w Twoim życiu będzie więcej czasu? Teraz musisz się uczyć do matury, a później możesz zacząć działać? Prokrastynacja, czyli odkładanie pracy, zadań, celów, marzeń na później. Tym się zajmiemy w tym artykule i spróbujemy temu zaradzić.


Pragnę wam powiedzieć, że większość ludzi którym wychodzi w życiu nie odkładają niczego na później. Oni nawet najdrobniejsze sprawy robią od razu.
Wiesz że musisz np iść do lekarza i się przebadać bo coś Cię od jakiegoś czasu boli. Wiesz że powinieneś zacząć ćwiczyć, przejść na dietę. Wiesz że chcesz założyć biznes i teoretycznie masz plan. Musisz komuś wyznać prawdę, przeprosić, zadzwonić do pewnej osoby z którą od dłuższego czasu nie masz kontaktu. W kuchni są naczynia do pozmywania, a Ty siedzisz i to czytasz wiedząc że musisz to zrobić? Siedzisz i to czytasz, a musisz się uczyć, albo prace pisać?

Robisz coś od dawna, co nie przynosi Ci nic dobrego w życiu? Codziennie piffko? Może trwasz w związku w którym wiesz że nie ma sensu być, ale odkładasz koniec w czasie przez wymyślane sobie wymówki. Dostajesz zadyszki na każdych schodach, wiesz że musisz ruszyć dupę. Ale jeszcze nie teraz. Nie dziś. Nie w tym miesiącu, nie na tym etapie życia. Każdy ma coś co pragnie, a to odkłada w czasie.

Od drobnostek, po wielkie życiowe zmiany. Wiesz co masz robić tak naprawdę. To czekanie na lepsza okazję, to lenistwo to właśnie jest nazwane fachowo prokrastynacją. 


Dlaczego odkładasz różne rzeczy na później?

Przytoczę fragment książki ,,Odkryj w sobie psychopatę i osiągnij sukces":
Są trzy typy ludzi odkładających zadania na później:
- Przeżuwacze: którzy nie potrafią podjąć decyzji. Ich motywacją jest myśl "Brak decyzji zwalnia z odpowiedzialności za rozwój wydarzeń".
- Asekuranci: którzy unikają decyzji w obawie przed niepowodzeniem (niekiedy także przed odniesieniem sukcesu). Motywacja: Opinia innych ma duże znaczenie i lepiej, by otoczenie myślało, że brakuje mi determinacji, a nie talentu.
- Perfekcjoniści: którzy nie potrafią być dumni ze swoich działań i cieszyć się nimi, jeśli nie są one całkowicie bezbłędne. Motywacja: Wolę nic nie robić, niż zmierzyć się z perspektywą osiągnięcia własnych rygorystycznych standardów.

Wszystkie opierają się na wmawianiu sobie wielkich kłamstw:
"Jutro bardziej będzie mi się chciało." (Wielka bzdura, jutro tak samo będzie Ci się nie chciało.)
"Lepiej pracuje mi się pod presją" (serio <syrjusliiii ziom> ?)
"To w sumie nie jest takie ważne, oj tam, kiedyś to zrobię" Sukces składa się nawet z najdrobniejszych rzeczy i decyzji.
I tym podobne wymówki.

Skąd się bierze prokrastynacja w naszym życiu?

Wyszczególnijmy dwa elementy naszych mózgów. Korę przedczołową i ciało migdałowate. Ciało migdałowate to tak zwany umysł prymitywny. To część naszej galaretki która odpowiada za najbardziej prymitywne emocje i zachowania. Odpowiada za strach, gniew i zadowolenie. Ciało migdałowate podejmuje błyskawiczne decyzje o tym czy mamy walczyć, uciekać. Przerywa zadumę w samochodzie w trakcie gdy z prawej strony jedzie na nas ciężarówka i błyskawicznie wyszukuje rozwiązanie problemu byśmy przeżyli. To nasz system obronny w pewnej mierze.

Kora przedczołowa to dość nowa z punktu widzenia ewolucji część naszego mózgu. Tam planujesz przyszłość i rozważasz możliwe opcje postępowania. Tam powstrzymujesz się przed natychmiastową reakcją i robieniem rzeczy których później mógłbyś żałować.

