wtorek, 26 maja 2015

Jak wytrwać w postanowieniach i nie poddać się?

Myślisz że masz słabą wole i nie wytrwasz w swoich postanowieniach? Albo trochę potrenujesz i nachodzi Cię taka faza że porostu odpuszczasz? Więc jak to jest? Zaczyna się trenować, jedni wytrwają aż jeden trening, inni cały tydzień, a jeszcze inni nawet miesiąc. Przed którymś treningiem ogarnia Cię uczucie zmęczenia? Coś nagle zaczyna Cię boleć np głowa czy biodro? Myślisz sobie że dziś dasz sobie trochę odpoczynku bo miałeś trudny dzień i jesteś potwornie zmęczony? 

Umysł to sprytny twór
Mnie przed przysiadami nagle zaczynają kolana boleć gdy przebieram się na trening. Rozumiecie? ; > Zawsze przyjemniej będzie sobie poleżeć i do tego dąży nasz umysł :) Myśli się w taki sposób mniej więcej "dziś sobie odpuszczę, a jutro nadrobię". Zazwyczaj po tym się już nie wraca do tego, albo zrobi jeszcze parę treningów i koniec. Nie wolno odpuszczać!

Co wtedy robić? Jak zwalczyć tą potworną chęć "ulżenia sobie" ? 
Nie ma metody. Trzeba zrobić swoje. Wyłączyć to jak pstryczkiem i zrobić co trzeba. To nie zniknie, chodzi o to żeby nie myśleć o tym że się nie chce i to robić. Myślisz że tylko Ty tak masz? Nie. Ja też tak mam i to bardzo często. Założę się że nawet zawodowi sportowcy tak mają. Patrząc na kulturystów na przykład. Ich umysł jest taki sam jak mój czy Twój. Sztuką jest po prostu robić co trzeba. Wolno tylko odpuścić jeśli się jest chorym, ale nie tak że gardełko boli czy katarek leci, gorączka albo śmierć może nas tylko powstrzymać!

Jednak to nic jeśli nie jest spełniony najważniejszy warunek. Musi być konkretny jasno postawiony realny cel, a najlepiej 3 cele. Wiele osób zaczyna coś z sobą robić, bo tak widzą ze trochę muszą, albo że to modne czy coś. Nie ma to sensu niestety. Nie mając jasno postawionego celu prędzej lub później się człowiek podda.

Jak to powinno wyglądać?
O co mi chodzi z tymi trzema celami. Otóż, powinniśmy mieć trzy cele, jeden do osiągnięcia w tydzień, czyli może to być np +1 powtórzenie do jakiegoś ćwiczenia, -0,5kg, czyli coś małego i realnego, ale dzięki temu będziemy się mogli stale motywować małymi sukcesami. Bo sukcesy motywują najbardziej!

Kolejny to cel średni, do osiągnięcia np za miesiąc lub dwa, np jakiś wynik w podciąganiu, czy z ciężarami, może to być również utrata kilku kg. Albo poprawa wyniku biegowego czy coś, zależnie od tego co robimy. Te dwa cele mają być realne! Czasem się może zdarzyć ze nie osiągniemy zamierzonych celów, wtedy będziemy zrezygnowani, umysł znów będzie nas ciągnął za nogę dotkliwie w stronę odpuszczania.

Trzeci cel, to cel długo planowy, wyznaczamy go na okres roku, dwóch lat lub nawet trzech lat. Może to być wymarzona sylwetka, start w zawodach, czy wymarzona wizja siebie samego. Ten cel będzie nas motywował i pchał dalej byśmy to robili w ciężkich chwilach w których się zapomina po co to robimy. Czasem są właśnie takie chwile w których się ma myśli "po co ja to kurde właściwie robię, nie jest mi to potrzebne". To kolejne sztuczki naszego umysłu.

Wyznaczanie tych celów jest okropnie ważne. Dzięki temu możemy być stale zmotywowani i pełni chęci do robienia tego. Jednak liczcie się z tym że mimo tego będą nawet tygodnie czy miesiące braku chęci. Nawet sam Arnold Schwarzenegger pisze w swojej książce że średnio w każdym miesiącu miał cały tydzień braku chęci do robienie tego co robił. Bez celu nie ma możliwości by facet (kobieta też) po ciężkim dniu w pracy znalazł chęć na trening.

Ważne jest również by nie zwlekać z niczym. Jak masz coś robić to rób teraz!
 Układajcie tak dzień żeby trening robić w najbliższym wolnym czasie, a nie odkładać na później bo nie wiadomo czy coś nie wypadnie nam w obowiązkach.

Zagadnienie motywacji jest ogromnie szerokie, jednak mi te kilka punktów pomaga osobiście. Weźcie sobie moje słowa do serca i trenujcie ciężko ! Jeśli masz inne zdanie na ten temat, lub coś ciekawego do dodania to zapraszam do komentowania! Never Give Up jak to się mawia :D

Zobacz jeszcze na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie w treningu
Dlaczego każdy powinien trenować kalistenike?





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz