piątek, 18 września 2015

Po co nurkuje bez oddechu?



Dziś tak troszkę artystycznie (ale tak na prawdę minimalnie) o tym po co nurkuje bez oddechu : )


Wiecie co mnie przeraża w freedivingu? Samotność.
Ta świadomość że jestem sam tam na dole. W innym świecie. 
Obcym i nieprzyjaznym dla mnie. Nie ma tu nikogo w tej chwili.
Jest wielka otchłań, nie wiem co jest dalej. Odkrywam to dopiero.
Świadomość tego że jak nie zapanuje nad sobą to do końca życia będę miał na koncie o jedno zanurzenie zawsze więcej od wynurzeń. 

Jest tam cicho. Trochę ciemniej.
 Maska się wpycha w twarz, bębenki uszne wciskane przez wodę przypominają że to nie moje środowisko. Trzeba to kilkoma sztuczkami poprawić oczywiście. Przepona szarpnięciami przypomina że jestem stworzeniem lądowym i muszę oddychać. 
Pora wracać.


No to po co to robić? 
Nurkując na jednym oddechu stajemy się częścią tego świata na jedną chwile, ale możemy wrócić. Nurkując sprzętowo, człowiek jest tam gościem. Możliwość bycia częścią tego, a nie gościem tam. Ryby i inne żyjątka się nawet mniej boją. 
Z praktycznego punktu widzenia podoba mi się to że mam mniej sprzętu i jestem wolny pod tym względem, że to prostsze. Wymaga jednak treningu i pracy nad sobą, a ja uwielbiam się rozwijać, to jak zdobywanie leveli w grze pracą a nie wydanymi pieniędzmi na gadżety. 

Nie mogę się doczekać aż zacznę realizować swoje cele podróży. Miejsc które jak na razie widziałem tylko na filmikach w znanym wszystkim YouTubie. 

Niesamowicie kręci mnie odkrywanie na ile mnie stać i przesuwanie tej granicy. Nauka i obserwacja swojego ciała gdy wstrzymuje oddech i ciągle odkrywam co dzieje się gdy wytrzymam jeszcze troszkę dłużej (takie zabawy tylko w domu na łóżku, w wodzie trzeba uważać i nie zbliżać się nawet do punktu w którym zacznie nam się robić gorzej). 

Jest tyle pięknych miejsc na ziemi pod wodą. I nie spocznę póki ich wszystkich nie zwiedzę na jednym oddechu.
Chciałbym pozwiedzać również różne wraki. To musi być niesamowite dotknąć takiego pomnika różnych historii w tej ciszy i samotności.

Takie są moje odczucia w tym temacie.



A na koniec, lekko humorystyczna wizualizacja tego co mam na myśli mówiąc że bez sprzętu czuje się wolny. Filmik znaleziony w internecie : )

Warto przeczytać:

Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło! :P




2 komentarze:

  1. Zgadzam się z tobą, to uczucie gdy nurkujesz na bezdechu jest niesamowite, możesz wyjść w głąb siebie, poznać swoje możliwości oraz się uspokoić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to promować i pokazywać ludziom jak niesamowite rzeczy mogą robić.

      Usuń