sobota, 30 maja 2015

Gloryfikacja suplementów

Do tego wpisu zainspirowała mnie pewna podsłuchana rozmowa w autobusie. Dwie dziewczyny gadają sobie o trenowaniu, że jedna tam robi brzuszki, a druga Chodakowską itp. I w pewnym momencie jedna mówi pełnym podziwu głosem że jej chłopak kupił sobie białko i wpierdziela tony tego, a trenuje sobie tam czasem jak mu się zachce. No i niestety, nieświadoma tego że nic mu to nie da i jej chłopakowi nie urosną wielkie mięśnie od tego :<
            Inna sytuacja, mój znajomy, żalił się że kupił białko z neta, dał dużo kasy! Ale rozczarowany bo po miesiącu jedzenia tego nic się z nim nie stało. Zapytałem więc o trening i jedzenie. Był w szoku. Nie trenował. Jadł normalnie jak zwykle. Zdziwiony, no bo przecież po białku z puszki rosną mięśnie.

Coś o suplementach diety
            Bardzo dużo osób przecenia suplementy. Myślą że te odwalą za nich robotę i nie będą musieli zmieniać nawyków żywieniowych. Jeszcze inni mylą suplementy diety z sterydami, ale aż tak dobrze nie ma :P Ogólnie problem w niewiedzy wielu osób polega na tym że stawiają suplementy nad dietą, myśląc że to najważniejsze zaraz po treningu. Chcę poprzez to uświadomić wam że suplementy to tylko opcjonalny dodatek który nie da nie wiadomo jakiego rezultatu jeśli w ogóle, bo nie są potrzebne tak naprawdę.

Najważniejsza jest dieta: http://paweltrenuje.blogspot.com/2016/01/wszystko-co-musisz-wiedziec-o-diecie.html

Wiec po co te suplementy? 
Gdy mamy dobry trening ułożony, jemy zdrowo i ilościowo odpowiednio do naszych celów, to możemy rozważyć zakup tych produktów gdy mamy nadmiar pieniędzy na dana chwilę. Białko jest czasem trudno z jedzenia samego pozyskać w odpowiednich ilościach wiec możemy sobie np kupić to legendarne wśród szkolnych koksów białko.
Suplementami możemy zastąpić sobie jakiś mały posiłek jeśli nie mamy czasu na zrobienie czegoś lepszego. Dla przykładu jak ja robię, kończę trening, zaraz mam wyjść coś robić to szybko mieszam sobie porcje gaineru z mlekiem, wypijam i jechana dalej. Albo np gdy w posiłku nie ma białka, bo jest to np bułka z lidla bez niczego, to popijam to białkiem z paczki i w ten sposób mam pełny posiłek w którym jest wszystko.

Co jeśli jesz dobrze, zdrowo żyjesz, ogólnie gdy zadbałeś o podstawy, a chcesz kupić suplementy? 
No to rób tak jak ja z białkiem czy gainerem : )
         
A co z kreatynami, bcaa i innymi?
Jeśli potrenowałeś już trochę, masz pierwsze efekty, możesz śmiało kombinować z kreatyną czy aminokwasami. Bez sensu jest coś takiego, gdy ktoś zaczyna dopiero co trenować i już od razu kupuje suple. Na prawdę warto się wstrzymać. Pierwsze efekty będą szybko i czy będziemy jeść suple czy nie to nie będzie żadnej różnicy, gdy zaczną spowalniać wtedy jest pora na kreatynę.

Fajnym rozwiązaniem są suplementy przed treningowe tak zwane ,,przed treningówki". Które mają działanie pobudzające i mają składniki które zwiększają pompe. Używam tego gdy jestem zmęczony, albo miałem ciężki dzień i nie mam sił zebrać się na trening.


 Jedyny suplement jaki polecam brać wszystkim bez względu na staż to zwykłe witaminy :)

Wiec podsumowując, nie przeceniajcie suplementów, bo najważniejsze jest to co jecie, a suplementy mogą być fajnym dodatkiem tylko. Suplementem warto się poratować, gdy nie masz czasu na jedzenie, albo chciałbyś dorzucić więcej białka do diety. Wtedy to ma na pewno sens!

Co może Cię zainteresować na moim blogu:
Jak zacząć trenować Street Workout?
Dieta dla niezwykłego faceta
Domowy trening na wielką klate







1 komentarz:

  1. Wszystkie te suple dla ćwiczących to przede wszystkim chemia, a badania nad ich bezpieczeństwem są tak robione by nie wyszły żadne potencjalne skutki uboczne. To ogromny biznes. Dlatego jestem zdania by ograniczyć się do multiwitamin, i to znanych marek, bo te z niższej półki są gówno warte i niewchłanialne przez organizm.

    OdpowiedzUsuń