sobota, 31 grudnia 2016

Podsumowanie Roku i Moje Rozkminy Osobiście i z Dystansem [LifeStyle]

Tytuł posta jest trochę za krótki, ponieważ w ten wyjątkowy dzień chciałbym się z wami podzielić czymś więcej. Podsumować swój miniony rok, blogowo i trochę o mnie napisać. Z drugiej strony czuje dreszcz emocji na myśl o nadchodzącym roku i publicznie chce napisać co nieco o swoich planach i celach!


Lekki przed sylwestrowy kacyk, szklanka wody, dobra muza i jedziemy z tym tekstem, który muszę napisać!

Generalnie to nie wszystko przebiegło tak jak bym sobie to wymarzył. Coś zyskałem, coś spierdo****, coś mi wyszło, coś nie wyszło. 2016 z całą pewnością jest wyrwą w moim życiu, a to co mi przyniosą te wydarzenia to będzie moja własna interpretacja zdarzeń. Przez moje 23 letnie życie, jeszcze nigdy nie było takich zmian i ciekawych historii jak w tym roku. Nigdy też nie było dłuższych przerw w trenowaniu jak w tym roku. Wiem że tak być nie może i sport ma ogromny wpływ na całe moje życie.

Przyciśnięty do muru przez swoje emocje, po brnąłem w zupełnie innym kierunku, niż dotychczas zawsze chciałem. Z całą pewnością zmiany w moim postrzeganiu świata przyniosą ciekawe historie. Ja w to wierze. Nigdy tak bardzo jak teraz, nie chciałem czegoś więcej w moim życiu. Nie chodzi tu o pieniądze, miłość, wielkie sportowe osiągnięcia itd. Najlepiej zobrazuje to poniższy cytat, bo sam jeszcze nie nadałem temu konkretnego kształtu, ten kształt dopiero wyłania się zza horyzontu moich pragnień.

,,Nie boje się umierać,
Boje się być miernotą."
-Autor? Nie pamiętam gdzie to słyszałem, może Taco Hemingway? ;)

Może to efekt uboczny spisania swoich 120 marzeń? Może to podświadomość kieruje moje życie w takim kierunku? Analizując świadomie jakie myśli mam, aż nie dowierzam czasem ile przypadkowych wizji się spełniło, w taki lub inny sposób. Ten Joseph Murphy wcale nie jest szalony ;) Problem w tym że trzeba rozważnie śledzić o czym się myśli i polecam każdemu człowiekowi zapoznanie się z tym tematem!


Przeczytałem też w cholerę różnych książek i odbyłem kilka ciekawych szkoleń, które dały mi niesamowitego kopa do działania! Ten blog będzie wielki i to będzie na to dowód :) Pewność siebie nie jest niczym złym, nawet może wpadać w lekką arogancję, bo czemu nie? A może jednak nie? Pamiętajmy że nie jeździ się autem, na zaciągniętym ręcznym, ani z wciśniętym hamulcem. Coś musisz poluzować, a coś docisnąć żeby wyruszyć. Musisz mieć odwagę sięgać po to co chcesz, najwyżej Ci rękę upierdo**, ale nie będziesz żałował że nie spróbowałeś ;P Prawda jest taka ze rękę dalej będziesz miał/miała, a strach jest wyimaginowany, jest tylko reakcją chroniąca Ciebie przed nieznanym, co jest dobre, ale warto to kontrolować.

Kij już w to filozofowanie!
Co przyniósł ten rok dla bloga? 1247 fanów, ponad 100k wyświetleń, 30zł dochodu około i dwie paczki suplementów. Pierwsza współpraca z firmą w życiu! To drobiazg, a cieszy, będzie to miało wielkie znaczenie w przyszłości, tak że pozdrawiam http://www.kulturystyka.sklep.pl/

Cóż takiego zwizualizowała sobie moja podświadomość? A no fantazjowałem (bez podtekstów ziomki, bo fantazjować można na różne tematy:P ) sobie jak zajebiście było by mieć ekipe do nurkowania z okolicy i regularnie z nimi pływać! Proszę bardzo, pewien wieczór, wracam sobie do domu i napisał do mnie koleś który miał zostać moim dobrym kumplem od fruwania w wodzie :) Poniższy film jest wspaniałym ukoronowaniem tego:


Jakie mam cele na 2017?

- Przede wszystkim trzymać się zasady, że każdego dnia staram się być tylko o 1% lepszy niż wczoraj. 
- Co najmniej podwoić liczbę polubień na facebookowim profilu https://www.facebook.com/paweltrenuje/, i teraz uwaga, chcesz mi zrobić prezent na święta (spóźniony, ale przeżyję :D)? Wystarczy że czasem coś zlajkujesz, albo powiesz o mnie komuś. Tylko tyle chcę i będzie mi naprawdę miło, bo to na prawdę nie łatwe zadanie promować swojego bloga.
- Rozwijać tego bloga i pisać jak najlepiej.
- Pojechać gdzieś za granicę i nurkować
- Założyć drugiego bloga o muzyce, wiecie, porady dla gitarzystów, porady dla zespołów itd. Coś co też tutaj chciałem realizować, no ale za bardzo rozstrzelane był by te tematy. Chociaż post Jak nauczyć się grać na gitarze cieszy się całkiem ładnymi statystykami!
- Wraz z kumplem dopiąć swego i założyć kanał na YouTubie.
- Każdego dnia starać się robić coś fajnego : )

To wszystko, może coś dojdzie, lub się zmienni. Zobaczymy

A co wam życzę Drodzy Czytelnicy?
Chciałbym żebyś osiągał swoje cele i tak samo był coraz to lepszym sobą. Żeby więcej było uśmiechu i dystansu do wszystkiego. I żebyś był ziomeczku/ziomalko Szczęśliwy :)

Ponoć szczęście nie istnieje, może to prawda, bo nic na świecie nie jest dobre albo złe. Nie da się być szczęśliwym, albo nie szczęśliwym. Bo to ciągła sinusoida naszych przeżyć, pory roku o różnych długościach. Więc bądźmy po prostu na tyle inteligentni emocjonalnie, by gdy w naszym życiu jest zima, to zasuwać na nartach i się bawić mimo szalejącego mrozu i chlapy. Taka przenośnia powiedzmy ;)

Na koniec chce wam podziękować tak po prostu że mogę to tworzyć dla was : )

Dziękuję

Napijcie się dziś równo (albo co tam lubicie robić w sylwestra ) i bawcie dobrze!
PS. I ostrożnie z petardami :P

Zobacz jeszcze:
Jak skutecznie zmieniać swoje życie?
Rozwojowe lato i lekka praca [LifeStyle]
Prosty sposób na spełnienie swoich nawet największych marzeń




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz