środa, 20 maja 2015

Po co trenować brzuch?

Na to pytanie wielu z was odpowie że oczywiście żeby była krata na nim! I jasna sprawa że też mają racje! Jednak ja, chciałbym omówić kilka innych ważnych aspektów trenowania tej części ciała, o których się tak często nie mówi, a warto. Są setki poradników jak go wyrzeźbić itd więc tego tu nie będzie, zresztą moja rzeźba sama pozostawia sobie wiele do życzenia ;P

Po co trenować brzuch w ogóle?

         Brzuch, jego przód jak i boki, to ważna sprawa dla urody i siły faceta, jednak mięśnie te współpracują z prostownikami grzbietu które znajdują się na plecach, z pośladkami i całym szeregiem mięśni oplatających miednice, a także głębsze mięśnie których nazw nawet nie znam ja które znajdują się w tym obszarze. Całość stanowi środkowy gorset mięśniowy (zwie się to obszarem ang. CORE).

Jest to ogromnie ważna cześć naszego ciała. Możemy mieć silne nogi i silną górę ciała, na nic nam się to zda jak nie będziemy mieli silnej środkowej partii.

Jesteśmy tak silni, jak silny mamy brzuch.

Pragnę zauważyć, że siła dolnych części ciała wpływa na siłę góry, jednak musi być sprawny przekaźnik mocy w postaci właśnie sprawnego CORE. Więc jeśli siła pośladków (najsilniejszy mięsień w ciele) wspomaga siłę chwytu to coś w tym jest. Nie wierzysz? Sprawdź, ściśnij komuś dłoń dyskretnie napinając poślady, albo podciągając się zepnij je, a nagle zrobisz więcej niż zazwyczaj powtórzeń. Ale wracając do tematu.

            Już wiemy jak ważny jest trening "brzucha" dla siły. Jakie jeszcze spełnia on funkcje? Osłania nasze wnętrzności przez wypadnięciem, jak kolwiek to brzmi :D Nasze flaki są w takim "worku", czasem się zdarzy że pęka on w różnych miejscach np w wyniku za dużego wysiłku. Tą kontuzje nazywa się przepukliną. Przepuklina jest bardzo rozpowszechniona wśród Panów w Polsce. Nie będę tutaj żadnych statystyk wstawiał, bo każdy zna kogoś kto miał tą nieprzyjemność i wie że to częste. Panowie Ci pracują ciężko, albo czasem coś podniosą na swoim podwórku i ciach, jest problem. I już wszyscy wiedzą o co chodzi : ) . Mięśnie środka pokrywają ten "worek" i napinając się zapobiegają jego pęknięciu. Im sprawniejszy CORE tym większa skuteczność tego działania. Wnioski same się nasuwają. Warto ćwiczyć brzucha, nie tylko dla kratki. Kratka będzie przy okazji, pod warunkiem dobrego jedzenia, ale nie głodzenia!~

Tutaj napisałem wszystko to co musisz wiedzieć o diecie: http://paweltrenuje.blogspot.com/2016/01/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-diecie.html

            A teraz spojrzenie na kalistenikę i ogólno rozumiany street workout. Nie ma możliwości wykonania jakiejkolwiek figury gimnastycznej bez silnego CORE!
Wiec co polecam na jego trening?
 Ja sam trenuje go 3x w tygodniu na koniec swojego treningu. Wykonuje ćwiczenia takie jak wznosy nóg w zwisie na drążku, leżąc czy w podporze na kółkach gimnastycznych. Wznosy są moim zdaniem najlepszym ćwiczeniem budującym siłę brzucha. Następnie sylwetki gimnastyczne (które robię przy każdej okazji), czyli ogólnie znany plank i trochę mniej hollow body (google lub youtube i wszystko jasne;) ) I to wszystko. 3-4 serie każdego ćwiczenia po kolei w rutynie. Czyli najpierw np wznos (10-15 powtórzeń), zaraz po, plank i hollow body bez przerwy między seriami. Jak mam ochotę to coś jeszcze dorzucam. Inne fajne ćwiczenia które polecam to świeca, dragon flag na ziemi i wycieraczki na drążku. 



       Podsumowując już! Trening core jest dobry i wspaniały bo bla bla bla bla..... im intensywniej go trenujemy tym więcej kalorii spalamy i tym bliżej kraty na brzuchu jesteśmy, yeeeeeaaaa :D a po za tym kosteczki są ładniejsze i wyrobione tam gdzieś w środku eeeee pod sadełkiem :D Pozdro!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz