Marzenie o Freedivingu

By | 12:25 Zostaw komentarz
książka i maska do nurkowania
.

Marzenie o Freedivingu




W pewien zimny styczniowy wieczór natrafiłem na taki o to filmik na yt:


Pomyślałem sobie że to jest zajebiste! Ale raczej niedostępne dla mnie... Po czym przeglądając polecane filmy wideo na YouTube wpadłem na to:


To film legendarnego już dziś kanału FreedivingHD

Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie! Sport ten nazywał sie Freedivingiem. Żadnego sprzętu, butli do nurkowania, kamizelek wypornościowych i innego sprzętu dla nurków. Tak prosto, a tak fajne widoki i przepiękna zajawka. Po tym filmie stwierdziłem, że chce to robić! Chce zostać freediverem!

Teraz taki wątek historyczny mojego życia. Gdy w podstawówce (klasa 1 powiedzmy) pani pyta dzieci kim chcieli by zostać w przyszłości, dzieci odpowiadają, że ,,policjantem, zakonnicą, strażakiem czy żołnierzem" powiedzmy, wiesz o co chodzi :) Ja odpowiadałem, że chce zostać nurkiem!

Nurkowanie to była moja wielka pasja w dzieciństwie. Na TVP 1 leciał taki program o nurkowaniu jaskiniowym pamiętam co wzmagało we mnie tą zajawkę. Nie miałem w tamtych czasach ani komputera ani internetu, więc to było jedyne co mogłem o tym oglądać. Mam nawet książkę o nurkowaniu, którą dostałem od mamy wiele lat temu na wielkanoc.

Następnie po któryś z moich urodzin (może 8 może 9 nie pamiętam) dostałem od mamy pierwsze okulary do nurkowania i fajkę. Kupione z przy basenowego sklepu we Władysławowie za nie małe pieniądze jak na możliwości małego chłopczyka. Nurkowanie w moim wykonaniu w tamtych latach to był taki snorkerling przy brzegu w wodzie po pas dorosłego człowieka. Tak oglądałem piaski w Bałtyku i dno zatoki Puckiej.


Uczę się freedivingu
Nauka Pływania
Wracając do tematu tego filmu który mnie tak poruszył. o Freedivingu. Od myśli do czynów nie minęło długo. Do basenu mam może z 500m, wokoło morze i zatoka. Jest gdzie trenować i nurkować. Jednak, był jeden istotny problem... Nie umiem pływać! Tyle kontaktu z wodą w dzieciństwie, lekcje pływania organizowane ze szkołą w 3 i 4 klasie podstawówki. A ja nie nauczyłem się pływać. Co rozumiem przez to? W styczniu moje umiejętności pływackie ograniczały się do takiej żabko pieska w wodzie co było mało efektywne i kosztowało mnie dużo wysiłku. No i umiałem pływać na plecach jako tako. Nie bałem się też wody, ale miałem do niej respekt

Zacząłem regularnie chodzić na basen i postawiłem sobie za cel nauczyć się pływać by zostać freediverem. Na chwile obecną opanowałem w jakimś tam stopniu żabkę i teraz powolutku próbuje kraula. Moim celem, który sobie postawiłem, to 10 basenów kraulem, umiejętność odpoczywania w wodzie i wszelkie umiejętności ratunkowe jak pływanie na plecach, oraz umiejętność odkrztuszania się w razie zachłyśnięcia. Gdy to opanuje zacznę trenować freediving (teraz przepłynę spokojną i powolną żabką przy dnie jedną długość basenu). I zamierzam to osiągnąć!

I wanna by a fish! :D





Pozdrawiam!

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: