niedziela, 7 lutego 2016

Freediving dla początkujących - Kurs Nurkowania Swobodnego

Freediving, czyli nurkowanie swobodne to forma nurkowania w któym, nie używa się żadnego sprzętu. Bierze się jeden oddech i leci pod wodę podziwiać co tam pięknego i ekscytującego (a jest wiele wiele tego). Jeżeli nigdy o tym nie słyszałeś, to pewnie wyda Ci się to bez sensu, że lepiej użyć butli i móc dłużej nurkować. Nic bardziej mylnego, bo Freediving jest prawie tak ekscytujący jak skok na spadochronie.

Co to Freediving?


Jeśli chcesz od razu konkretów, to przejdź dalej i pomiń ten wstęp.

Tak jak wyżej wspomniałem, to nurkowanie swobodne, czyli bez żadnego sprzętu. Jeśli nigdy o tym nie słyszałeś to powiesz, że takie nury będą krótkie... Być może z pozoru tak, ale gwarantuje Ci, że spokojnie osiągniesz na pewno pułap 2 minut wstrzymania oddechu w wodzie, a te dwie minuty, a nawet minuta pod wodą to dużo. Wstrzymujesz oddech i jesteś w wodzie, Twój mózg odpala Ci tryb nurkowy i nagle czas inaczej płynie.

Nie przekonałem Cię? To zobacz sobie to:

Kolega na zdjęciu jest zwykłym człowiekiem, ma płuca jak Ty. Jak widać nie jest nawet specjalnie wysportowany (to nie gra w tym sporcie aż takiej roli, a są freediverzy którzy uważają że to w ogóle nie gra roli), a jak długo wytrzymuje bez oddechu! Nie mówię że Ty tak będziesz umieć od razu, bo on ma duże doświadczenie i już się jakiś czas tym zajmuje.

Historia Freedivingu
Historia tego sportu sięga początków ludzkości. Kiedyś nie było sprzętu, więc pierwszymi freediverami byli już jaskiniowcy (hehe). Jednak największy przełom i rozgłos zyskał w 1961r Enzo Maiorca, który jako pierwszy człowiek zanurkował na jednym oddechu głębiej niż 50m. Sam podejrzewam że nie był pierwszy, bo kto wie co był za nurki w starożytności i jeszcze dalej, ale jego przypadek został jako pierwszy udokumentowany. Jego największym konkurentem i oprócz tego. wielkim przyjacielem był Jacques Mayol, który w 1966r zanurkował na 60m bijąc kolejne rekordy.
Jeśli Cie to zaciekawiło to sprawdź sobie ten link gdzie dowiesz się więcej: http://freediving.bluego.pl/historia-freedivingu/ oraz  polecam film Wielki Błękit

Freediving dziś
Dziś już wiemy że granicka ludzkich możliwości jest dużo dalej. Wielu śmiałków pokonało nawet granicę 100m, przypominam że mowa tu o samodzielnym nurkowaniu w głąb na jednym oddechu.
Rekord świata to 214m w dyscyplinie No-limits (winda ciągnie nurka w dół, a on później wraca na baloniku do góry)

Freediving dla każdego
Ja, te rekordy i historie, traktuje jako ciekawostkę, was pewnie tak jak i mnie interesuje nurkowanie dla przyjemności. To piękny sport, bo uzbrajając się w płetwy, maskę i ewentualnie piankę, możemy na prawdę zwiedzić wielki kawał podwodnego świata. Co z tego że niby krócej jesteśmy pod wodą, jak możemy za chwilę tam wrócić i na dodatek jesteśmy wolni. Więcej o tym dlaczego freediving, a nie nurkowanie sprzętowe, napisałem tutaj: Po co nurkuje bez oddechu?


Kurs Freedivingu!


Doszliśmy do właściwej części tego artykułu. Aby przyjemnie się to Tobie czytało, podzieliłem to na luźne punkty które wskażą Ci drogę.

1. Nauka wstrzymywania oddechu - Pewnie jak wstrzymywałeś oddech, to trwało to krótko i po chwili miałeś wrażenie że dalej się nie da? Otóż, da się!
Zaznaczam! Bardzo ważne, nie rób tego sam w wodzie, czy robiąc coś przy czym możesz sobie krzywdę zrobić. Ćwicz to w bezpiecznej pozycji, np leżąc na łóżku. Musisz poznać swoje ciało i reakcje, a następnie z asekuracją próbować coraz dłużej w wodzie.

Najważniejsze co musisz wiedzieć, aby wstrzymać oddech dłużej:

- Spokój - musisz być spokojny i wyluzowany, pełen pozytywnego nastawienia na to co robisz.

- Naucz się świadomie oddychać - oddech musi być spokojny i przemyślany. Naucz się wykorzystywać całe swoje płuca do oddechu. Najpierw wciągaj powietrze przeponą, następnie środkiem klatki, a później pozwól unieść się barką. W takiej samej kolejności wypuszczaj powietrze. Niech wydech trwa o polowe dłużej niż wdech. Czyli np 4 sekundy wciągaj powietrze, a 8 wypuszczaj. To dlatego że wydychając powietrze, nasze serce spowalnia minimalnie i takim oddechem uspokoimy je (spokojniejsze serce = mniejsze zużycie tlenu).

- Skurcze przepony -  w którymś momencie, gdy przekroczysz ten punkt: "dłużej się chyba nie da wytrzymać", dostaniesz skurczów przepony. Przepona, gwałtownymi skurczami będzie chciała zmusić Cię do oddechu, ale to nie oznacza końca Twoich możliwości. Da się takie skurcze wytrzymać (do któregoś momentu, dlatego przed treningiem w wodzie trzeba poznać swoje ciało).

- Spokojny oddech i ciało, kluczem do sukcesu - Najważniejsze jest, abyś spokojnie i równo oddychał przed wstrzymaniem oddechu. Przed samym wstrzymaniem, zrób maksymalny wydech i ostatni wdech niech będzie jak największy, ale tak, abyś się z tym komfortowo czuł.

Więcej o wstrzymywaniu oddechu napisałem tutaj: Jak wstrzymać oddech dla przyjemności? 

2. Bezpieczeństwo -  O ile wstrzymywanie oddechu leżąc na łóżku, albo siedząc wygodnie w fotelu, nie niesie za sobą żadnych konsekwencji, to w wodzie, albo idąc, nie ma żartów.
Wstrzymywanie oddechu samo w sobie nie jest groźne, w najgorszym razie stracimy przytomność na krótką chwilę.
Jednak w wodzie staje się to groźne. Trzeba ciało powoli przyzwyczajać do coraz to większych głębokości i dystansów. Nie wolno bić rekordów samemu bez asekuracji, nigdy nie wiesz czy nie masz gorszego dnia.

Nie Hiperwentylujemy się! Hiperwentylacja jest to szybkie oddychanie mające na celu jak najlepsze natlenienie krwi, które faktycznie powoduje lepszy wynik. Ale niesie za sobą ogromne ryzyko. W ten sposób spada poziom CO2 w krwi i jest go mało, a to poziom dwutlenku węgla we krwi informuje nasz mózg ile jeszcze wytrzymamy. Grozi to tym, że będzie w krwi mało tlenu i nie będziemy o tym wiedzieli, po prostu człowiek zasypia nie wiedząc o tym.

Jednak sam wiem jak to jest, ja np nie mam z kim trenować i jestem zmuszony do samotnych treningów. Pamiętaj, abyś nigdy w takiej sytuacji nie zbliżał się do granicy w której czujesz się niekomfortowo. Lepiej przepłynąć mała odległość, ale wypłynąć.
Pamiętaj że im większy będziesz miał staż, tym ta strefa gdzie czujesz się komfortowo będzie dłuższa.
Gdy nurkowałem sam w jeziorze (don't do it!), to trwało to od 20-30 sekund. Nie ma żartów, samotne pływanie jest niebezpieczne, a co dopiero nurkowanie na jednym oddechu.

Mam nadzieje że się przesadnie nie przestraszyłeś, to tylko ku przestrodze. Jest ryzyko zawsze jakieś, ale nurkowanie sprzętowe niesie za sobą dużo więcej niebezpieczeństw, musisz mi uwierzyć na słowo bo inaczej ten artykuł nie miał by końca. Ale nie popadajmy w skrajność ;)

Planuje napisać post o samotnym nurkowaniu i w przyszłości tutaj będzie odnośnik : )

3. Tabelki świetnym sposobem na domowy trening - Każdy z nas ma prawie Smartfona, jest taka aplikacja na Androida, która zwie się Unaerobic Apnea Training. Polecam sobie ją ściągnąć! Trenuje się tam z taką tabelką, którą możemy sobie ułożyć sami. W zależności od potrzeb i celu, układamy sobie to w innej konfiguracji. Nas, amatorów tego sportu będzie interesować przede wszystkim zwiększenie naszej tolerancji na CO2 we krwi.
W takim celu ustawiamy sobie zawsze taki sam czas bezdechu i skracamy, a każda kolejną rundą czas respiracji.
To świetny sposób na trening! Już nawet nie chodzi o zwiększanie tolerancji na dwutlenek węgla, ale w krótkim czasie, w prostym treningu uczymy się naszego ciała i przyzwyczajamy do bezdechu.
Nie zalecam wykonywania tabelek, częściej niż dwa razy na tydzień, bo tylko się przetrenujesz i zmęczysz tym.
Poniżej pokazuje moją tabelkę którą teraz ćwiczę dla przykładu o co chodzi:


4. Śpiesz się powoli - To sport bardzo indywidualny. Nie patrz że jakiś kumpel Twój, który trochę pływa, potrafi przepłynąć przy dnie 25m basenu. Pogratuluj mu i olej. Liczysz się tylko Ty. Liczy się tylko to byś wypłynął tyle razy ile razy zanurkowałeś i czerpał z tego frajdę.

Jedyny cel tego sportu to przyjemność z przebywania pod wodą, nieważne jak długo. Tu rywalizujesz tylko z sobą o ile można to tak nazwać.


Możesz mieć rezultaty szybciej lub później. To nie ważne, nurkowanie dla samych wyników to nonsens i zła droga. Najważniejsza jest Twoja przyjemność

Jeżeli jednak postanowisz bić rekordy to tylko z asekuracją. Nie zabraniam Ci zostania mistrzem świata : P Ale zakładam że większość moich czytelników chce po prostu czerpać radość z nurkowania swobodnie.

5. Sprzęt - W czym ja pływam, pisałem tutaj: http://paweltrenuje.blogspot.com/2015/09/sprzet-do-freedivingu.html Warto zaopatrzyć się w podstawowy sprzęt taki jak: płetwy, maska i rurka.

Maska - daje komfort podziwiania widoków pod wodą i chroni oczy w chłodniejszych wodach. Po za tym nie każdy musi lubić wodę w oczach.

Płetwy - Zwiększają możliwy dystans do pokonania w wodzie i dodają siły naszym ruchom.

Rurka - Dzięki niej, można się położyć bez wysiłku na wodzie. Z zanurzoną głową można się przygotować lepiej do nurkowania, bez żadnego wysiłku.

Pianka do nurkowania. No cóż, taki mamy klimat że nawet w lato w Polsce prawie niemożliwy jest porządny freediving bez ocieplenia. To sport w którym mało się ruszamy i w krótkim czasie, ciało ludzkie zaczęło by się trząść. Nawet na basenie ciężko całą godzinę wytrzymać tylko nurkując. Przynajmniej ja tak mam.

6. Jak radzić sobie z ciśnieniem nurkując?
Wyrównywanie ciśnienia w uszach - Znasz ten ból w uszach, który towarzyszył Ci po zanurzeniu na dno głębszego basenu? Ciśnienie wody napiera na Twoje bębenki uszne wciskając je do środka, co powoduje ból.
Jak wyrównać ciśnienie w uszach? Musisz zacisnąć palce na nosie i napierać na niego powietrze. Zatoki są połączone z uszami za pomocą trąbki eustachiusza poprzez które powietrze wyrównuje tam ciśnienie.

Wyrównywanie ciśnienia w masce - Kolejny problem, to ciśnienie wpychające maskę w naszą twarz. Nic prostszego, wystarczy nosem wpuścić odrobinę powietrza do maski, aż dyskomfort ustanie.

Obie te czynności najlepiej połączyć i równocześnie tu i tu wyrównywać ciśnienie. Da się to bardzo łatwo wyćwiczyć.

Jaki kolwiek dyskomfort z ciśnieniem jest problemem który nie należy lekceważyć. Jeśli ignorujesz to, to możesz nabawić się przykrych kontuzji, jak pękniecie bębenka słuchowego, albo ciśnieniowy uraz oka.
Z drugiej strony jeśli nie potrafisz wyrównać ciśnienia w uszach mimo wielu treningów, to możliwe że masz jakąś wadę tych narządów i warto się udać do lekarza. Najprawdopodobniej będziesz miał infekcję zatok i niedrożność tych trąbek słuchowych, to prosta sprawa, ale trzeba się doleczyć.

Podsumowanie
Sam freedivingiem zajmuje się ledwo ponad rok, ale to wystarczyło bym się w tym zakochał. Niżej zamieszczam swój film który podsumowuje tą jak na razie krótką przygodę:




Zamierzam co jakiś czas pisać o freedivingu na łamach tego bloga. Jeśli chciałbyś o czymś konkretnym poczytać to napisz mi o tym w komentarzu. Natomiast na swoim fanpagu będę co jakiś czas wrzucał info gdzie tam i z kim tam nurkowałem.

Inspiracja!
Polecam ten film, nie wstawię tutaj jakiś zagranicznych pięknych krain, bo wcale daleko nie trzeba szukać, żeby znaleźć piękne miejsca pod wodą!


Pozdrawiam i pamiętaj że najważniejsze jest abyś wypłynął!
Treści tutaj maja charakter edukacyjny, nie ponoszę odpowiedzialności z szkody wyrządzone tym. Taki sport, ale warto bo to piękna zajawka, przekonaj się sam lub sama!

Warto, byś przeczytał na moim blogu, jeśli ten temat Cię interesuje:
Jak wstrzymać oddech dla przyjemności?
Sprzęt do Freedivingu
Po co nurkuje bez oddechu?


Fotki tutaj użyte, udostępnił mi mój kumpel Pitoras, ja zapraszam was na jego kanał youtube: https://www.youtube.com/user/PitorasVlogi oraz do polubienia jego strony na facebooku: https://www.facebook.com/Po.prostu.Pitoras




12 komentarzy:

  1. Widziałam kiedyś film na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pewnie wydało się to Tobie, że to tylko dla wybrańców. Nic bardziej mylnego, to idealna forma nurkowania dla każdego :)

      Usuń
  2. Ciężko jest mi się nauczyć pływać a o nurkowaniu nawet nie myślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu w styczniu nie potrafiłem pływać, coś tam się ruszałem na "pieska", ale te ruchy raczej opóźniały moje utoniecie. Ale się uparłem i nauczyłem się pływać w pół roku. Skupiłem się tylko na tym by bez wysiłku powoli pływać żabką i przećwiczyć alarmowe sytuacje, np zachłyśniecie, skurcze i wpadanie w panikę "o Jezu chyba utonę, a jednak nie, moje ciało przecież samo pływa". Wszystko da się zrobić : )

      Usuń
  3. Fajnie opisane. Mam nadzieję, że kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, warto chodzić na basen dla samego pływania, a przy okazji 15 minut na początku poświecić sobie na zabawę. Nie wiadomo czy to się nie przyda na jakiś wakacjach nad morzem :)

      Usuń
  4. Fajna sprawa, kiedyś nawet trochę o tym czytałam - o dzieciach w Azji, które zupełnie nieświadomie uprawiają freediving (bo nurkują po to, by zarobić) jak i o zorganizowanych zawodach. Ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego nie czytałem, ale może chodzi o dzieci które koralowce obskubują, dla przemysłu akwarystycznego?

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trening oddechu - bardzo fajnie opisany. Muszę przyznać, że w pierwszym odruchu pewnie próbowałabym idąc, ale dobrze, że zastrzegłeś, że to może się źle skończyć. Idea freedivingu podoba mi się, :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się! Sama nieświadomie chyba to robię :) Uwielbiam nurkować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę że z moimi wskazówkami da Ci to jeszcze więcej frajdy i przy tym będzie bezpieczne :)

      Usuń