piątek, 17 lutego 2017

Jak uczyć się efektywniej?

Chwile temu rozpakowałem paczkę z nowymi książkami. Przejrzałem uradowany, przekartkowałem, zrobiłem kilka snapów i odłożyłem na moją półkę. Cały dumny ja że tyle już tego mam i przeczytałem. Taki mądry. Jednak zdałem sobie sprawę że tak naprawdę pamiętam tylko wyrywkowe sprawy z tych książek. A to wielka szkoda przecież. Jak zapamiętywać więcej? Jak efektywniej i lepiej się uczyć? To co zaraz napisze pomoże Ci nawet w szkole i po prostu przy czytaniu mądrych książek.


Gdzieś tam wyczytałem że z przeczytanej książki zapamiętujemy tylko około 20% treści jak nie mniej. No cóż to niestety jest prawda. Sprawę można uratować czytając ponownie książkę, albo w ogóle kilka razy. Moja siostra dzięki temu np jest mi w stanie objaśnić każdy wątek fabularny Harrego Pottera obudzona w środku nocy!

No ale przecież nie będziesz czytał nudnego podręcznika od WOSU po raz kolejny i setny, gdy możesz posiedzieć przed kompem. Czy w innym przypadku takim jak moim - nie ma czasu by czytać każdą książkę po kolei, a jestem głodny wiedzy cholernie mocno i muszę lecieć z tematem. Prawdą jest ze do niektórych książek czasem warto wracać, ale to inna sprawa : )

Co można z tym robić? Lecimy z tematem!


Jak uczyć się efektywniej i więcej zapamiętywać?


1. Rób notatki po przeczytaniu każdego rozdziału. Po każdym rozdziale weź zeszyt i zrób swoje własne notatki. Coś co uważasz za niezmiernie przydatne dla Ciebie. Może krótkie streszczenie. Kilka punktów. Może jakieś przewrotne zdanie. Po całym rozdziale skup się i pomyśl o czym on był i opisz to w swoim zeszycie. Później masz zeszyt pełen mądrości, do którego możesz wracać i przypominać sobie.


2. Streść w myślach powszedni akapit. Świetna i prosta metoda. Szczególnie polecam gimbusom i koleżanką czy tam kolegą ze szkół średnich, którzy mnie czytają. Czytasz jeden akapit w podręczniku i następnie robisz w myślach streszczenie. Dzięki temu zapamiętasz dużo więcej i w krótszym czasie zamiast coś w kółko katować i wkuwać. 


3. Trenuj koncentrację. Uwaga uwaga zaraz wyjdzie na jaw moja fascynacja medytacją! Koncentracja to taka umiejętność, że gdy coś robisz, to nie myślisz o niczym innym, tylko o tym co robisz lub obserwujesz, albo nawet w ogóle wyłączasz dialog w głowie. Czasem coś czytasz i nagle Twoje myśli odfruwają w zupełnie inne zakątki świata? No bywa, to brak koncentracji, którą da się ćwiczyć.

Trenuje się to tak -  Twoim zadaniem jest policzyć do 100 licząc swoje oddechy, powolne i spokojne. Wolno Ci się skupić ewentualnie tylko na uczuciu przepływania powietrza przez Twe nozdrza. Gdy tylko przyłapiesz się na tym że myślisz o czym kolwiek innym, nawet jeśli zaczniesz analizować to co właśnie robisz to liczysz od początku. Sprawdź jakie to trudne. I kto rządzi Twoim umysłem? : ) Jeśli kiedyś uda Ci się policzyć do 100 to Twoja koncentracja będzie na niebywale wysokim poziomie, a Ty staniesz się mistrzem kontroli swoich emocji i panem swojego umysłu : ) Jest druga metoda jeszcze, odpalasz świeczkę i patrzysz się na tańczący płomyczek starając się o niczym nie myśleć. Druga jest prostsza i polecam osobą którym będzie bardzo trudno stosować tą pierwszą z liczeniem oddechu.
Dzięki temu będziesz efektywniej czytał książki bo będziesz bardziej skupiony na tym co robisz i będzie to łatwiejsze.

Te trzy metody powinny wystarczyć. Osobiście korzystam tylko z pierwszej, bo jest najbardziej użyteczna przy charakterze książek jakie czytam. Trzecia metoda to inna sprawa z uwagi na to ze medytacją też się zajmuje ;p PS trening to też medytacja : )

Ale to nie koniec, coś jeszcze Ci napisze!

Jak czytać szybciej?


Pracowałem w tym aspekcie tylko z jedną metodą, którą możesz po kilku dniach z powodzeniem stosować, czytając dużo dużo szybciej. Czy zwróciłeś uwagę że gdy to czytasz to w myślach powtarzasz każde słowo? Wodzisz wzrokiem po tym tekście i wszystko na głos w myślach powtarzasz. To nawyk z podstawówki w której na głos czytaliśmy i tak na uczono. Zdaje się że słusznie nawet : ) Proszę Cię byś to teraz właśnie teraz zauważył. Nie musisz tego robić. Teraz spróbuj to jeszcze raz przeczytać. Ale tym razem patrz na ten tekst i nie wypowiadaj go na głos w myślach. Zauważysz że tak się da.
To wypowiadanie na głos w myślach zabiera czas. Czytając bez tego nabieramy dużo większego tempa czytania bo nie marnujemy czasu na artykulacje słów w głowie. Popróbuj i poćwicz jeśli to Ci przydatne : )

Powodzenia!








Zobacz jeszcze:
Co o sobie myślisz? Proste rozwojowe ćwiczenie dla każdego
Ta zasrana prokrastynacja - Czyli odkładanie rzeczy na później
Jak skutecznie zmieniać swoje życie?




8 komentarzy:

  1. Wpadłam tu przypadkiem, ale nie żałuję.
    Zaintrygowałeś mnie tą medytacją, zaraz sobie ją poćwiczę :)
    Obserwuję, musiałam, nie zasnęłabym, gdybym tego nie zrobiła :D
    Pozdrawiam,

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś coś więcej skrobnę o medytacji : )

      Usuń
  2. Ciekawe sposoby na efektowną naukę. Wykorzystam je na pewno bo również lubię czytać książki ale po jakimś czasie niewiele z nich pamiętam. Mam nadzieję, że pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pomoże, mi ten paten pozwolił na naprawdę dużo :)

      Usuń
  3. Fajny temat, można by z tego zrobić nawet kilka wpisów, bo sposobów jest o wiele więcej. O tym powtarzaniu tekstu w myślach wiedziałam, bo chodziłam na kurs szybkiego czytania do szkoły edu. A słyszałeś o rysowaniu map pamięci? Lepiej sprawdza się niż suche notatki w zeszycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałem, jednak nie zagłebiałem się w ten temat aż tak. W przyszłości napewno rozwinęły ten temat chociaż by samemu dla siebie :)

      Usuń