Nurkowanie 27 Sierpień 2015

By | 22:05 Zostaw komentarz
plaża władysławowo nurkowanie freediving



Dziś chce się z wami podzielić moja relacją z mojego pierwszego poważnego nurkowania w Bałtyku. Freediving Morze Bałtyckie to jest to! Od jakiegoś czasu mam już kompletny sprzęt do Freedivingu (w naszych warunkach jest zimno, więc trochę trzeba się zaopatrzyć) więc kwestią czasu było aż pofruwam w naszym zimnym, ale pięknym Bałtyku. 
Czy to było aż takie poważne nurkowanie? Czułem adrenalinę (lubię to), nasze morze i w ogóle woda budzi we mnie wielki respekt, wiele osób straciło w niej życie. Z tego też powodu ciężko było przygotować się do wstrzymania oddechu. Serce waliło ciut za mocno i przez niepohamowane emocje ciężko było je uspokoić. A co za tym idzie krócej można wstrzymać oddech. Dlatego też polegało to na dotknięciu dna i powrocie na powierzchnię Bałtyku. Podpłynąłem na około 3-4 metry głębokości, więc niby nie dużo, ale jak na moje doświadczenie i brak asekuracji w postaci drugiego nurka to i tak dużo za dużo. Dziś był idealne warunki. Bałtyk bardzo spokojny, minimalne fale, lekki prąd który minimalnie znosił (przez brak wiedzy o prądach tonie wiele ludzi co roku w sezonie letnim, fale to nie wszystko co groźne, bo najgroźniejsze są właśnie prądy wodne). Do tego woda była dziś bardzo zimna co sprzyjało bardzo dobrej widoczności. Wizura w Bałtyku +10m

paweł nurek freediving
Zadowolony :)

Większość sprzętu zakupiłem w internetowym Decathlonie (polecam gorąco). Płetwy rozmiar 40-41 ciężko wchodzą na moją nogę w skarpecie z 5mm neoprenu : )

paweł nurek freediving
Pod pachą boja, służy do oznaczania swojej pozycji na wodzie i do odpoczynku. Bardzo ważna sprawa.

paweł nurek freediving

paweł nurek freediving



Niestety nie mam zdjęć z samego nurkowania, moje GoPro uległo zalaniu parę tygodni temu z niewiadomych przyczyn. Po osuszeniu niestety dalej nie działa, więc na dniach jadę oddać na gwarancje... To było dziwne, gdy głębokość pozwoliła to położyłem się na brzuchu oddychając przez rurkę. W momencie gdy dno wydawało się wystarczająco daleko zatrzymałem się i oswajałem z miejscem. W tamtym momencie powiedział bym, że jest wody po szyje, czyściutko, piękny piasek i malutkie fląderki przemykające po dnie. w krystalicznie czystej wodzie. Widoczność kryształowa, naprawdę, jak na Bałtyk. No to daje nura i jakiemu zdziwieniu uległem, gdy okazało się, że jest tam dużo głębiej niż myślałem. Czułem ciśnienie w uszach i jak mi maskę wciskało w twarz co oczywiście wyrównałem (haaa, ćwiczyło się na basenie). 1,5m to nie było, na oko nie mniej niż 3m. Po opanowaniu sytuacji pora na kolejnego nura w głąb Bałtyku. W wodzie nie byłem więcej niż 15 minut. Ale na początek starczy. Stopniowo i bez pośpiechu. Może to i dobrze, że GoPro nieczynne, bo znając mnie to musiał bym wszystko filmować, a jednak lepiej jak się najpierw wszystkiego nauczę ;P Bezpieczeństwo najważniejsze. No i własne odczucia estetyczne z tej sytuacji.

paweł nurek freediving


paweł nurek freediving


paweł nurek freediving plaża władysławowo


paweł nurek freediving plaża władysławowo


A po kąpieli pora na herbatkę Angielską z dużą ilością cukru. Myślałem, że będzie zimno po wyjściu bo warunki pogodowe był średnie z pozoru (był dobre dla mnie ;P) Wiało, zrobiło się chłodno, rzucało co jakiś czas kroplami deszczu. No tak bynajmniej rodzinka opowiada, mi było gorąco i przyjemnie (pianka 5mm daje radę)


Z uwag na sam koniec, 3kg balastu to za mało, a tyle posiadam. Za dużo wysiłku wkładam w zanurzanie się, a gdy przestaje walczyć z wypornością to zamieniam się w rakietę woda powietrze i lecę do góry. Do takich rekreacyjnych nurów do 5m warto mieć więcej o czym się przekonałem. Ma to jedną dobrą stronę. Bardzo łatwo unosi mi się na wodzie dzięki czemu jest troszkę bezpieczniej. Zanim zaopatrzę się w więcej balastu to oswoję się trochę z takimi zbiornikami wodnymi i nabiorę doświadczenia. Każdy freediver musi sam odkryć ile musi brać balastu ze sobą.

paweł nurek freediving plaża władysławowo


paweł nurek freediving plaża władysławowo


Gdy ogarnę trochę ten sprzęt to napisze co nieco o tym na łamach mojego bloga. 
Po za tym poszukiwany współ zajawkowicz, bo jednak samotne nury to sport ultra ekstremalny.
Pozdrawiam i nie próbujcie tego sami, napisz do mnie lepiej, jak się topić to razem ;P

Podoba się? Zostaw lajka na Facebook Paweł Trenuje lub moim Instagramie Imnotokej.
Możesz również postawić mi kawę: Klik do podstrony
Dla Ciebie to tylko łapka w górę, a dla mnie to możliwość rozwoju i spełniania swoich celów.

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: