środa, 2 grudnia 2015

Poradnik dla zespołów muzycznych

Zespołów muzycznych grających rocka w szeroko rozumianym pojęciu w Polsce i na świecie jest cała masa. Każdy będzie mówił że jest nikłe prawdopodobieństwo przebicia się Twojego zespołu. Nie będę tego rozwijał, ale nie słuchaj takiego kogoś, nie se gada ;P Większość zespołów na szczycie to zespoły składające się z wariatów, którzy w to uwierzyli. No ale nie będę tu pisał o tym jak zostać sławnym na całym świecie zespołem, bo tą wiedzę na razie w teorii tylko mam :D


Jednak dużo zespołów nie osiągnie tego "szczytu" i zwyczajnie się rozpadnie, albo będziecie sobie grali sami dla siebie jako hobby. Ale szczyty mogą być różne w muzyce (wokaliści i gitarzyści dużo szczytów obejrzą, perkusiści trochę mniej w teorii, a basiści maja gazetki no chyba że zaskoczą czymś fajnym niż plum plum np będą bogaci i sławni już ;P ).

Warto to robić chociaż by gdyby waszym jedynym osiągnięciem było kilka koncertów w pobliskim pubie dla znajomych. Ja osobiście uwielbiam takie koncerty i sprawiają mi one dużą radość, nawet jak jest tylko parę osób którym to się podoba i przychodzą dla nas. Warto to robić dla wyjątkowych chwil na próbach i dla samego faktu robienia czegoś fajnego i spędzania czasu w niesamowity sposób. A gdzie to się potoczy to od was zależy.

Jako że ma to być poradnik, to musza tu być jakieś rady. Kieruje to do wszystkich, chociaż nie które rzeczy mogą być oczywiste dla niektórych osób.

Porady dla zespołów !


1. Próba rzecz święta! Umówiliście się na próbę to na nią przyjdźcie nawet jak by leciał na was meteoryt. Są czasem takie etapy w życiu muzyka że się zwyczajnie nie chce i traci zajawkę na to. Gracie wtedy mniej lub w ogóle w domu i raczej instrument się kurzy.Nie dla każdego, ale na ogół to coś normalnego To mija po czasie, jeśli nie minie no to trudno, odwagi i powiedz to kolegą. W takiej sytuacji nie odpuszczaj próby. Niech wasz zespół dalej się rozwija mimo że będziesz bardziej bierny w tym co robicie, jeśli to reszcie nie przeszkadza to okej i przeczekaj to. Próba to rzecz święta jeśli masz większe ambicje. Może być też taka sytuacja że całemu zespołowi się nie chce (hehehe) to po prostu zróbcie sobie parę tygodni przerwy i wróćcie do tego z nową energią.

2. Skąd brać sprzęt? Na pewno na początku będziecie musieli sami zainwestować. Jasna sprawa że instrumenty każdy bierze swoje, ale są takie elementy jak np. nagłośnienie wokalów i na to będziecie musieli się złożyć no chyba że znajdziecie wokalistę który sam to sobie kupi, albo innego "inwestora".
W końcu uda wam się zagrać koncert za jakąś kasę. Te pieniądze raczej wielkie nie będą, ale przecież super jak są. Co z nimi zrobić? Inwestujcie w sprzęt, nie chodzi o prywatne instrumenty, ale raczej o dobro wspólne, jak sala, nagłośnienie, sprzęt do nagrywania itp.

3. Jak załatwić sobie koncert? Rzadko kiedy ktoś na początku sam wyciągnie do was rękę. Musicie wciąć sprawy w swoje ręce. Jeżeli wiecie że wasze miasto organizuje koncerty to idźcie z portfolio i płytką do urzędu i szukajcie właściwej osoby by zaproponować jej/jemu wasza ofertę. Zróbcie to z większa ilością urzędów, alby zwiększyć prawdopodobieństwo.
Są tez kluby w których można grać, tam też wysyłajcie swoje portfolio albo sami gadajcie z właścicielem, albo kimkolwiek odpowiedzialnym za koncerty. Pytajcie też o nagłośnienie, żeby przewidzieć różne sytuacje. W mniejszych miejscowościach może nie być takich klubów. Albo na całe miasto przypada tylko jedno miejsce gdzie można by zorganizować koncert ale jest to np imprezownia. Tam też warto pytać, jednak musicie się liczyć z tym że nagłośnienie będziecie musieli mieć swoje (dlatego warto inwestować zespołowe pieniądze w sprzęt). Nie jest wykluczone ze ktoś wam sam nie zaproponuje koncertu, ale lepiej nie czekać tylko samemu walczyć.

4. Wielki producent, albo bogacz da wam szanse, nagracie płytę i wyruszycie w trasę koncertową! No niestety o tym zapomnijcie, to tylko w filmach. Większość zespołów które teraz są na szczycie sami swoja ciężką pracą utorowali sobie drogę. Obecnie jest jeszcze trudniej z dostaniem kontraktu od wytwórni. Są jeszcze programy telewizyjne typu Must by the music, no ale chyba wiecie jak to jest. Ale nie ma tragedii! Mamy internet, wszystko w sklepach, mamy ogromne możliwości! Nie macie kasy na studio i nikt nie chce wam tego ufundować? Nagrajcie sami sobie płytę. Dlatego warto inwestować czas w zdobywanie wiedzy z zakresu inżynierii dźwięku a pieniądze w sprzęt do nagrywania. To wcale nie aż takie drogie o ile kasę z koncertów będziecie w to inwestować. A we własnym zakresie można osiągnąć całkiem dobre rezultaty. Na allegro są opcje że wam tą płytę wypalą i wydrukują zaopatrując w zafoliowane pudełko za nie wielkie pieniądze. Swoja muzykę możecie, a nawet powinniście promować na youtube. Absolutnym minimum w promocji to fanpage na facebooku. Róbcie dużo zdjęć na koncertach i wszelkich przedsięwzięciach, a następnie publikujcie to na facebooku. Promujcie się internetowo!

5. Dbajcie o pieniądze. Żeby zespół się rozwijał to potrzebne są pieniądze. Nie da się inaczej.

6. Dbajcie o kontakty z innymi zespołami. Chodzi o te dobre kontakty. Zawierajcie też nowe, im większe grono znajomości tym lepiej dla zespołu. Dzięki temu zawsze będzie od kogo sprzęt pożyczać, ale sami też pożyczajcie jeśli nie są to raczej osobniki o niskiej inteligencji które raczej to poniszczą. Dzięki znajomym zespołom zawsze łatwiej jest organizować koncerty czy nawet małe trasy koncertowe. Jest taniej, zbiera się więcej ludzi i dzięki większej ilości osób zaangażowanych w przedsięwzięcie macie większe kontakty i możliwości.

7. Wyrozumiałość! Gdy któryś z was się pomyli to go nie wyśmiewajcie, nie przestawajcie grać tylko dokończcie piosenkę i jeśli to próba to naprawcie to, a jeśli koncert to później przy piwie śmiejcie się z tego, ale razem a nie z kogoś. Każdy się myli przecież.Nie szydźcie też z innych zespołów. Nigdy nie wiecie czy was nie przegonią, albo czy nie będziecie potrzebować ich pomocy, albo oni sami zaoferują wam swą pomoc.

8. Dbajcie o sprzęt. Skończyła się era że psucie gitar na scenie jest fajne. Szanujcie każdego grosza. Jak gracie na mniejszych imprezach, typu koncerty w małym klubie czy na domówkach to pilnujcie sprzętu. Nasz wokalista postanowił kiedyś na koncercie podnieść odsłuch i rzucić nim o ziemie po czym w przypływie grungowej energii zaczął walić swoim statywem od mikrofonu o ziemie. To nie jest fajne. Ale ze go kochamy to skończyło się na porządnym opierdolu i wypominaniu mu tego zajścia po dziś dzień.
9. Dbajcie o słuch! Kupcie sobie za 1zł w aptece piankowe zatyczki do uszu i stosujcie je na każdej próbie. Niestety, ale ja dopiero teraz zmądrzałem i po tych latach możliwe jest że ciutkę mój słuch może być gorszy. Upośledzenie słuchu to nasza choroba zawodowa. Takie zatyczki są tanie i nie pogarszają jakości prób po chwili przyzwyczajenia. Po koncercie może wam piszczeć w uszach, ale po próbie wracajcie bez pisku w uszach.




10 Wierzcie w siebie. Musicie grać i robić to z przekonaniem że to ma sens. Grajcie z przekonaniem za każdym razem. Jeśli jedna osoba ciutke nie czuje tego, ale reszta czuje tą konkretna piosenkę to zaufaj im i też to graj z przekonaniem, chyba że intuicja bardzo Ci podpowiada że to jest do dupy. Też u mnie w zespole stworzyliśmy piosenki które mi się mniej podobają, a później i tak słyszę od ludzi że to jest super i że np piosenka którą najmniej lubię z naszego repertuaru jest dla kogoś tą ulubioną. Po za tym pamiętajcie że gdziekolwiek chcecie zajść to musicie najpierw w to wierzyć. Nie ma że znajdziecie się we właściwym miejscu przypadkiem. Trzeba to sobie z wizualizować i nie przejmować się porażkami.

11. Nie próbujcie być na siłę oryginalni. Gitary, klawisze, basy, maja ograniczoną ilość dźwięku. Nie próbujcie na siłę tworzyć czegoś co świat jeszcze nie słyszał. Lepiej grajcie taką muzykę jaką sami byście chcieli słuchać. Każdy sukces jest wtórny i da się go powtórzyć nieograniczoną ilość razy. Wiec jeśli ktoś gra już tak ja wy i jest sławny to bez problemu możecie powtórzyć ich sukces. Styl stylem, wasz niepowtarzalny styl i tak się niezależnie od was wyrobi. Nie ograniczajcie się też do jednego gatunku muzycznego jeśli macie ochotę zagrać coś zupełnie nie jak wy. Muzyka jest do słuchania, a nie szufladkowania. Jak się podoba to po co się zastanawiać czy to metal, rock alternatywny czy pop progresywny.

12. Dbajcie o wasze relacje. Nie ograniczajcie się tylko do spotkań na próbie. Róbcie różne rzeczy razem. Chodźcie na piwo, na imprezy, na zwyczajne spacery, czy jakieś fajne wycieczki. W zespole czasem jak w związku kobiety i mężczyzny, trzeba o to dbać ;P Idealna sytuacja jest jak jesteście zgraną ekipą i paczką przyjaciół. To słychać później w muzyce i widać tą magie na scenie.


Myślę że na tym skończę. Podrzucę wam jeszcze historie mojego zespołu w pigułce: http://paweltrenuje.blogspot.com/2015/06/historia-zespou-nobody.html oraz galerie zdjęć naszego pobytu w legendarnym studio Custom 34 http://paweltrenuje.blogspot.com/2015/07/wizyta-w-custom-34.html .

Słuchajcie swojej intuicji. Nie każdy może to lubić, ale świetnym przykładem jest zespół Behemoth który niesamowicie się wybił. Nikt im długo nie pomagał. Oni sami sobie koncerty na początku tworzyli. A swoja pierwszą trasę po Ameryce sami zorganizowali i jeździli ze swoja sceną grając czasem dla pustej sali. Ich zasada była taka żeby za każdym razem dawać z siebie wszystko i grali nawet dla jednej osoby, czy nawet w sytuacji jak sala ich wyśmiewała i wygwizdywała. Zaowocowało to tym ze na następnej trasie mieli już za każdym razem pełne sale przychylnych im fanów. A zespół z Polski przecież.
Pozdrawiam i życzę szczęścia i sukcesów. Jeśli chcesz coś dodać to pisz w komentarzach. Na bezinteresownej pomocy człowiek najwięcej w życiu zyskuje.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz