środa, 10 czerwca 2015

Jak przytyć będąc chudzielcem?

Problem otyłości dotyczy raczej starszych mężczyzn. Nas, dwudziesto parolatków i też młodszych mężczyzn dotyczy w większości problem z niedowagą. Często się słyszy że ktoś je ogromne ilości jedzenia i dalej jest taki sam. Może nawet znasz to nawet z autopsji :) Co my ektomorficy możemy zrobić? Czytaj dalej!


Dlaczego tak ciężko nam zbudować mięśnie?
Młody facet, czyli taki do 25 lat (bo zazwyczaj po tym wieku dużo się zmienia w organizmie). Taki facet rozwija się fizycznie i ma dużo hormonów w sobie, co skutkuje dużym zapotrzebowaniem na energie. Czyli ma szybką przemianę materii. Miej więcej po 25 roku (max do 28 według wiedzy medycznej) facet jest w 100% rozwinięty fizycznie ,poziom hormonów się zmniejsza i nie potrzebuje aż tyle energii więc przemiana materii spowalnia co skutkuje popularnymi brzuszkami, ale też łatwością do budowania masy mięśniowej.

Jak przytyć i zbudować masę mięśniową?
           Zastanów się co jesz i jak wygląda Twój dzień. Często jemy jakieś tam słodycze, zupki chińskie, parówki, pizzy z mrożonki itp. Składniki z takiego pokarmu są bezwartościowe dla rozrostu naszych mięśni (nie jest to do końca prawdą, ale to długi temat i nie istotny dziś). Po drugie jemy nieregularnie, rano nic, w pracy/szkole jakaś kanapeczka czy bułka, a na obiad konkurs wytrzymałości żołądka czyli wpychamy na maxa. No, a na kolacje jeszcze coś tam, kanapki, pizza czy coś ;) To taki przykład który ja sam znam z swojego doświadczenia...

Jak powinno to wyglądać?
            Powinno to wyglądać tak: wstajemy z łóżka, obowiązkowo śniadanie, nie będę mówił że trzeba jeść nie wiadomo co, ale chociaż coś, np płatki z biedronki z mlekiem, szybkie i tanie. Do szkoły czy pracy bierzemy drugie śniadanie (będę pisał jak najprostszy przykład jak można jeść) jakaś kanapka czy bułka, ważne żeby z serem bo ser być może nie jest najlepszym źródłem białka, ale nie jest też najgorszy, a jest dobry. Następnie wypada nam obiad, jeśli mamy szczęście mieszkać z rodzicami jeszcze to zazwyczaj mamy zajebisty posiłek zawsze. Później podwieczorek, jakieś tosty, może jajka gotowane z chlebem i pomidorek wkrojonym, a na koniec kolacja która może wyglądać tak samo jak podwieczorek.

6 zasad dla ektomorfików jak budować masę mięśniową
            W kilku krótkich zasadach: jak jeść będąc chudzielcem żeby chociaż trochę przytyć:

1. Jedz jak by jutra miało nie być! Czyli jemy regularnie jak najwięcej i staramy się żeby to było zdrowe jedzenie czyli jak najmniej przetworzone. Ale jako że jesteśmy ektomorfikami, mamy ultra szybką przemianę materii, to nic się nie stanie jak zjemy sobie czekoladę dodatkowo, albo zjemy pizze bo to nawet wskazane (dorzucamy dużo kalorii).

2. Pij dużo wody! Woda się szybciej wchłania i nie ma zbędnej chemii tak jak kolorowe napoje typu soki czy cola. Jak zaczniesz trenować i lepiej jeść to w krótkim czasie Twoje mięśnie wchłoną więcej wody i będą większe. Mięśnie to przecież około 70% wody! Oczywiście są inne korzyści z picia wody, ale nie o tym tekst. Dbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu.

3. Jedz regularnie. Tak się rzadko kiedy da, ale ustal sobie pory posiłków i się tego trzymaj w miarę możliwości. Np rano śniadanie, w przerwie w pracy/szkole drugie śniadanie, po powrocie obiad, o 18 przed wyjściem na siłownie czy gdzieś tam podwieczorek, a około 22 ostatni posiłek.

4.Nigdy nie przykładałem aż tak dużej wagi do makro składników, ale starajmy się jeść dużo zdrowych węglowodanów (ziemniaki, ryże, makarony, pieczywo), bo nasz główny problem polega na tym że mamy ogromne zapotrzebowanie na energie, a węglowodany to właśnie nasze źródło energii.

5. Jeśli dalej nie tyjesz, to jedz jeszcze więcej i trenuj ciężej (tak wiem, że może dojść do momentu że nie będzie można nawet patrzeć na jedzenie).

6. Białko i tłuszcz, odgrywają drugoplanową role, ale nie zapominaj o nich. Tłuszczem łatwo sobie podbić kaloryczność diety, a białko jest budulcem dla naszych mięśni. Jedz dużo mięsa jeśli możesz, a jeśli nie, to tak samo dobre są gotowane jajka.


            Może się zdarzyć nagle że przybędzie Ci trochę sadełka, nie przejmuj się tym. Łatwo to wypalisz. Jeśli Ci to przeszkadza to jedz tylko wartościowe jedzenie i omijaj tak zwane niezdrowe jedzenie.

            Chce wam jeszcze coś uświadomić. Waga wam podrośnie do pewnego momentu, a później będzie już coraz to ciężej zbudować każdy gram. U mnie wyglądało to tak, że przez pierwsze 5 miesięcy waga wzrosła z 52-54 kg do 60kg po czym wzrost gwałtownie zahamował. Kombinowałem, jadłem więcej, liczyłem kalorie, trenowałem więcej z wolnymi ciężarami, jednak nie dało to jakiś wielkich rezultatów. Maksymalnie waga mi pokazała w tym roku 68kg ale było w tym dużo wody i tłuszczu co systematycznie od kwietnia wypalam. Teraz moja waga pokazuje 64kg Więc nie przejmuj się jak będzie to wolno później rosło. Taki los ektomorfika. A po pewnym czasie będzie łatwiej budować masę z biegiem lat.

            I wiecie co? Po jakimś czasie przestało mi zależeć na wadze i sylwetce. Zacząłem więcej myśleć o sprawności i doszedłem do wniosku że pogoń za kg to nie wszystko. A trenując pod elementy gimnastyczne, sprawność i siłę, sylwetka się sama wyrabia. Zawsze jesteśmy o krok dalej od tych którzy nic nie robią.
A na koniec moje zdjęcie jak to było zanim zacząłem trenować, tej łapy się największe cwaniaki bały! :D 
                                 

















Warto przeczytać:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Dieta dla niezwykłego faceta w zwykłym świecie
Domowy trening na wielką klatę! Efekt gwarantowany!


Pozdrawiam i zapraszam do lajkowania, komentowania, a nawet do udostępniania dalej!






2 komentarze: