piątek, 13 maja 2016

Pierwsze urodziny bloga! Podsumowanie

13 w piątek, ja tam nie wierzę w takie przesądy. Czarne koty jem na obiad, z kumplami witam się przez próg, a urodziny bloga świętuje w 13 w piątek! Zapraszam na opowieść o hejtach, moich blogowych zarobkach, przemyśleniach, sukcesach, tajemnicach i na koniec TOP 5 najbardziej udanych postów moim zdaniem, z których jestem najbardziej dumny.


Strasznie się wkręciłem w to blogowanie. Na początku założyłem go z myślą o wrzucaniu co jakiś czas jakiejś tam wiedzy i wszystkich moich pierdołów. Ale w pewien wieczór, z okazji picia napoju alkoholowego na legendarnej alei gwiazd sportu we Władysławowie z kumplem, który studiuje fizykę jakąś tam, wszystko się zmieniło. Jego pragnieniem życiowym było opracować coś, coś chociażby drobnego, choćby drobnego wzoru, który tylko komuś pomoże dokonać czegoś większego. To mnie zainspirowało i zapragnąłem też coś komuś dawać.
Wnoś jakąś wartość w życie innych ludzi.
No to zacząłem przelewać wszystko co wiem na strony tego bloga, by w krótkim czasie zrozumieć że muszę wiedzieć więcej. Od założenia bloga przeczytałem z 20 książek (to więcej niż nie jeden Polak w ciągu całego swojego życia), a półki tego co nakupowałem pękają w szwach. Każdy grosz szedł na książki :P
Śledźcie dalej co będzie na blogu!

Po za tym, blog to i dla mnie dawka motywacji, zdaje sobie sprawę jak słabe są moje umiejętności i sylwetka, a taki blog zobowiązuje.

Zarobki takiego blogera jak ja!
Uf, strasznie się stresuje że przestaniecie mnie lubić jak zdradzę wam ile mam kasy za tego bloga... Tyle się mówi ostatnio że blog to świetny sposób zarabiania na życie. Wiec uwaga, od 13 maja 2015 na blogu zarobiłem równo:
9zł i 51 groszy 
Więc wiecie, niebawem poradnik jak osiągnąć taki finansowy sukces na blogu, bo przecież na każdym blogu muszą być emocje, finanse, związki i porady kulinarne ;P

Tak że, jak widać jeszcze trochę i sobie fajki będę mógł kupić do palenia po przeczytaniu hejtów :D

Jednak tradycyjne źródła zdobywania pieniędzy, pozwoliły zgromadzić odpowiednią sumkę by promować fanpage na facebooku, gdzie ogromnie miło mi czytać wiadomości od was! Przez was chodzę ciągle skatowany i po całym dniu pracy mam energię by trenować, bo czuje się zobowiązany względem was! Działa to na zasadzie wzajemnej motywacji!
Chociaż dziwnie się zrobiło gdy jeden z was wysłał mi zdjęcie swojej sylwetki po treningach z tego bloga i wyglądał lepiej niż ja :D

A od tego posta się zaczęło: http://paweltrenuje.blogspot.com/2015/05/czesc.html

Dziękuje za ten rok, mam nadzieje że moja ortografia nie przykryła wartości, którą chce przekazać. Staram się ciągle rozwijać i coraz to więcej dobrych rzeczy tutaj tworzyć dla was. Mnie ekscytuje to i dalej będę to robił, a na kolejny rok czekam z ch.. kawą w ręku :) Pozdro

A to 5 postów z których jestem najbardziej zadowolony:

#1

Bo jest konkretny, temat tak poruszyłem że gdy zapominam jak się podciągać, to sam tam zaglądam : )


#2
Bo stresowałem się przed publikacją tego, że ktoś to źle odbierze. A to zbiór wartości, którymi ja chce moje życie kierować.


#3
Bo gdy ktoś pyta o diety, to ze spokojem mogę go odesłać do lektury tego posta i wiem, że tam znajdzie odpowiedź.


#4
Bo po opublikowaniu tego czułem się jak wielki filozof, a miło było później czytać wiadomości, że komuś to pomogło.



#5
Bo jaram się tym sportem strasznie, boje się tylko że przez podciąganie i niekontrolowany rozrost masy mięśniowej nie zmieszczę się w moją piankę, która jak na moją kieszeń była w ciul droga :P


Jakie plany? Więcej zdjęć i może vlogi? Tak dla spersonifikowania bloga, aby było wiadomo kto mówi i jakim jest człowiekiem. Żeby podpisywać się pod tekstem też i moją mordą i zyskać na wiarygodności. Tak to chyba działa na tych blogach :)

Niech siła będzie z wami, a blask waszych umysłów rozświetli ten kraj :D Ja trenuje i Ciebie też zachęcam, chociaż słaby że mnie przykład.

To moje 23cm obwodu w bicepsie:
Gdy go napinam, to sam się boje!
Pozdro i z dystansem! :)

Tym czasem pozdrawiam i raz jeszcze dziękuje. Aby być na bieżąco, zapraszam do polubienia mnie na facebooku:
https://www.facebook.com/paweltrenuje/

4 komentarze:

  1. Mi tez jest jakos dziwnie jak czytelnik wysyła fotę i wygląda dużo lepiej ode mnie i prosi o rozpiskę treningową😁 pzdr bracie niedoli http://facetwformie.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdro :3 Tak to już jest, ale ja wam pokaże jeszcze :P

      Usuń
  2. To i tak dobry zysk na blogu te 9 zł - u mnie na liczniku zanotowane równe 0 ;)
    Ale za to jaka frajda z blogowania i pozytywnych wiadomości od czytelników!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoby nie z blogosfery mogą tego nie zrozumieć, jednak to powiem! :D Blogowanie to część życia towarzyskiego, przynajmniej dla mnie :P nie ma dnia w którym bym kogoś nowego nie poznał prawie:)

      Usuń