czwartek, 22 września 2016

W życiu nie ma porażek

W życiu nie ma porażek, a to czym są takie momenty to nasza interpretacja. Nie dostałeś wymarzonej pracy? Nie udało Ci się dobić kontraktu? Ktoś Cie wyśmiał? Nie wyszło Ci z wymarzoną dziewczyną, albo jakaś stwierdziła że nie warto z Tobą gadać? Może wywalili Cię z zespołu? Może Tobie kobieto za jeden błąd ktoś rozesłał plotkę? Porażka nie jedno może mieć imię.


W życiu nie ma porażek

Chciałbym żebyś od teraz przestał wierzyć w coś takiego jak porażka. Wyrzuć to słowo z głowy bo gdy ono przestanie istnieć, Twoje życie będzie lepsze.

Porażka to nic innego jak informacja zwrotna ; )
Informacja że jakieś zachowanie w danej sytuacji jest nie skuteczne. Informacja że musisz coś zmienić. Życiowy drogowskaz.
A może przeznaczenie żeby pchnąć Cię do czegoś lepszego? Może nie dostałeś wymarzonej pracy żeby dostać inną, lepszą dla Ciebie?

Ufaj swojej podświadomości albo Tej Wyższej Energi, która nad nami czuwa :)
Nie wyszło Ci z dziewczyną? Rozstania, przerwy w związkach mogą być najlepszym impulsem w Twoim życiu do zmiany i rozwoju. Przyparty do dna, albo się utopisz, albo zesrasz i wystrzelisz z dna na szczyt, no albo chociaż drugi brzeg. Sam decydujesz który brzeg.

Może trenowałeś długi czas bez większych efektów, podczas gdy kumple rośli jak na koksie? Ja tak miałem, nie poddałem się, a dzięki temu zdobyłem ogromną wiedzę na temat sportów sylwetkowych i siłowych (teraz wiem że to wierzchołek góry lodowej, całej tej wiedzy), dzięki czemu mogę pisać tego bloga.

Może nie dostałeś się do super szkoły, a trafiłeś do byle jakiej, z słaba reputacją? Nie wykluczone że właśnie tam przeżyjesz świetne chwile swojego życia, a pasja poprowadzi Cię i tak na szczyt edukacji.

"Porażki" mają wiele imion i scenariuszy.

Thomas Edison, wynalazca żarówki i wielki wizjoner, powiedział świetne słowa. Zapytany jak udało mu się wynaleźć żarówkę, odpowiedział że wynajdywał kolejne sposoby jak nie wynaleźć żarówki. Gdy nie miał już pomysłu jak jej nie zrobić, to został jeden jak ją zrobić :)

Możesz się wściekać, płakać, chodzić smutny itd. Możesz też potraktować to jako cenną porcję wiedzy. A uwierz mi, że z największego dna da się wystrzelić. Nawet z Twojego życiowego rowu Mariańskiego, kiedy myślisz że nic nie ma sensu, da się wystrzelić. Brian Tracy bankrutował 3 razy i miał wielomilionowe długi, a jednak w tym momencie jest obrzydliwie bogaty :) Anthony Robbins, ojciec współczesnego rozwoju osobistego też bankrutował raz i to bardzo okropnie, a jednak przez specyficzne podejście do tematu, wyszedł z tego.

Na zakończenie, epicka historia W. Mitchela. Koniecznie posłuchaj tego!


Zobacz jeszcze:
Jak być atrakcyjnym i pewnym siebie facetem? Sekretna wiedza!
Prosty sposób na spełnienie swoich nawet największych marzeń
Jak bardziej cieszyć się życiem? Być tu i teraz!




4 komentarze:

  1. Ta informacja zwrotna jest po to żebyśmy wyciągnęli z niej wnioski na przyszłość i nie popełniali tych samych błędów. Jeśli coś się nie udaje, a ty traktujesz to jako porażkę, a potem za jakiś czas próbujesz znowu w ten sam sposób to znowu może się nie udać. Najważniejsze to właśnie wyciągnąć wnioski i dopracować strategię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety porażka istnieje i nie można powiedzieć, że nagle jej nie ma. Wiele razy doświadczyłam porażki i nie można tego uniknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kwestia interpretacji moim zdaniem. Sam wolę porażki nazywać doświadczeniem, albo informacja zwrotna że nie tędy droga. Też tego doświadczam, ale staram się inaczej do tego podchodzić :) o to mi chodzi w tym tekście .
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń