niedziela, 8 listopada 2015

Potęga Podświadomości #2 Jak wykorzystać to w praktyce?

Dziś, korzystając z tego że za oknem strasznie wieje i jest ponuro napisze wam jak wykorzystać swoją podświadomość w praktyce. Aby zrozumieć o co chodzi polecam wam przeczytać mój powszedni artykuł o podświadomości (http://paweltrenuje.blogspot.com/2015/09/potega-podswiadomosci-1-wstep-do-tematu.html ). Tam wytłumaczyłem ogólnie o co w tym wszystkim biega.





Podświadomość jest jak taki nasz przyjaciel w głowie. Słucha, obserwuje i czuje wszystko to co my. Filtruje nawet napływające informacje od zmysłów aby nie zalała nas fala bezużytecznej wiedzy która doprowadziła by nas do obłędu. Podświadomość słucha też naszych myśli i to bardzo uważnie. Nasze myśli są dla niej rozkazem i wykona je bez zastanowienia. To my przecież jesteśmy tutaj szefami w naszej głowie. Tam mamy zakodowaną każdą informacje z jaką kiedykolwiek mieliśmy styczność, a nawet i więcej. Podświadomość zaprowadzała ludzi na sam szczyt, umożliwiała przewiercenie się przez góry i lot w kosmos. Bo ktoś wierzył że tak się da i zyskał od świata wszystko co potrzebne by to osiągnąć. Od zasobów, poprzez wiedzę aż po ludzi którzy się pojawili we właściwym czasie i miejscu bo prawdopodobnie chcieli tego samego. Inni ludzie wiarą zneutralizowali najgorsze schorzenia w swoim ciele i wychodzili z najgorszego możliwego stanu po czym szli biegać bo lubią.
Jak to możliwe?
Kluczem tutaj jest sposób jaki myślimy. Mając na uwadze że podświadomość nas słucha jesteśmy o krok bliżej do celu. Podstawą jest nieustanne myślenie pozytywnie i zachowywanie wewnętrznego spokoju niezależnie od sytuacji, a przy tym wystrzeganie się myślenia o czarnych scenariuszach i wyrzucaniu negatywnych emocji.
Każdy jednak wie że to nie takie proste no i właśnie w tym jest haczyk. Na dodatek ktoś może mieć ogromne marzenia, albo być w bardzo złej sytuacji na jakimś gruncie swojego życia, to takim ludziom trudno będzie uwierzyć że coś lepszego może się wydarzyć. Jednak okazuje się że to właśnie od zmiany sposobu myślenia zaczynają się dziać wszelkie dobre i złe rzeczy w naszym życiu.

Cokolwiek byśmy nie chcieli możemy to osiągnąć.

Jak się modlić?
W książce "Potęga Podświadomości" J. Murphy jest taka metoda zwana modlitwą naukową. Autor opisał jak się modlić żeby wymodlić, niekoniecznie kierując modlitwę do Boga (Autor jest głęboko wierzącym chrześcijaninem i kończąc taką modlitwę dziękuje Bogu za tak wspaniały dar jak podświadomość ludzka, ale kwestia religijności nie ma tu nic do rzeczy bo to czysta psychologia, a fizyka kwantowa już ma teorie które tłumacza jak to działa w świecie fizyki).
Modlitwa taka jest bardzo prosta. Po mojemu ujął bym to tak że w myślach powtarzamy sobie to jacy jesteśmy zajebiści. To bardzo ogólnie, ale prawdziwe.
Jednak...
Parę razy dziennie, co najmniej dwa razy, rano zaraz po przebudzeniu albo wstaniu z łóżka(umysł jest wtedy bardzo podatny na sugestie) i wieczorem bezpośrednio przed zgaszaniem światła.
Jak to formułować? Otóż bardzo prosto. Używajmy swoim głosem w myślach prostych zwrotów jak np:
Jestem szczęśliwym człowiekiem, mam ogromne szczęście w życiu, jestem zdrowy, wszystko mi wychodzi, łatwo wchłaniam wiedzę, moje treningi przynoszą mi niesamowite rezultaty, mam dużo pieniędzy, jestem bogaty, jestem szczęśliwy z moją kobietą, wszystko idzie tak jak bym chciał, moje marzenia się spełniły, jestem spełniony zawodowo itd.
Każdy indywidualnie może sobie na podstawie tego coś wy myśleć zależnie od swoich pragnień.
Świetnym pomysłem jest rozpisanie sobie tego na kartce papieru w dowolnej formie i schowanie pod poduszkę byśmy zawsze pamiętali o tym.


Jednak należy się wystrzegać takich sformowań jak: nie będę miał raka, nie będę miał wypadku samochodowego itd. Umysł nie rozumie słowa NIE. Do podświadomości trafia zatem: będę miał raka, będę miał wypadek samochodowy. Czyli odwrotnie niż to co byśmy chcieli, a to może mieć katastrofalne skutki. Zatem odnosząc się do podanych przykładów lepiej powiedzieć: jestem i zawsze będę zdrowym fizycznie człowiekiem, zawsze jeżdżę bezpiecznie i bezpiecznie docieram autem do celu. Trzeba wystrzegać lęków bo bojąc się czegoś dyktujemy swojej podświadomości właśnie takie myśli i tak jak w powszedniej części pisałem, podświadomość ufa nam i nie egzekwuje tego o co ja prosimy.


Jeżeli jesteś kobietą i uważasz się za mało urodziwą, codziennie patrząc w lustro powtarzasz sobie ze jesteś brzydka to z przykrością mi to mówić, ale pogarszasz tylko to bo dyktujesz swojej podświadomości ze chcesz być brzydka. Lepiej codziennie sobie powtarzać że jesteś piękna, że uwielbiasz swoje ciało i że dziękujesz za to że masz takie szczęście. Zadbaj o siebie, dbaj o swoją wartość i kobiecość. Podświadomość posłucha Cię. Pomoże zrealizować wszystko. Podrzuci Ci rożne możliwości do głowy co możesz zrobić, albo podaruje Ci człowieka dla którego będziesz najpiękniejsza i najbardziej wyjątkowa po czym rozkwitniesz przy nim. Wybaczcie bezpośredni język, ale tak prościej to napisać. Napisałem o kobietach, ale tak samo jest z mężczyznami i można sobie to łatwo przetłumaczyć na męski język.

Obrazując to całe zjawisko można łatwo sobie to wyobrazić w następujący sposób. Umysł podświadomy jest jak automat z napojami, trzeba umieć z niego korzystać. W zależności od tego co wrzucimy i wybierzemy to nam wypadnie. Nie mamy bezpośredniego dostępu do tego co się znajduje w środku.


Myśli są jak ziarna, trzeba je umiejętnie sadzić w podświadomości i cierpliwie czekać na plon, a do tego chronić przed złymi czynnikami jak chwasty czy szkodniki.


Kolejną kwestią jest wizualizacja celów. Wyobrażajmy sobie siebie jak byśmy już osiągnęli zamierzony cel, albo mieli swoje wymarzone życie. To też myśli i to jeszcze lepiej trafia tam gdzie powinno. Podświadomość wystawia jakby antenę i odbiera dla nas wszelkie informacje jakie są nam potrzebne. Nadaje również sygnał przyciągając do nas potrzebne nam sytuacje i innych ludzi z którymi możemy współpracować i coś zyskać. Wierząc w miłość, podświadomość skrzyżuje nasz los z inną osoba która będzie dla nas idealna. Trzeba tylko dostrzegać to w życiu i sięgać śmiało po to.

Pamiętajcie o tym, myślcie świadomie. Otwierając i zamykać oczy dołóżcie wszelkich starań by pierwsza i ostatnia myśl była dobra. Ufajcie potędze swojego umysłu, mózg ma każdy, ale trzeba się umieć nim posługiwać.

I to była potęga podświadomości w praktyce. Czekajcie na więcej :)

„Umysł jest wrogiem tego, kto nie umie nad nim zapanować."




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz