środa, 13 kwietnia 2016

Dlaczego każda kobieta musi trenować siłowo

Jestem zdania, że każdy człowiek na ziemi powinien dbać o sprawność swojego ciała. Prawie połowa z moich czytelników to kobiety. Wiec o to i kolejny artykuł dla was drogie Panie. Trochę motywacji :)


Kobiety czują potrzebę trenowania dopiero gdy widzą w sobie jakieś niedoskonałości. Jakieś fałdki, dodatkowe kilogramy, czy też "jestem za chuda". To nie są jedyne powody by ćwiczyć i dbać o siebie w taki sposób.

Posiadać piękne ciało po prostu, naturalnie, dane z góry i nie trenować, to jak dostać piękny, unikalny i wyjątkowy kwiatek, po czym go nie podlewać, nie dbać o niego, nie obrywać pożółkłych listów i nie wyrywać chwastów. Nie pozwolić mu osiągnąć pełni szczęścia, a za to pozwalać by powoli usychało.

Nie trenowanie to brak szacunku do swojego ciała. Masz jedno z góry dane ciało. Twoje ciało jest Twoją świątynia, drugiego i lepszego mieć nie będziesz. Ale masz szereg różnych możliwości by się rozwijać.

Kobiety kupują tony kosmetyków, inwestują w kremy i wyrywają sobie brwi. Chcą być piękne, a nie mogą parę razy w tygodniu poświecić trochę czasu na pomęczenie się. To trening siłowy i pilnowanie jedzenia jest fundamentem zadbanego kobiecego ciała. Kosmetyki to wszystko jest tylko dodatkiem i nie zastąpi treningu siłowego, Trening to fundament. To nic że można wyglądać ładnie w ubraniu, kiedy po ściągnięciu jego nie ma złudzeń, tylko w oczach zakochanego w sobie faceta będziesz idealna. Ale bardziej powinno Cię interesować jak sama dla siebie wyglądasz i się czujesz, bo dbasz o siebie przecież przede wszystkim dla swojego poczucia atrakcyjności.

Psychologia mówi że nie potrzebujemy niczego by czuć się pewni i być szczęśliwi. To prawda. Jednak skoro jest nam dane doświadczać tego życia, to czemu nie wykorzystać je w 100%. To i tak mrugnięcie, wiec te kilka treningów w tygodniu to nic w obliczu całego życia, w którym przyda się sprawne i atrakcyjne jak najdłużej ciało. Przecież to powoduje w człowieku szczęście, to co w tym złego?

Czasem zdarza się że podejrzę w tv programy o operacjach plastycznych. To jest straszne, do czego ludzkość zmierza. Przyjmijmy że 70% tamtych przypadków dało się załatwić treningiem i w ogóle po prostu sportem. Kobiety decydują się cierpieć i ciąć siebie, zamiast włożyć w to trochę determinacji i systematycznej pracy. A efekt byłby lepszy, naturalniejszy, wyrobił by dobre nawyki i byłby na dłużej.

Skoro to czytasz, to wiesz że ponoć trening siłowy ujędrnia kobiece ciało. Podnosi cycki dając im drugą młodość i z obwisłej pupy zrobi brazylijski ideał. Niestety dużo kobiet powie że tak się nie da i to ściema. A znajdą się takie, które uśmiechną się z wolą walki i to udowodnią. Później im się zarzuca że tak naprawdę nie istnieją, albo oszukują. Tu już podsumowanie nasuwa się samo.

Prawdą jest, że niektóre defekty nie da się zlikwidować treningiem. Ale można siebie pokochać. Każdy ma jakieś kompleksy. Czasem widzisz człowieka z jakimś widocznym defektem, a on jest szczęśliwszy niż Ty i jeszcze osiąga sukcesy. On się tym po prostu nie przejmuje : )

Od czego zacząć? http://paweltrenuje.blogspot.com/2016/01/prosty-trening-dla-kazdej-kobiety.html 

PS. Nie sugerujcie się Panią z nagłówka, po prostu wziąłem obrazek by cały post lepiej wyglądał i przyciągał waszą uwagę : )

Co warto przeczytać?
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenikę?
Wszystko co musisz wiedzieć o diecie
Jak schudnąć?




14 komentarzy:

  1. Nie lubię generalizowania "każdy", wszyscy, "trzeba" itp., ale poza tym ten wpis jest fajny. A temat magicznych kremów zamiast regularnych i nudnych treningów to chyba mój ulubiony temat. Wielu ludzi żyje w iluzji, że znajdą tani, bezwysiłkowy, ale skuteczny sposób na sylwetkę i nie chcą zaakceptować, że zdrowie i wygląd to ciężka harówa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz : ) w jakimś stopniu muszę się z Tobą zgodzić, jednak jestem wielkim zwolennikiem treningu siłowego w każdej postaci, więc to do niego będę własnie intensywnie namawiał ^^

      Usuń
  2. Ze wszystkim masz niestety racje. Wydajemy kupę kasy na kosmetyki ale na tym nasze dbanie o ciało się kończy...
    Chciałabym ćwiczyć ale niestety w tym momencie mam za bardzo osłabiony kręgosłup oraz kolana. Żadnego ćwiczenia, które podałeś w tym drugim poście nie mogłabym roić bez bólu kości. Bo ból mięśni lubię, zawsze wtedy wiem, że dałam z siebie wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się że się ze mną zgadzasz. Jednak bardzo mnie zmartwiłaś. Z czego to wynika? Czy będzie lepiej?

      Usuń
    2. Wynika to ze słabego zdrowia od małego, a ostatnio jeszcze się doprawiłam i powróciłam do stanu zdrowia sprzed 10 lat.
      Może za jakiś czas będzie lepiej, ale jedno jest pewne - nie będzie dane mi nauczyć się jeździć na rowerze. Mimo, że miałam taki plan w te wakacje, to po wypadku wsiadać na rower jest czystym szaleństwem a upadek podczas nauki gwoździem do trumny :)

      Usuń
    3. To może pływanie? Pracują wszystkie mięśnie i do tego jest super : ) Nie obciąża stawów, a wręcz im pomaga. A jak działa na sylwetkę? Wystarczy spojrzeć na ludzi którzy pływają regularnie :) Życzę poprawy zdrowia mocno !

      Usuń
  3. Kurcze, poruszyłeś istotną kwestię - mnóstwo kobiet, ale to mnóstwo, łudzi się i żyje iluzją. Iluzją reklamy, zdjęć na insta czy pintereście.... wierzą w diety tygodniowe cud, gdzie zrzucą 15 kg (może i tak - ale jakim kosztem dla organizmu!), kremy, zabiegi...a wystarczy dobra, zdrowa dieta i trening...
    Powiedz mi, tak z ciekawości zapytam - od kiedy zaczęłam pracowac fizycznie (8h dziennie, robię w pracy ok 10 - 15km drepcząc i chodząc :P) czuję zmęczenie kolan przy jakimkolwiek treningu. Do tego, nie ukrywam, spadła mi motywacja i ochota do ćwiczeń. Jestem zwyczajnie zmęczona. Myślałam o jakimś wspomaganiu - może odżywki? Ale kompletnie nie wiem, jak za to się zabrać... Masz jakieś dobre słowo dla mnie? ;)
    ps. polecam CI też założyć komentarze Disqus - możesz je zobaczyć u mnie i w tysiącach innych blogów. Dzięki temu Twój blog będzie miał jakby drugie życie i napędzi się na nim ruch - bo dostaje się odpowiedzi, pisze się jakoś łatwiej etc. Dopiero dzisiaj zobaczyłam, że odpisałeś na mój komentarz pod postem o pływaniu! Z Disqusem wiedziałabym o nim od razu ;) Nie namawiam, ale sprawdź ;) U mnie masz post, jak to zainstalować. >> http://www.dravska.com/2016/03/jak-dodac-disqus-do-naszego-bloga-plusy.html

    Pozdrawiam Cię ciepło!

    draVska.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam trochę takie zmęczenie : ) Bywa że i ja mam intensywny fizycznie dzień. To najpierw pytania czy dostarczasz organizmowi odpowiednio dużo pokarmu? Czy jesz wystarczająco witamin? Czy śpisz te 7h dziennie?
      Ja mam tak że gdy czasem wracam skatowany do domu, to jakoś się tam przełamuje i po 10 minutach treningu nawet normalnie idzie. Później się okazuje że mam nową energię do konca dnia, dzięki temu że się przełamałem i przebrnąłem przez trening mimo zmęczenia (a mówimy tu też o takich treningach gdy mam przysiady z ciężarem). Najważniejsza motywacja, trzeba o nią dbać, a jak jej nie ma to z nawyku robić swoje.
      Warto suplementować glukozamine i witaminę C na te bolące kolana. No i troszkę rozciągania po treningu.
      A co do suplii, można spróbować z jakąś łagodną przed treningówką :) Gdy kawa nie pomaga to możesz spróbować SAW od Treca (nie promuje, ale to jedyna przed treningówka jaką miałem).
      Jeszcze dodam, 10-15km to dużo, ale powtarzasz to codziennie, ciało się powinno przyzwyczaić jeśli dbasz o siebie.
      A co do komentarzy, też to rozważałem, ale po przeanalizowaniu za i przeciw jednak zostanę przy tych standardowych :)
      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia ^^

      Usuń
    2. Dzięki :) Saw kiedyś miałam, wieki temu, ale jakoś po nim nie najlepiej się czułam. najlepszym rozwiązaniem dla mnie byłaby zmiana pracy ;) i powrót do starych treningów ;) ps. disqus nie ma minusów! ;) pozdrawiam i zbieram się do pracy!

      Usuń
  4. Czuję się zmotywowana. Do dzieła! :D klikam w link i idę czytać, a potem działać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre argumenty wysuwasz i fajnie, że promujesz aktywność fizyczną, ale niestety trening siłowy nie dla każdego jest dobry, dobrze więc byłoby też napisać coś o przeciwwskazaniach. Będąc nastolatką uprawiałam sport wyczynowo, a dokładniej lekkoatletykę i nawet odnosiłam sukcesy, ale niestety szybko okazało się, że ze względu na problemy z sercem i kręgosłupem muszę z tego zrezygnować. I właściwie nie wiadomo co spowodowało te problemy, czy przyczyną nie były zbyt wyczerpujące treningi. Jestem jak najbardziej za aktywnością, ale każdy musi sam dobrać odpowiednią do swojego stanu zdrowia. Ale blog ciekawy i widać,że robisz to z pasją i masz coś ciekawego do przekazania, dlatego zaobserwuję cię i zapraszam do siebie. Ja zaczęłam pisać niedawno, ale dwa posty tygodniowo wstawiam i tematycznie może cię zainteresuje, bo jest i o zdrowiu i o rozwoju osobistym. Życzę dalszych dobrych pomysłow na posty i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że lekki trening siłowy nikomu nie zaszkodzi. Można sobie temat rozłożyć na bardzo lekkie treningi i po prostu dłużej poczekać na efekt. A ciałko będzie wymodelowane. Dodatkowo, jako ze lekki trening raczej dużo energii nie spali, to warto dorzucić sobie własnie inną aktywność fizyczną, typu pływanie, rower, taniec, piłka nożna, siatka itd.
      Pozdrawiam :)

      Usuń