piątek, 26 czerwca 2015

Historia Zespołu Nobody


 Dziś jako że już w tą niedziele (28 czerwca) zagramy pierwszy koncert po długiej przerwie chciałbym was zaprosić na to wydarzenie. Miejsce i czas: Władysławowo, Scena za Domem Rybaka, Start o godzinie 19. Ale oprócz tego chciałbym w krótkim skrócie przedstawić historię zespołu z mojego punktu widzenia.



       
Wszystko zaczęło się w 2009 roku gdy Sebastian Oleński zakupił swą pierwszą gitarę i zaraził tym Łukasza Golle (aktualny perkusista zespołu) Panowie tak sobie grali od maja aż do końca lata aż ja wkroczyłem pragnąć spełnić swoje marzenie o zostaniu wokalistą. Jak się okazało, tylko ja uważałem że umiem śpiewać, więc zaproponowano mi rolę basisty. Kurde, ja w tym czasie nawet nie wiedziałem co to gitara basowa. Ale Graliśmy w takim składzie pełni zajawki i marzeń o łatających nad sceną stanikach ciśniętych w naszym kierunku w chwili euforycznego uniesienia spowodowanego naszymi dźwiękami. Zagraliśmy tamtego roku mały kameralny koncert na wieczornicy za zmarłych sportowców, ale w sumie to był tylko podkład pod wiersze. Nadeszło lato 2010. Perkusja by sie przydała. Łukasz był chętny żeby uczyć się na niej grać. Wiec całe lato chodziliśmy z gitarami akustycznymi na wejście na plażę nr 6 we Władysławowie i grąc kultowe Polskie szlagiery zbieraliśmy z dobrym skutkiem pieniądze na perkusje. Poznaliśmy wtedy mnóstwo fajnych ludzi, różnych muzyków i zwykłych ludzi którzy okazali nam sympatie i zainteresowanie nami. Poznaliśmy wtedy Artura Kozłowskiego, który wraz z dwoma kumplami podchmielony postanowił nam zaśpiewać chyba Sen o Viktorii Dżemu. Wziąłem numer, pogadaliśmy i jakkolwiek to zabrzmi zaiskrzyło. Kupiliśmy na koniec sierpnia 2010 perkusje od znajomego i od września zaczęliśmy grać próby w czwórkę. Artur, Seba, Łukasz i ja. W tym składzie zagraliśmy koncert na koniec wieczornicy w Zespole Szkół nr 1 we Władysławowie który był naszym pierwszym poważnym debiutem w pełnym wydaniu.

            Jakoś na koniec zimy 2011 doszedł do nas Igor Necel z zamiarem grania na gitarze elektrycznej. Jako że był prawdziwym hardcorowym metalem który wypierdalał kosmiczne fajne rzeczy na gitarze to zrobiło się ciekawie. Dalej graliśmy próby szykując się na lato w którym mimo wszystko nic nie zagraliśmy, no oprócz chodzenia grać akustycznie na pomnik Antoniego Abrahama wieczorami dla przechodniów i swojej przyjemności.
       

 Kilka nagrań i zdjęć które podsumowują tamten czas:



            Jednak tego lata zaprzyjaźniliśmy się bliżej z Kamilem Tarnowskim który okazał się być niezwykle istotny dla dalszych losów zespołu. Sebastian i Igor odeszli z zespołu.
Zaczęliśmy grać w nowym składzie, Artur, Łukasz, Kamil i Ja. Zaczęliśmy tworzyć swoje piosenki. Debiut koncertowy mieliśmy na początku 2012 roku w Kawiarni Hanka we Władysławowie, zagraliśmy tam później jeszcze kilka koncertów. Graliśmy wtedy jeszcze kilka koncertów w klubie Antresola we Władysławowie.
 Prężnie się rozwijaliśmy i lato 2012 okazało się być przełomowe dla zespołu. Graliśmy wtedy cykliczne koncerty w Kawiarni Hanka, oraz na Lazurowym Polu Namiotowym w Chłapowie. Ale najważniejsze był duże koncerty plenerowe na Letniej Scenie Muzycznej we Władysławowie i festyny w Chłapowie. Zagraliśmy supporty np przed Comą, Enejem, Kamilem Bednarkiem, Farben Lehre. A na festynach w Chłapowie byliśmy główną "gwiazdą" wieczoru. Prze cudownie wspominam tamten czas, ogromne doświadczenie i tysiące poznanych ludzi. Graliśmy wtedy jeszcze koncert w Braniewie za który nam nie zapłacono (pozdrawiam ;P ) i w Gdańsku na Targu Węglowym ale już we wrześniu.






           
            Wróciliśmy do prób, powstawał nowy materiał, graliśmy koncerty w zimowe wieczory w Kawiarni Hanka i nastało lato 2013 jeszcze bardziej niesamowite niż powszednie. Graliśmy supporty przed takimi zespołami jak Happysad i Myslovitz które wspominamy z przyjemnym uczuciem. Graliśmy na przeglądzie zespołów rockowych w Pucku który uwieńczył występ Oddziału Zamkniętego. Były również mniejsze koncerty w Kawiarni Hanka i na kempingu Małe Morze. Ostatni koncert tamtego sezonu zagraliśmy na przeglądzie w Kartuzach.


 Gdy skończyło się lato, graliśmy znów próby z Tomaszem Gaffke na instrumencie klawiszowym. Z Tomkiem zagraliśmy koncert w Grudniu 2013 w hance:

A następnie wiosną w Chłapowie:


Później była przerwa spowodowana różnymi przyczynami, wiec sezon letni 2014 musieliśmy odpuścić. Jednak teraz mamy rok 2015 i kilka koncertów przed nami. Zespół reaktywowany i zobaczymy co przyniesie nam czas.






Gdyby ktoś kiedyś postanowił napisać o nas szczegółową biografie to miałby co pisać z tego okresu, począwszy od rzygających kotów, a skończywszy na dziwnych panach komplementujących nasze występy.




















Pozdrawiam : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz