środa, 24 lutego 2016

Jesteś tym, kim myślisz że jesteś

Tytuł brzmi jak masło jest maślane, a niebo niebieskie? No to Ci udowodnię że faktycznie jesteś tym kim myślisz że jesteś, bo sam swoimi myślami kreujesz swoje Ja. Musisz wiedzieć że Twoje JA to jeszcze nie Ty. Twoje Ja to tylko kreacja tego co uważasz na swój temat. To szereg przekonań i wartości które sam wytworzyłeś. Jedne przekonania utrwaliły się Tobie od wpływów zewnętrznych, a inne Ty sam zauważyłeś i uznałeś za prawdziwe. Możesz to zmienić, jesteś istotą ludzką o potężnym umyśle, który kreuje to jak się zachowujemy, wyglądamy i co nas spotyka. Zapraszam do dalszej lektury : )

Nasz umysł działa na kilku poziomach
Twoje Ja, czyli to jak wyglądasz (uroda, sylwetka, ocena atrakcyjności), to jak się zachowujesz (czy chodzisz krzywo i nieśmiałe, czy dumnie wypinasz klatę wiedząc że jesteś kimś wartościowym i atrakcyjnym, jak zachowujesz się wobec płci przeciwnej, czy jakie zachowania podejmujesz wobec innych wydarzeń) oraz Twoje emocje które na Ciebie działają (czy widząc człowieka schorowanego czujesz smutek i współczucie, czy jeśli ktoś Ci powie że jesteś głupim bałwanem to czujesz się źle cały dzień). Ty decydujesz czy jesteś głupi czy mądry.

Każdy aspekt Twojego życia to Twoje Ja, które sam kreujesz, świadomie lub nieświadomie.

Kolejną warstwą jest nasza świadomość. To szereg myśli które nam przelatują przez umysł. To emocje które odczuwamy. Tutaj, na tej warstwie powstaje Twoje Ja i możesz myśleć lub nie, ale masz na wszystko wpływ, czasem to wymaga tylko wytrwałości i pracy.

Ostatnia warstwą jest Twoja podświadomość. To umysł. To największa część umysłu owiana tajemnicą i Boską mocą. Kontroluje Twoje procesy życiowe i uzewnętrznia Twoje emocje. Spełnia Twoje marzenia i obawy (obawy, bo jest nielogiczna i w 100% posłuszna Twojej świadomości).

Tutaj napisałem więcej o podświadomości: Potęga podświadomości - Wstęp

Umysł Świadomy

Skupmy się jednak na umyśle świadomym. To jesteś tak naprawdę Ty, a nie pozorne Twoje Ja.



Przykłady:
Uważasz się za człowieka inteligentnego. Więc masz na to szereg dowodów. Umiesz to i tamto, czytasz dużo, widzisz że niektóre rzeczy pojmujesz lepiej niż inni. Wiesz że cały czas się rozwijasz i podnieca Cię myśl o tym co możesz zrobić.

Ale możesz też znaleźć dowody że jesteś głupi. Bo trudniej Ci wchodzi matematyka do głowy, bo robisz błędy ortograficzne, bo czasem nie wiesz co powiedzieć i nie wiesz wielu rzeczy. Jeśli ktoś tak uważa, to może w każdym momencie to podważyć i zacząć postrzegać się za człowieka inteligentnego. Zawsze da się na to znaleźć jakieś dowody. Gdy uwierzysz że jesteś inteligentny, nagle  zaczniesz więcej czytać, myśleć i analizować wszystko co Cię otacza, tak że realnie staniesz się w jednym momencie inteligentny i mądry.

Uważasz się za człowieka atrakcyjnego? Wiesz że płeć przeciwna zwraca na Ciebie uwagę, patrzysz w lustro i podoba się Tobie to co widzisz. Dbasz przez to o siebie. Kupujesz fajne ciuchy, nie raz odważne, ćwiczysz by Twoje ciało było piękne. Chodzisz też prosto i pewnie siebie, bo masz szereg dowodów, które Ci na to pozwalają.

W przeciwnej sytuacji, myślisz że jesteś mało atrakcyjny. Widzisz nadmiar kg, patrząc w lustro dostrzegasz że buzia jakaś nie teges bo coś tam. Wierzysz że jesteś brzydki. Ale możesz zawsze znaleźć szereg dowodów że tak nie jest. Masz np piękne oczy (cała linia, powieki, kolor), widzisz że linia Twojej szczęki jest bardzo męska i super Ci zarost rośnie, albo Ty kobieto widzisz że masz piękną Twarz. Zaczynasz trochę ćwiczyć, gubisz kg, dobre cechy Twojej buzi się uwydatniają, a niedociągnięcia schodzą na drugi plan. Coraz to pewniej się zachowujesz, zaczynasz kupować inne ciuchy i chodzisz do fryzjera kombinując co by tu jeszcze ulepszyć.

Zaczynając wierzyć w to co sobie wymarzyłeś, stajesz się tą kreacją, nie tylko poprzez świadome działanie, ale też dzięki podświadomości, która zmienia priorytety i buduje Cie takiego, jakim sam siebie widzisz umysłem świadomym.

Cała moc siedzi w Twoim umyśle i tym co myślisz na swój temat.

Kolejny przykład, taki bardziej abstrakcyjny. Myślisz, że nie wychodzi Ci trening i nic Ci to nie daje. Trenujesz na 90% swoich możliwości bo nie wierzysz że możesz więcej, a te 90% w Twoim odczuciu 100%. Nagle, gdy zaczniesz uważać, że wszystko idzie bardzo dobrze i coraz lepiej wyglądasz, to nieświadomie zaczynasz ciężej trenować i bardziej się starać. Zmieniając nastawienie, bez żadnego wysiłku pomagasz sobie.
Poczytaj, co napisałem o kwestii umysłu w treningu siłowym: Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w treningu

Uważasz się za człowieka nieśmiałego? Myśląc tak, realnie stajesz się nieśmiały i za bardzo w to wierzysz. Odczuwasz przez to stres w kontakcie z nowymi osobami. I robisz przez to najgorszą możliwą rzecz, Boisz się co sobie ktoś pomyśli jak palniesz jakąś gafę.

W momencie gdy przestaniesz się przejmować, tym co ktoś pomyśli sobie, jeśli powiesz coś dziwnie, to stajesz się bardziej pewnym siebie nagle. Mówisz różne rzeczy, nie zawsze się uda mądrze, bo tak po prostu jest i taki jesteś Ty.
Ale nagle, zaczynasz wierzyć że jesteś śmiałym człowiekiem, coraz to lepiej idzie Ci komunikacja. Może nawet przeczytasz jakaś książkę o lingwistyce i staniesz się duszą towarzystwa, no i nie masz problemu by podejść do kobiety. Nawet jeśli któraś Cię wyśmieje, to się tym nie przejmujmujesz i podejmujesz kolejną próbę.

Takich przykładów można podawać setki, jak nie miliony. To się tyczy każdego aspektu życia. Jeśli masz jakieś rujnujące Twoje życie mniemanie o sobie, to napisz o tym w komentarzu. Jestem pewien ze to podważę i udowodnię, że to nie prawda.

Twoje Ja, to oprogramowanie komputera i gadżety zewnętrzne. Ty je aktualizujesz, usuwasz co niepotrzebne i zastępujesz lepszymi. Zmieniasz obudowę bo możesz, bo jest Twoja i wszystko da się odkręcić i nowe przykręcić.

Albo jeszcze inna przenośnia. Twoje Ja, to ogród. Ty decydujesz co tam rośnie, gdzie co się znajduje i czy masz np oczko wodne czy nie. Możesz pielić chwasty (złe przekonania i lęki), albo pozwalasz im tam rosnąć. Cały ogród jest brzydki jak po wojnie i huraganie? Szpadel w dłoń i do dzieła.

Tak jest z Twoim Ja! Tak samo dokładnie, ale żyjemy w takim świecie, że ta wiedza jest ukryta, albo raczej mało popularna, a ludzie oporni w uwierzenie w to. Podziwią tylko Tych, którzy są tacy jak oni sami w swoich marzeniach. Albo zazdroszczą i uważają, że oni mają szczęście.

Uważasz się za pechowca? To przestań, a zaczniesz zauważać swoje szczęście w życiu, a dodatkowo sięgać po nie bo uważasz się za człowieka odważnego.

Pamiętaj że sukces dla każdego może oznaczać co innego. Dla mnie to np życie z kobietą w której jestem wzajemnie zakochany, swój kącik na ziemi, praca sprawiająca przyjemność i możliwość wyjazdu co jakiś czas na wczasy by sobie ponurkować.

Tutaj jest pułapka, ludzie żyją dla posiadania czegoś, kobiety, pieniędzy, czy dla dawania sobie co tygodniowej przyjemności z nową kobietą, czy imprezy. Życie powinno być dla życia. Można wszystkiego doświadczyć, ale trzeba uważać by dla tego nie żyć. Jeśli to się uda, to człowiek osiąga trwałe i prawdziwe szczęście.

Pamiętaj o tym, pisz w komentarzu jeśli się nie zgadasz, udowodnię Ci że tak jest : )



Najważniejsze by mieć otwarty umysł. Wszystko negować i uczyć się stale
To jest oczywiście NLP. Programowanie neuro-lingwistyczne. Nic nowego i odkrywczego nie napisałem. Tylko przekazuje wiedzę dalej. Pamiętajcie, że niektóre przekonania, aby stały się prawdą, wymagają czasu. Ale Ty w środku tam, już masz być o tym przekonany! Już masz w to wierzyć, ja to że ziemia jest kulą, a trwa zieloną.

Chcesz zgłębić wiedzę o NLP? NLP dla bystrzaków Sam tą książkę przeczytałem parę razy i polecam ją!

Warto przeczytać:
Demony umysłu faceta w związku
2 proste sposoby jak radzić sobie z niechcianymi emocjami
Jak zostać samcem alfa?





21 komentarzy:

  1. Mnie w nlp najbardziej kręciła zawsze sztuka manipulacji, a zetknąłem się z tym pierwszy raz jakieś 9 lat temu kiedy słynny dziś coach Grzesiak prowadził naprawde dobre forum poświęcone nlp. Dzis widzę trochę sie odcina od tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałem że prowadził swoje forum :P
      Mi w NLP najbardziej podoba się własnie kontrola swojego życia i proste mechanizmy do kreacji siebie i czynienia swojego życia lepszym.

      Usuń
  2. Dotykasz samego sedna. Nic mnie chyba tak nie irytuje, jak to, że ktoś ciągle mi się wyżala i narzeka, a jak mówię, że to, jak wygląda jego życie, zależy od niego samego, od tego, co myśli i mówi o sobie i swoim życiu, to woli dalej narzekać, zamiast coś próbować zmienić. Też tak miałam na początku, ale potem postanowiłam spróbować. Bo może to jednak działa? Umysł to potężna siła i ja może nie tak w pełni świadomie, że to NLP, ale jednak stworzyłam siebie prawie taką, jaką chciałam. I dalej tworzę, żeby to nie było tylko "prawie" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czasem jest smutno za tych ludzi, że się im coś chce pokazać, a oni to odrzucają. Np znajomy, fajny facet, świetny w gadce, zaradny, ale nieszczęśliwy alkoholik, ciągle się żali, ciągle ma problemy, kłótnie w rodzinie. Chciałem mu wręczyć książkę "Potęga podświadomości" bo to świetny wstęp do tych tematów. Odpowiedź, "a idź mi z tym gównem, ja w takie rzeczy nie wierze i się i tak nic nie zmieni". Na moje próby uświadomienia że "Twoje życie jest takie jakie są Twoje myśli, a jeśli chcesz zmian to najpierw napraw siebie" niestety spotykały się z odpieraniem w stylu "ty coś tu świrujesz hehe". To jest smutne :(

      Usuń
  3. Kiedyś nie doceniałam siły i mocy podświadomości, dziś wiem, jak bardzo się wówczas myliłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny tekst. I to szczera prawda, to napisałeś. To, kim jesteśmy i jak postrzegają nas inni ludzie zależy tylko i wyłącznie od nas samych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się Twoje końcowe wnioski. Myślę dosyć podobnie, że jeżeli chcemy się stale się rozwijać to musimy mieć otwarty umysł i nieustannie się doskonalić.

    OdpowiedzUsuń
  6. To co piszesz i w sposób w jaki piszesz jest mega ciekawy.Czyta to się z zainteresowaniem..Myślimy zdecydowanie tak samo :) -Polubiłam funpage :) poadrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się ze też tak uważasz, to cenna wiedza, która dużo daje w życiu :) Pozdrawiam Serdecznie, dziękuje za polubienie funpagu, też Cię obserwuje

      Usuń
  7. Bardzo fajny wpis uswiadamiajacy jak wielkie znaczenia ma to co sami myslimy o sobie...
    Jednak mam wrazenie, ze kobieca psychika czasami plata figle tym wszystkim zasadom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta w tej sprawie, ma tak samo jak facet : ) Kobieca psychika różni się na innych gruntach, lecz w kwestii kreowania siebie samej, ma tak samo, a już w ogóle w dzisiejszych czasach :)

      Usuń
  8. Oj tak!!! Wszystko jest w naszej głowie.Jeśli to zrozumiemy i prawidłowo poukładamy priorytety lub z wiekiem do nich dojdziemy osiągniemy niosący szczęście spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z tym wpisem! Wszystko zaczyna się w głowie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podpisuję się pod tym. Sama, odkąd przestałam myśleć o sobie, jak o nieśmiałej dziewczynie, zmieniłam swoje zachowanie i stałam się bardziej otwarta w stosunku do innych. To, co o sobie myślimy bije od nas, inni potrafią to przeczytać i tak nas traktują.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma gorszej rzeczy, gdy człowiek nie lubi siebie, szuka sobie kompleksów na siłę albo wmawia sobie, że jest gorszy od innych. Jak ma potem osiągać sukcesy, gdy jest przybity i czuje się nikim... Tylko więcej takich motywujących wpisów i oby ludzie zaczęli stosować je w życiu :) Pozdrowienia, miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze się zatem przekonać, że jestem na tyle silna, że przetrwam kolejny tydzień w pracy i wytrzymam do weekendu ;)
    A tak serio - jeśli sami nie wierzymy w siebie i swoje możliwości, to jak mamy o tym przekonać innych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przekonamy, musimy w takim razie być egoistami i najpierw siebie przekonać : )
      "Chcąc zmieniać świat, trzeba zacząć od siebie". :) Wszystko jest możliwe. Pozdrawiam Serdecznie ^^

      Usuń
  13. Dokładnie - jest tak, jak myślisz że jest, a kiedy zaczniesz myśleć inaczej - będzie inaczej. :) Amen.

    OdpowiedzUsuń