Dzięki korze przedczołowej wiesz co powinieneś robić by być lepszym. Tam zapisane jest np że jeśli zaczniesz biegać to będziesz mieć lepsza kondycję i schudniesz. Tam planujesz to wszystko co chcesz osiągnąć, nawet wyniesienie śmieci i wywieszenie prania, aż po zostanie bogatym człowiekiem o wspaniałym atletycznym ciele. Kora przedczołowa toczy walkę z ciałem migdałowatym. Ciało migdałowate, emocjonalne i nie zawsze podejmujące dobre decyzje jeśli chodzi o zwykły dzień Twojego życia. Podsuwa Ci emocje że lepiej sobie poleż po pracy i nie rób treningu, bo jest przyjemniej. Unika tego krótkotrwałego bólu związanego z jakim kolwiek wysiłkiem. To prymitywna część naszych umysłów, ratuje nam życie więc można wybaczyć te grzeszki.

My mamy swoją wolę. I szereg narzędzi do walki z tym.

Jak sobie radzić z odkładaniem rzeczy na później?

Trenować swój mięsień decyzyjny i po prostu to robić. Zacznij od drobiazgów w życiu codziennym i wpój sobie zasadę:
Jak masz coś zrobić to rób to od razu!

Oraz

Odkąd to muszę chcieć coś zrobić, żeby rzeczywiście to zrobić : )

Chciałbym żebyś głęboko to przemyślał. Skup się na celu i nie myśl za dużo. Po prostu to rób. Wstań i pozmywaj teraz te zasrane naczynia i później ciesz się spokojem w głowie. Zamiast zastanawiać się czy jesteś wystarczająco fajny żeby zostać blogerem, albo YouTuberem to po prostu to rób. Może będziesz słaby, ale to robisz i tylko tak masz szanse dojść do czegoś.

Nie masz czasu na ćwiczenia, a kiedyś zaczniesz trenować? Obawiam się że całe życie możesz tak czekać, na lepszy moment i nie będzie lepiej. Zmień natychmiast myślenie i zadaj sobie pytanie jak możesz to zrobić, mając takie życie jak teraz. Tak długo pytaj, aż znajdziesz odpowiedź i natychmiast zacznij to robić.

Kiedy jest najwłaściwszy czas żeby coś robić? No właśnie TERAZ. Widzisz fajna dziewczyn na ulicy? Nie myśl, podejdź i nawet sekundę się nie wahaj bo nigdy tego nie zrobisz. Co się stanie to się stanie : )
Dopóki nie podejmiesz kroków, działania to marnujesz czas swój. I co, odniesiesz wiele porażek. No cóż, nie będę Ci kłamał. Przez takie szybkie działanie pewnie nie raz, życie zrobi Ci coś brzydkiego na twarz po oczach. Będzie boleć.
Ale im więcej porażek odniesiesz tym bliżej jesteś zwycięstwa. W którymś momencie tak psyche zahartujesz ze będzie Ci wisieć, czy się uda czy nie. Kompletnie będzie Ci to wisieć. Będziesz psychopatą prawie że... A co najlepsze, to właśnie wtedy możesz mieć najlepsze rezultaty.

To jak na wojnie, trenuj na poligonie tak jak by od tego życie Twoje zależało, a w prawdziwej bitwie walcz, jak by nic nie było ważne.
- Andy McNab

Jedyne co musisz zrobić to wstać i przestać czekać na lepszy moment.

Teraz jesteś świadomym tego człowiekiem, dałem Ci świadomość tego jak funkcjonujemy. Nie masz wymówki. Nie dziękuj, nie wściekaj się. Podziękujesz mi kiedyś.

A jeśli chcesz mi pomóc i zrobić coś dla mnie, to zawsze możesz lajkować moje posty na facebooku. Dzięki temu mam lepszy zasięg i szanse na nowych czytelników. Możesz też po prostu powiedzieć o mnie swoim znajomym. Może komuś tym pomożemy? Karma wraca :)

Koniecznie polub mój fanpage: https://www.facebook.com/paweltrenuje/
I dołącz do mojej grupy Przegranych Zwycięzców: https://www.facebook.com/groups/przegranizwyciezcy/
Instagram: https://www.instagram.com/imnotokej/
Snapchat: imnotokej

Zobacz jeszcze:
Jak skutecznie zmieniać swoje życie?
Co to trening cardio i jak go robić?
Jak bardziej cieszyć się życiem? Być tu i teraz!




6 komentarzy:

  1. Gdy moj wewnętrzny głos zaczyna szukać wymówek lub cos odłożyć mówię w duchu sam do siebie"nie dyskutuj " pomaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po męsku i konkretnie wypierd**** leniem ze swojej głowy :P

      Usuń
  2. Ja już dawno przestałam odkładać obowiązki na potem i żyje się o wiele lepiej z takim nastawieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. "W kuchni są naczynia do pozmywania, a Ty siedzisz i to czytasz wiedząc że musisz to zrobić? " jasna cholera do końca czytałam już pod presją :-D

    OdpowiedzUsuń